Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna
(Bom yeoreum gaeul gyeoul geurigo bom)
dramat, Korea Południowa, Niemcy 2003
ReżyseriaKim Ki-duk
ScenariuszKim Ki-duk
MuzykaBark Jee-Woong
ObsadaOh Young-Su, Kim Jong-ho, Sea Jae-Kyung, Kim KI-Duk
NagrodyMFF w San Sebastian 2003: Nagroda Publiczności, Nagroda Don Kichota; MFF w Locarno 2003: Nagroda Międzynarodowego Stowarzyszenia Kin Studyjnych; Południowokoreańska Akademia Filmowa: Najlepszy Film Roku 2004
Strony
oficjalne
strona zagraniczna
Czas
trwania
103 minuty
DystrybutorSPInka

"Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna" to piękna, filozoficzna, nasycona głębią uczuć opowieść o ludzkim życiu.

Głównymi bohaterami są dwaj buddyjscy mnisi żyjący na odludziu w małej świątyni.

Młody dopiero wchodzi w życie poznając prawdy niesione przez wielowiekową kulturę. Stary - jest jego duchowym nauczycielem. Pełen młodzieńczych namiętności uczeń, nie zawsze będzie zgadzał się z surowymi zasadami mistrza.

Film jest podzielony na pięć części - pór roku. Ich przemijanie symbolizuje życie człowieka w całej swej intensywności: od narodzin po śmierć, od miłości po cierpienie.

Tłem całej opowieści jest przepięknie sfotografowana, uduchowiona przyroda.




