Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO.
Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach.
Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies.
Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje
jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj.
„Ojczyzna” to najnowszy, długo wyczekiwany film laureata Oscara®, Pawła Pawlikowskiego, twórcy „Idy” i „Zimnej wojny”, zdobywca nagrody za reżyserię na tegorocznym 79. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. W swoim najnowszym dziele, podobnie jak w poprzednich dwóch filmach, reżyser podejmuje tematy tożsamości, winy, rodziny i miłości na tle chaosu i moralnego zagubienia powojennej Europy.
Paweł Pawlikowski to jeden z najbardziej utytułowanych polskich reżyserów, laureat Oscara® za „Idę”. Jego poprzedni film, „Zimna wojna”, również nagrodzony w Cannes za reżyserię, oprócz spektakularnego sukcesu międzynarodowego (52 nagrody i 126 nominacje, w tym do Oscara® dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, za najlepszą reżyserię i najlepsze zdjęcia) podbił serca polskiej publiczności, przyciągając do kin ponad 1 milion widzów.
"Ojczyzna" splata w sobie wiele wątków, ale opowiada o nich z umiarem i prostotą, w mocnych kadrach i gęstych scenach, pozostawiając widzowi przestrzeń do przeżywania i wyobrażania.
Paweł Pawlikowski, reżyser "Ojczyzny"
„Ojczyzna" opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller) – aktorką i pisarką. Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny. Ojciec i córka wyruszają w trudną, pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. Po raz pierwszy od zakończenia wojny Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o emigracji do Stanów Zjednoczonych.
Technicznie film zrobiony dobrze ,reżyseria, zdjęcia, montaż, muzyka , aktorstwo ,ale niekoniecznie nas jako Polaków interesuje podróż Manna z córką przez Niemcy. Nic nowego nie wnosi do wiedzy o tamtych czasach. I dziwi ,bo ,,Ida i Zimna wojna " były wybitne.