Film barwny, posiadający bardzo wiele metafor i nierozstrzygniętych wątków. Dobry na ludzi, ktorzy chca sie zatrzymać w pogonii codziennego zycia i przymyslec dlaczego i po co dane rzeczy robia. Oczywiscie jak juz wczesniej wspomniano nie wszyscy to zrozumieja... ot tak, czasem tak bywa...
wyzeracz 23-12-2006, 23:20
Powiew wschodu...
Bea 01-07-2006, 13:21
pienkny;-}prosty i mądry...taki wschoooodni duch..
JACO 08-05-2006, 18:50
To nie jest film akcji,tylko właśnie przypowieść filmowa i takie zatrzymanie,poznanie swych uczuć,wniknięcie w głąb siebie pozwala przeżyć ten film,dzięki czemu nie jest rozczarowujący.Istnieje podejrzenie, że można to było zrobić lepiej,tzn jak? I po co ?
Byłam ponad rok temu na tym filmie,a do dziś jego obraz noszę w sercu.Teraz dołączyłam "Pusty dom" do przeżyć które pomagają w codziennej gonitwie człowieka.Życzę wszystkim czerpania jak najwięcej z tego przesłania.
HabitaTecum 14-12-2005, 11:31
zapowiadało się ciekawie, ale niestety film jest rozczarowujący. Akcja się dłuży, mam wrażenie ze mozna to było zrobić lepiej. Ciekawe ze tu są o nim same superlatywy, czyżby jakiś kompleks?
amrita 30-08-2005, 15:39
bardzo dobry film, milo sie oglada. zmusza do zatrzymania sie i zastanowienia. polecam!
Olo 21-08-2005, 09:16
jescze niestety nie widzialam tego filmu, lecz wybieram sie w tym tygodniu, ale cieszy mnie bardzo, ze znalezli sie ludzie ktorzy tak pieknie potrafia czuc i mowic o swoich doznaniach. Zycze abyscie swiadomie doswiadczali tego o czym piszecie pozdrawiam goraco
kauana 28-03-2005, 17:18
Nie ma chwili pozbawionej znaczenia, nie ma czynu, który pozostanie czynem skończonym, zamkniętym i nierezonującym kiedyś w przyszłości... Jak kamień rzucony w wodę mąci jej lustro zmarszczkami fal, których dlaszego biegu nie sposób przewidzieć, tak każde działanie człowieka odbija się echem w jedności tego, co go otacza wraz z nim samym... Przepiękna opowieść o miejscu i drodze człowieka w harmonii świata... opowiedziana szeptem, nadzwyczaj spokojnym, bez uzurpowania sobie posiadania wizji jedynego właściwego porządku. A do tego raj subtelności, drobiazgów głaszczących oczy poszukiwacza drobnostek... beztroski kogut w roli łódkowej cumy czy Kot Kaligraf świętych wersetów to tylko jedne z przykładów... Aha... no i zwróćcie uwagę, jak przesympatycznie brzmi słowo "dziwka" po koreańsku... Polecam.
Mika 19-03-2005, 17:54
Bo życie to zen.
Mantra o życiu w tle. Dobrze robi na szalone i szare dni dookoła. Nie dla wszystkich film. Trudny dla tych co nie lubią refleksji i spojrzenia dalej. Jednak nasze (ludzi zachodu) podejście do życia i odbierania go jest całkiem inne i nie potrafimy tak żyć jak ludzie wschodu nawet gdybyśmy bardzo się starali.
panerai 14-03-2005, 12:09
okazało się że każdy z moich znajomych odebrał ten film inaczej. i cóż... tylko mnie zachwycił.
thee 12-03-2005, 18:31
czy ma ktokolwiek moze sciezke dzwiekowa z tego filmu...a szczegulnie chodzi mi piosenke w trakcie ktorej glowny bohater ciagnie kamien pod gore(pod koniec).Jesli tak bardzo prosze o kontakt
vikthor 23-01-2005, 22:38
To właściwie nie jest film, ale przypowieść - zadanie do medytacji. Zapada głęboko w serce i pamięć.
ania 06-01-2005, 19:15
przeslaniem filmu wydaje sie byc to iz konsekwencje przeszlych czynow ponosimy cale zycie, to one sa kamieniem ktory glowny bohater ciagnie pod gore, nawiazujac do swojej kary poniesionej w dziecinstwie. Zdjecia wykonane w malowniczym otoczeniu, opatrzone akompaniamentem swietnej muzyki. Wszystko to pozwala pelniej odebrac przeslanie jakie chce przekazac autor.
noe 03-01-2005, 00:08
Nic dodać, nic ująć.Jeden z najlepszych filmów jakie widzialam.Gdyby tylko takie filmy istniały to z pewnośia większość swojego życia spędziłabym na oglądaniu ich. Poprostu inteligentne kino wymieszane z doskonałymi zdjęciami.Niczego mu nie brakuje.Każde zdanie wypowiedziane w tym fimie bogatsze jest nawet od szalenie interesującej rozmowy. To dzieło, nie boję sie użyć tego stwierdzenia to istna gra z umysłem i z uczuciami, a to wszystko dzięki doskonałemu połączeniu mowy obrazu. Na samym początku wywołała we mnie skrajne uczucia i tak pozostało do końca.
paulinka 01-01-2005, 21:48
Natalia mówi, że jest piekny i mądry ale niezbyt wesoły
mario 01-01-2005, 17:36
oczyszcza dusze, dodaje barw do palety codziennosci, rewelacja!
calymene 31-12-2004, 18:48
Wprowadza w blogostan, kołysze i balsamuje. Zadziwia konsekwencją i bawi miejscami. Zastanawiam sie tylko co działo się z dziecięciem podczas długiej jakże końcowej wyprawy kamiennej.
Tak czy siak, pięknie mało i mądrze się w nim mówi. Polecam po prostu..
malolep 29-12-2004, 23:18
Interesujący. I do śmiechu i do zadumy. Piękne zdjęcia. Dobry, ale nie powalający.
korben 29-12-2004, 10:49
Przez chwile mozesz sie znalezc tam gdzie tak bardzo pragnie byc Twoja dusza... I wanna be there :-)
weedygirl 28-12-2004, 21:43
Uważam, że scena końcowa była strasznie wydłużona... A nie powinna zwazajac na charakter filmu, Polecam jednak wszystkim którzy lubią, filozofię i dobre zdjęcia...
AEnima 26-12-2004, 15:57
Daleko szukać, a droga z kamieniem by ... jest niczym innym jak bezduszną kopią sceny
z filmu "Misja" Rolanda Joffe.
Kilka pięknych ujęć nie było w stanie rozproszyć rozbrzmiewającej pustki... a szkoda.
OvO 24-12-2004, 01:15
uspokaja i koi....wielkie doznanie estetyczno-filozoficzne.. .. genialna czatka na tratewce na małym jeziorku w sercu gór...drzwi do świata odrobinę nierealnego i pomalowana kolorowa łódka.... /ale...kiepsko z muzyką../
martusss 06-11-2004, 16:06
CUDOWNY I PRZEPIĘKNY FILM ...
petrow 14-10-2004, 22:59
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

Kupujesz bilet online? Możesz okazać go na telefonie, przed wejściem na salę
» REZERWACJA BILETÓW








www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego





Copyright 2020 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies