Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X



VIII FESTIWAL TWÓRCÓW "POWIĘKSZENIE"
12-30 czerwca 2006 r., Kino Charlie


Wstęp   Plakat   Złoty Glan - Werdykt
Wyż 70' - Najlepsze Filmy Młodych Twórców   Kino Młodego Widza
Filmy Andrzeja Barańskiego   Filmy Jana Jakuba Kolskiego   Filmy Artura Żmijewskiego


FILMY ANDRZEJA BARAŃSKIEGO   (zobacz biografię twórcy)


PARE OSÓB MAŁY CZAS

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Dariusz Kuc
Obsada aktorska: Krystyna Janda, Andrzej Hudziak, Igor Przegrodzki, Arkadiusz Detmer
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 2005
Czas trwania: 104'

Nagrody filmowe
2005 - Krystyna Janda Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za pierwszoplanową rolę kobiecą
2005 - Andrzej Barański Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda Prezesa Zarządu Telewizji Polskiej
2005 - Andrzej Barański Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda dziennikarzy
2006 - Andrzej Barański Września (Ogólnopolski Festiwal Sztuki Filmowej "Prowincjonalia")-Nagroda Specjalna

Jadwiga Stańczakowa jest niewidoma. Mieszka z apodyktycznym ojcem, którego nadopiekuńczość sprawiła, że jest osobą niesamodzielną. Przyjaźń z Mironem Białoszewskim, człowiekiem nieco ekscentrycznym, poetą i oryginalnym prozaikiem całkowicie odmienia jej życie. Niezaradność Mirona w sprawach codziennych uaktywnia i usamodzielnia Jadwigę, która pełni rolę sekretarza Mirona, nagrywa na magnetofon dyktowane przez niego teksty, a następnie przepisuje je na maszynie. Poeta odwzajemnia się udzielając rad i poprawiając pisany przez nią dziennik. Ale nie tylko ze względów praktycznych są sobie potrzebni, to również głębsza potrzeba psychiczna wynikająca z całej komplikacji ich życia. Ta przyjaźń ma również wpływ na twórczość Mirona.


NIECH GRA MUZYKA

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Dariusz Kuc
Obsada: Władysław Pogoda, Tadeusz Dudka, Bronisław Dudka, Zdzisław Marczuk
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 2000
Czas trwania: 72'

Niemal od początku swej kariery Andrzej Barański uważany jest za reżysera chętnie portretującego codzienne życie, zwłaszcza na prowincji. Jego bohaterowie to z reguły "zwykli zjadacze chleba", pochłonięci banalnymi, acz często dolegliwymi troskami, mało zwracający uwagę na wielkie przemiany społeczne i dziejowe burze. Sposób narracji w filmach Barańskiego nasycony jest zwykle delikatnym, dobrodusznym humorem i łagodnym sentymentalizmem. Reżyser konsekwentnie uprawia własną filozofię kina. Jej naczelną zasadą jest prawo do indywidualnej interpretacji świata, na którą wpływ mają przede wszystkim własne doświadczenia i przemyślenia. Twórczość autora "Tabu" od lat fascynuje krytyków swą osobnością i nietypowością. Jeden z nich tak o tym pisał: "Manifestowana w filmach Barańskiego zgoda na los i brak pretensji do świata jest na naszym gruncie czymś niebywałym - choć podobne nastawienie nie dziwiłoby w filmie skandynawskim czy chińskim. Barański ukazuje Polskę z całkowitym pominięciem romantycznych klisz, tak właśnie jakby ukazywał Skandynawię czy Chiny. Patrzy na świat trochę jak gość z Księżyca lub jak archeolog, zafascynowany materialnymi szczegółami życia."

"Niech gra muzyka" to niedługi film, składający się z sześciu nowel. Ich tematem są na poły baśniowe, na poły realistyczne losy prowincjonalnych muzykantów. I tak, "W ogniu urodzony" jest opowieścią o wędrownym bębniście, który miał władzę nad ogniem. "Diabelskie skrzypce" to rzecz o tym, co wydarzyło się, kiedy w ręce kiepskiego skrzypka dostał się tytułowy instrument. Bohaterem "Basisty" jest mężczyzna, który postanowił wcielić w czyn młodzieńcze marzenie o karierze muzyka. "Psia muzyka" opowiada o świetnie grającej rodzinnej kapeli i jej zgubnym zatargu z...psami. "Śpiący klarnecista" to historia pewnego instrumentalisty, który przez swe niepoprawne umiłowanie snu, popadł w tarapaty. Nowelą finałową, nawiązującą do pierwszej, jest "Ognisty ogon". Stary bębnista odszedł, zostawiając po sobie bęben, cieszący się niezwykłą, dwuznaczną sławą. Znajduje się wszakże śmiałek, który zaczyna grać na "nieczystym" instrumencie, zyskując w ten sposób władzę nad ogniem.


DZIEŃ WIELKIEJ RYBY

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Krzysztof Ptak
Muzyka: Henryk Kuźniak
Obsada: Jan Peszek, Joanna Brodzik, Jan Wieczorkowski, Beata Tyszkiewicz, Anna Majcher, Artur Barciś
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1996
Czas trwania: 69'

Zgodnie z pierwotnym zamysłem reżysera "Dzień wielkiej ryby" miał nosić tytuł "Po latach". Miał też być filmem "o przemijaniu i o tym, co trwa, czyli o uczuciu, które pozostaje na zawsze własnością zakochanych, mimo mijających lat". W końcowej fazie realizacji tytuł się zmienił, nie zmieniła się zaś treść. Zgodnie z duchem prozy Kornela Filipowicza, na podstawie której powstał scenariusz, utwór Barańskiego pozostał poruszającym zapisem daremności ludzkich wysiłków w celu zatrzymania biegu czasu i oszukania natury. Ta ostatnia bowiem, a zwłaszcza świat przyrody, pejzaż "intensywnie wkracza w życie ludzi, w ich psychikę". Słowa Barańskiego znajdują odzwierciedlenie w filmie.

Jan, mężczyzna w średnim wieku, po trzydziestu latach nieobecności przyjeżdża do miasteczka, w którym niegdyś bywał częstym gościem. Jako zapalony wędkarz wpadał tutaj na ryby. Teraz również przyjechał z wędkarskim ekwipunkiem, lecz to nie nadzieja udanego połowu sprawiła, że wrócił. Trzydzieści lat temu poznał tutaj Irenę - dziewczynę, która mogła odmienić jego życie. On jednak nie pozwolił na to. Dlaczego rozbił ich i tak kruchy związek? Nieśmiałość? Lęk przed wielką miłością? Brak doświadczenia w zdobywaniu kobiety? Miał przecież tylko osiemnaście lat, ale miał też i wzajemność Ireny. Więc dlaczego? Teraz, po latach Jan wie, że Irena mogła być najważniejszą osobą w jego życiu. Wie również, że już nigdy nią nie będzie. W odruchu buntu przeciwko nieubłagalności przemijania podejmuje wysiłek przekraczający jego siły. Niczym daleki krewny słynnego bohatera opowiadania Hemingwaya, łapie na wędkę ogromną rybę. Jej wydobycie na brzeg graniczy z cudem. Mężczyzna jednak nie zamierza zrezygnować.


HORROR W WESOŁYCH BAGNISKACH

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Dariusz Kuc
Muzyka: Henryk Kuźniak
Obsada: Nina Andrycz, Joanna Szczepkowska, Jan Frycz, Krzysztof Kowalewski, Krystyna Feldman, Roman Kłosowski
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1995
Czas trwania: 82'

Nagrody filmowe
1995 - Andrzej Przedworski Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za scenografię
1995 - Albina Barańska Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za scenografię

Rok 1923. W dworku Wesołe Bagniska na kresach wschodnich mieszka dziedzic Apolinary ze starą teściową, służącą i lokajem. Przyjazd Jerzego Wawickiego - przyjaciela Apolinarego przywołuje pamięć wydarzeń sprzed kilku lat. W dworku stacjonowali czerwonoarmiści, ich komisarz zalecał się do Agnieszki - żony dziedzica, która z kolei próbowała romansować z Wawickim. Ten jednak wydawał się niespecjalnie zainteresowany nie tylko nią, ale kobietami w ogóle. Wkrótce wyjechał, a nieszczęsna Agnieszka odebrała sobie życie. Podobnie zresztą jak adorujący ją czerwony komisarz. O śmierć żony Apolinary i matka denatki oskarżają Wawickiego. Korzystając z jego obecności w dworku planują krwawą zemstę...

Niemal od początku swej kariery Andrzej Barański uważany był za reżysera chętnie portretującego codzienne życie, zwłaszcza na prowincji. Jego sposób narracji nasycony był delikatnym, dobrodusznym humorem i łagodnym sentymentalizmem. Styl ten osiągnął apogeum w "Dwóch księżycach". Następny film Barańskiego, "Horror w Wesołych Bagniskach" dowodzi twórczego rozwoju reżysera, świadomego, że pewną formułę kina już wyczerpał. Adaptacja zapomnianej powieści Choromańskiego to "thriller w stylu retro", w którym autor "Niech cię odleci mara" ujawnia nowe oblicze swojego talentu. Tym razem prezentuje się widzowi jako wytrawny humorysta, biegle żonglujący konwencjami, zgrabnie balansujący między drwiną a filozoficzną refleksją. Zaletą filmu jest także doborowa obsada aktorska. Joanna Szczepkowska, Krystyna Feldman, Jan Frycz, Roman Kłosowski, Nina Andrycz, Krzysztof Kowalewski, Alosza Awdiejew dają prawdziwy koncert gry, celowo naznaczonej teatralną manierą. Zmysłową urodę tytułowych Wesołych Bagnisk i osadzonego wśród nich dworku znakomicie podkreślają zdjęcia Dariusza Kuca i scenograficzna perfekcja Andrzeja Przedworskiego i Albiny Barańskiej.


DWA KSIĘŻYCE

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Ryszard Lenczewski
Muzyka: Henryk Kuźniak
Obsada: Bożena Adamek, Artur Barciś, Henryk Bista, Jerzy Bończak, Stanisława Celińska, Bożena Dykiel, Jan Frycz
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1993
Czas trwania: 133 min.

Nagrody filmowe
1993 - Małgorzata Ajzelt Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nagroda za kostiumy
1993 - Barbara Śródka-Makówka Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nagroda za kostiumy
1993 - Andrzej Barański Syrenka Warszawska (nagroda Klubu Krytyki Filmowej SDP)-w kategorii filmu fabularnego
1994 - Andrzej Barański Złota Taśma (przyznawana przez Koło Piśmiennictwa SFP)-w kategorii: film polski za rok 1993

Adapatcja opowiadania znanej pisarki Marii Kuncewiczowej, autorki "Tristan 1946", "Cudzoziemki", "Natury". Barański "mistrz opisu małomiasteczkowej kultury i obyczajów"- jak napisano w jednej z recenzji realizując "Dwa księżyce" udowodnił, że pozostaje wierny głównemu tematowi swojej twórczości. Ten trwający ponad dwie godziny film jest zbudowany z 17 epizodów, w których wystąpiło w sumie 107 aktorów, a aż 40 zagrało główne role. W obsadzie same aktorskie gwiazdy, gdyż każda nawet najmniejsza rola dawała tu możliwość stworzenia niezapomnianej kreacji. I właśnie scenariusz, a nie względy finansowe przyciągnęły tylu znakomitych aktorów. Reżyser z wielkim uczuciem odtworzył atmosferę przedwojennego Kazimierza. "Chciałbym ocalić od zapomnienia stworzone przez Kuncewiczową obrazy. W zbiorze jej nowel znalazłem to co ogromnie cenię. Zmysł obserwacyjny, wyczulony na językowe niuanse słuch, wyjątkową znajomość opisywanego środowiska i doskonale nakreślone portrety psychologiczne" - mówił Barański. Krytycy zgodnie podkreślali malarskość i poetyckość zrealizowanego przez niego filmu. "Dwa księżyce" pełne są nostalgii, w poetycki sposób ukazują, że "inny" księżyc świeci bogatym a "inny" biednym. Rok 1930. Polskie miasteczko nad Wisłą, pełne małych i dużych nieszczęść, ukrytych ludzkich pragnień, zyskuje szczególne znaczenie - staje się obrazem "całego świata". Oto "miejscowi" i "letnicy", ludzie z różnych grup społecznych: zubożała inteligencja, artyści, mieszczanie o różnym stopniu zamożności, biedota szanująca każdy grosz i każdą pracę, i nędza ostateczna - ale bez utraty godności. Każdy z nich nosi w sobie obraz Boga i każdy, niezależnie od tego, czy jest artystą czy kupcem, szuka sensu istnienia.


KAWALERSKIE ŻYCIE NA OBCZYŹNIE

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Ryszard Lenczewski
Muzyka: Henryk Kuźniak
Obsada: Marek Bukowski, Bożena Dykiel, Magdalena Wójcik, Artur Barciś, Jan Frycz, Marek Walczewski, Ewa Buczko
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1992
Czas trwania: 100 min.

Nagrody filmowe
1992 - Paweł Mirowski Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za scenografię
1992 - Albina Barańska Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za scenografię

Początek XX wieku. Młody chłopak z Poznańskiego, Michał, jedzie w głąb Niemiec szukać pracy i lepszego życia. Pracując w fabryce włókienniczej zaprzyjaźnia się z innym polskim robotnikiem - Stefkiem. Razem uczęszczają na kurs tańca i form towarzyskich. Jednak zdobyte tam maniery nie pasują do środowiska, w którym żyje Michał i prowadzą do konfliktu. Michał przyłącza się do taboru karuzelnika i zaczyna z nim wędrówkę. Bujna działalność erotyczna karuzelnika i jego pomocnika, Hermana, ostro uświadamiają Michałowi istnienie tej strefy życia. Kiedy kończy się objazd z karuzelą, Michał podejmuje pracę w kotłowni. Mieszka u nienasyconej rozwódki, Frau Luther, która wprowadza go w arkana praktyk damsko - męskich. Zbyt mocno eksploatowany przez swoją gospodynię, wyjeżdża do Westfalii. Pracuje w kopalni. Rozbudzone apetyty zaspokaja teraz u płatnych dziewczyn. Bójka w kopalni sprawia, że znowu musi ruszyć w drogę. Ponownie spotyka Stefka i wspólnie dokonują podbojów miłosnych. Następuje jeszcze jedna wędrówka, kolejna praca i wreszcie pojawia się wielka miłość.


NAD RZEKĄ, KTÓREJ NIE MA

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Ryszard Lenczewski
Muzyka: Henryk Kuźniak
Obsada aktorska: Marek Bukowski, Joanna Trzepiecińska, Adrianna Biedrzyńska, Mirosław Baka, Tomasz Hudziec, Andrzej Mastalerz Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1991
Czas trwania: 85 min.

Nagrody filmowe
1991 - Henryk Kuźniak Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nominacja do nagrody za muzykę
1991 - Joanna Trzepiecińska Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nominacja do nagrody za pierwszoplanową rolę kobiecą
1991 - Marek Bukowski Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nominacja do nagrody za pierwszoplanową rolę męską
1991 - Andrzej Mastalerz Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nominacja do nagrody za drugoplanową rolę męską
1991 - Andrzej Barański Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za scenariusz
1991 - Andrzej Barański Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nagroda Prezesa Komitetu d/s Radia i Telewizji
1993 - Andrzej Barański Tarnów (Tarnowska Nagroda Filmowa)-Brązowa Statuetka Leliwity - Nagroda Główna
1993 - Andrzej Barański Tarnów (Tarnowska Nagroda Filmowa)-nagroda jury młodzieżowego

Początek lat sześćdziesiątych. Czterej przyjaciele: Admirał, Ataman, Wódz i Pasza włóczą się po ulicach miasteczka, piją i rozrabiają na wiejskich zabawach lub oddają się marzeniom na stacji kolejowej. Pewnego dnia Admirał zwraca uwagę na nowo przybyłą dziewczynę z obozu studenckiego, Martę. Zaczyna coraz częściej szukać jej towarzystwa, obraża się na wodza, w którym widzi konkurenta. Rodzące się uczucie sprawia, że oboje dają się łatwo zranić, narasta ciąg nieporozumień, zerwań. W miasteczku pojawiają się Ewa i Myszka, które uciekły z domu. Znajomość z nimi jest urozmaiceniem dla Admirała, który ponownie próbuje zdobyć sympatię Marty. Zrażona dziewczyna nie ułatwia mu tego. Admirał i Wódz wywołują awanturę w kawiarni. Gdy siedzą w areszcie, Marta odjeżdża szukając kogoś wzrokiem na peronie. Admirał i Ataman udają się na nocną, "traperską" wyprawę do lasu, jednak ich dawna wielka rzeka okazuje się rankiem znanym im dobrze strumykiem.


KRAMARZ

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Dariusz Kuc
Muzyka: Henryk Kuźniak
Obsada: Roman Kłosowski, Bożena Adamek, Artur Barciś, Bogusz Bilewski, Zbigniew Buczkowski, Stanisława Celińska
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1990
Czas trwania: 91 min.

Kramarz Chruścik stojąc przed sądem opowiada koleje swego życia. Przed wojną jako biedny sierota często musiał żebrać o jedzenie. Wywieziony w czasie okupacji na roboty, powrócił od razu po zakończeniu wojny do kraju. Wynajmuje w swoim miasteczku pokoik i najmuje się do różnych prac z myślą o zaoszczędzeniu sumy, za którą mógłby nabyć na własność maty domek. W wolnych chwilach buduje z zapałek makietę wymarzonego domku. Ciężką praca przynosi efekty - ciułane z trudem pieniądze lada chwila będą mogły pokryć koszty domku. Właśnie wtedy następuje wymiana pieniędzy i oszczędności Chruścika tracą wartość. Mężczyzna nie załamuje się i znów podejmuje pracę: tym razem zostaje akwizytorem katolickiego pisemka. Świetnie się w tej roli sprawdza, zyskując w całym kraju wielu prenumeratorów tego tytułu. Jednak po pewnym czasie okazuje się, że zbyt gorliwie upowszechniał katolickie pismo i redaktor naczelny jest zmuszony go zwolnić. Jego kolejnym zajęciem jest hodowla świń w dzierżawionej stodole. Kiedy zaczyna osiągać niewielkie zyski, zjawia się kontroler, który uznając go za prywatnego przedsiębiorcę, narzuca mu podatek nie do spłacenia. Chruścikowi nie pozostaje nic innego, jak sprzedać świnie i spłacić należności. Znów pozostaje bez grosza. Wreszcie postanawia zająć się handlem jarmarcznym i wyrobami produkowanymi przez drobnych wytwórców. Z upodobaniem poświęca się kramarstwu, obwożąc swój towar po odpustach, wystawiając w niedzielę przed kościołami. Znów dzięki swojej skrupulatności zaoszczędza kilka tysięcy złotych, wciąż z rozmarzeniem spoglądając na zapałczany domek. Kolega Chruścika, Zawadzki, wiedząc o jego zasobach, proponuje mu wspólny interes - chodzi o zainwestowanie w taksówkę, która będzie im obu przynosić zyski. Chruścik naiwnie zawierza koledze i oddaje swoje oszczędności dostając w zamian weksel. Zawadzki nie tylko nie dzieli się z nim zyskami, ale nawet nie oddaje długu, a weksel podstępnie zabiera i niszczy. Chruścikowi nie wiedzie się również w życiu osobistym. Jego romans z Marią, również kramarką, nie trwa długo. Zalotna kobieta rzuca go dla żebraka Jurka, który długoletnim uprawianiem tego fachu dorobił się poważnego majątku. Kiedy indziej poznaje na odpuście młodą kobietę, kręcącą się wokół jego kramu. Wzbudziwszy jego zainteresowanie bierze sobie ze straganu coś ze sztucznej biżuterii i zaprasza go do siebie, po czym znika. Chruścik, z natury nieśmiały i niezbyt towarzyski, nie wzbudza zaufania swoich kolegów kramarzy, którzy często rozstawiają swoje stragany nie mając na to pozwolenia. Kilka niefortunnych zbiegów okoliczności sprawia, iż zaczynają go podejrzewać o donosicielstwo. Przed kolejną kontrolą na targu kradną mu dokumenty uprawniające do sprzedaży i podrzucają trefny towar. W wyniku tej złośliwości Chruścik staje przed sądem i zostaje pozbawiony licencji na uprawianie zawodu. Jego kolega, żebrak Jurek, namawia go do zajęcia się żebractwem. Wspólnie ze swoją towarzyszką życia, Marią, sposobią Chruścika do wystawania z czapką pod kościołem. Kramarz jednak nie może przełamać w sobie wstydu i rezygnuje z tego intratnego fachu. Wraca do handlu, sprzedając towar pokątnie, w bramach i na podwórkach.


TABU

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Krzysztof Ptak
Muzyka: Zygmunt Konieczny
Obsada: Grażyna Szapołowska, Bernadetta Machała-Krzemińska, Bronisław Pawlik, Krzysztof Gosztyła,
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1987
Czas trwania: 101 min.

Nagrody filmowe
1988 - Bronisław Pawlik Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nagroda za drugoplanową rolę męską

Młoda wdowa i jej córka, Milka, mieszkają z dala od wsi i utrzymują się wyrabiając koronki. Obie kochają tego samego mężczyznę, pomagającego im w gospodarstwie Krystiana. Milkę darzy uczuciem Stefek, syn sklepikarki, lecz ona go odtrąca. Podobnie czyni matka w stosunku do starego organisty zabiegającego o jej rękę. Krystian ceni sobie nade wszystko wolność i samotność. Wyjście ze skomplikowanej sytuacji widzi jedynie w ucieczce. Po pewnym czasie okazuje się, że Milka spodziewa się dziecka. Teraz dopiero matka zdaje sobie sprawę, co łączyło córkę z Krystianem. Milka zwraca się do Stefka, lecz ten nie chce żenić się z dziewczyną w poważnym stanie. Wobec tego Milka proponuje małżeństwo organiście. Zostaje przyjęta. Kiedy rodzi się dziecko, organista otacza je prawdziwie ojcowską opieką, między małżonkami zaś - choć nikt się tego nie spodziewał - rodzi się powoli uczucie. Apatia i poczucie życiowej klęski doprowadza matkę do obłędu. Nie widząc dla siebie miejsca odbiera sobie życie.


LUCYNA

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Ryszard Janowski
Muzyka: Zygmunt Konieczny
Obsada aktorska: Magdalena Zawadzka, Marek Walczewski, Jan Tadeusz Stanisławski
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1986
Czas trwania: 76 min.

Ekranizacja opowiadania Jana Stoberskiego pt. "Lucyna". Scenarzysta i reżyser filmu Andrzej Barański, twórca urzeczony kolorytem prowincji, który w zwykłych ludziach umie dostrzegać rzeczy niezwykłe ("Niech cię odleci mara", "Kobieta z prowincji", "Tabu", "Nad rzeką, której nie ma", "Dwa księżyce" i in.), niedawno zrealizował spektakl Teatru TV "Bożena" według prozy krakowskiego autora, zwanego "Proustem z Krowodrzy". Swoją fascynację pisarstwem Stoberskiego reżyser uzasadnił tak: "Nasze życie upływa na krzątaninie wokół małych, zwyczajnych spraw. Ale wcale to nie oznacza, że nieważnych. Dlaczego by zatem nie pokazać takiego kawałka szarej rzeczywistości? Zwłaszcza, że Stoberski nie opowiada o niej z ironią czy goryczą, ale ze swoistym ciepłem i humorem, trafnie podpatrując obyczaj towarzyski pewnych środowisk i ludzkie słabości. Jest w tych opowiadaniach niezwykły nastrój i język, już dzisiaj na co dzień rzadko spotykany. I dlatego warto było udostępnić te wartości widzom". W filmie rolę pisarza gra Marek Walczewski, ponoć łudząco podobny do autora opowiadania, również ze sposobu bycia ("Nigdy nie fantazjuję, niczego nie wymyślam, siebie stawiam na miejscu opisywanych ludzi" - twierdził Stoberski). Zakompleksiony literat, samotnik, nie przystosowany do rzeczywistości, poznaje dzięki przyjacielowi młodą dziennikarkę. Zakochuje się w Lucynie od pierwszego wejrzenia. Idealizuje w myślach jej postać i uważa dziewczynę za istotę niemal nieziemską, więc nie ośmiela się wyznać jej miłości. Lucyna darzy Wacka sympatią, może nawet żywszym uczuciem, ale chce sobie wreszcie ułożyć życie. Gdy poznaje pisarza Bylika, wychodzi za niego za mąż. Dość cyniczny osobnik, nie stroniący od alkoholu, szybko znudziwszy się małżeństwem zaczyna zachęcać Wacka, by znów dotrzymywał towarzystwa Lucynie.


KOBIETA Z PROWINCJI

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Ryszard Lenczewski
Muzyka: Henryk Kuźniak
Obsada: Ewa Dałkowska, Ryszarda Hanin, Bożena Dykiel, Magdalena Michalak
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1984
Czas trwania: 104 min.

Nagrody filmowe
1985 - Andrzej Barański Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-Nagroda Specjalna Jury
1985 - Henryk Kuźniak Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za muzykę
1985 - Andrzej Barański Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda dziennikarzy
1985 - Ewa Dałkowska Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda dziennikarzy
1985 - Andrzej Barański Syrenka Warszawska (nagroda Klubu Krytyki Filmowej SDP)-w kategorii filmu fabularnego
1986 - Andrzej Barański Berlin (MFF)-nagroda Forum Młodego Kina
1987 - Andrzej Barański Samowar, Nagroda Entuzjastów Kina (przyznawana przez DKF w Świebodzinie) za lata 1985-86

Andzia mieszka w małym miasteczku. Ma za sobą sześćdziesiąt lat niełatwego życia, ale teraz jak twierdzi, powodzi jej się dobrze. Ma drugiego męża, emerytowanego piekarza, Solskiego, właściciela piętrowego domu. Andzia zajmuje się zdobywaniem pieniędzy dla swoich dzieci z pierwszego małżeństwa - Heniusia i Celinki, choć one już dawno usamodzielniły się i mieszkają w dużym mieście. Była przez trzydzieści lat wdową, pracowała zmywając talerze w gospodzie, z trudem wychowywała dwójkę swoich dzieci. Choć kiedyś bardzo kochała Tadka, wyszła za mąż za solidnego i poważnego Szczepana, który niestety po narodzinach drugiego dziecka utonął. Ale najważniejszą rzeczą w jej życiu była i jest troska o dzieci. I dlatego nie wstydzi się handlować starzyzną rozwieszoną na płocie targowiska


NIECH CIĘ ODLECI MARA

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Janusz Kaliciński
Muzyka: Henryk Kuźniak
Obsada: Marek Probosz, Anna Ciepielewska, Bronisław Pawlik, Aleksander Fogiel, Wiesław Gołas
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1982
Czas trwania: 98 min.

Nagrody filmowe
1984 - Mirosława Garlicka Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nagroda za montaż
1983 - Andrzej Barański Syrenka Warszawska (nagroda Klubu Krytyki Filmowej SDP)-w kategorii filmu fabularnego

"Niech cię odleci mara" to jedno z najlepszych dokonań reżysera, a zarazem reprezentatywna próbka jego sposobu narracji, wyciszonego i pozbawionego arbitralności, sprzyjającego uzewnętrznianiu subtelnych doznań i refleksji. Za kanwę scenariusza posłużyła Barańskiemu wydana na początku lat siedemdziesiątych powieść Waldemara Siemińskiego. Jej akcja toczy się w roku 1950 w małym małopolskim miasteczku. Józef Piasecki - miejscowy sklepikarz przeżywa ciężkie chwile. Jako "prywaciarz" nękany jest nieustannymi kontrolami, karami i wstrzymywaniem dostaw przez hurtownię. Podobnie jak ksiądz i aptekarz szybko traci dawną pozycję społeczną. Jego rozgoryczenie rychło przechodzi w gnuśność. Piasecki próbuje ją zagłuszyć zrzędzeniem na nowy ustrój i słuchaniem "wrogich" radiostacji. Jego stan ducha dodatkowo pogarsza konflikt z synem, siedemnastoletnim Witkiem, który przechodzi trudny okres psychicznego dojrzewania. Duszę chłopca wypełnia niepokój, związany ze zbliżającą się dorosłością. Im uważniej obserwuje świat, tym więcej dostrzega w nim zagrożeń. Dotkliwie przeżywa śmierć "Burzy" - przedwojennego socjalisty i przyjaciela Piaseckich. Widzi degrengoladę swego starszego kolegi Romusia, który nie potrafi znaleźć sposobu na życie. Poznaje pierwsze miłosne wtajemniczenia. Mimo że pozytywnie ocenia nowy ustrój, zaczyna również pojmować niewesołą sytuację swojej rodziny w kontekście zachodzących w kraju przemian społecznych. Chociaż historia opowiadana przez Barańskiego rozgrywa się w ponurych latach stalinowskich, reżyser nie wahał się przyprawić jej łagodnym humorem i nostalgią. Jego bohaterowie nie ulegają ideologicznemu obłędowi, jak to miało miejsce w powstałych w tym samym czasie "Dreszczach" Wojciecha Marczewskiego. Wśród mieszkańców małopolskiego miasteczka nie ma zbyt wielu nadwrażliwców i inteligentów, podatnych na pokusy poprawiania świata. Dominują tu ludzie twardo stąpający po ziemi, rzemieślnicy, drobnomieszczanie, chłopi. W obliczu zawłaszczającej ich świat totalitarnej "mary" niełatwo poddają się jej zwodniczemu urokowi i podstępnym obietnicom. Realnie oceniając swoje położenie, nastawiają się na przetrwanie. I choć mało u Barańskiego patosu i dramatycznych efektów, jego filmowi nie można zarzucić niewiarygodności. Przeciwnie - "Niech cię odleci mara" ukazuje inne, bardziej "przyziemne" oblicze stalinizmu. Bliższe perspektywy zwykłego zjadacza chleba, zaprzątniętego bardziej pracą i losem rodziny niż wielką polityką. Wielką zaletą filmu twórcy "Dwóch księżyców" jest też fascynujące ukazanie fenomenu życia na prowincji. Reżyser barwnie i z niezwykłą pieczołowitością portretuje małomiasteczkową obyczajowość, ludzkie typy i zachowania (spora w tym zasługa świetnego aktorstwa, zwłaszcza Bronisława Pawlika i Anny Ciepielewskiej). Ujawnia wrażliwość na materialny konkret, widoczną w wizualnym opisie sklepu i mieszkania głównego bohatera, topografii ulic, architektury budynków (z pomocą przyszły mu tu zapewne wspomnienia z dzieciństwa, które spędził w podobnym miasteczku). W "Niech cię odleci mara" Barański potwierdza swą reżyserską klasę. Pokazuje też, jak robiąc film "osobisty", powiedzieć coś ważnego o sprawach "ogólnoludzkich", takich jak choćby inicjacja w dorosłość czy los grup społecznych, degradowanych przez historyczną konieczność.


WOLNE CHWILE

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Stefan Pindelski
Muzyka: Piotr Walewski
Obsada aktorska: Krzysztof Majchrzak, Franciszek Trzeciak, Krzysztof Kiersznowski , Andrzej Wasilewicz
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1979
Czas trwania: 81 min.

Nagrody filmowe
1980 - Krzysztof Majchrzak Nagroda im. Zbyszka Cybulskiego (do 1986 przyznawana przez tygodnik "Ekran")

Teatrzyk studentów uczelni politechnicznej w prowincjonalnym mieście przygotowuje nową premierę. Reżyser Kwaśniewski zapowiada coś niekonwencjonalnego, pomysł dopiero się rodzi. Podczas kolejnych prób aktorzy stopniowo poznają szczegóły. W ogóle nie będzie przedstawienia, na scenie ustawi się drewnianą dźwiękoszczelną budę, aktorzy będą wchodzić do środka i - nie słyszani przez nikogo - recytować np. "Pana Tadeusza" albo "Trylogię". Po występie - publiczna ocena. Widzowie będą musieli okazać wykonawcy zaufanie, stąd nazwa - Teatr Większego Zaufania. Podczas gdy w stolarni uczelnianej zbija się wielkie pudło, teatr boryka się z rozmaitymi trudnościami. Kwaśniewski rywalizuje o lokal z niejakim Banasikiem, który chciałby założyć kabaret. Kwaśniewski jednak zwycięża, bo ma poparcie w radzie uczelnianej i opinię "proroka nowego teatru". Udziela wywiadów, daje się fotografować do gazetki, rozmawia z rektorem i z odpowiedzialnym urzędnikiem, drukuje plakaty "TWZ - Teatr Większego Zaufania". Jednocześnie teatr działa, wystawia poprzednie programy. Jeden - satyryczny, "dla ludu", drugi - robiony pod surrealizm. Jednak Kwaśniewski jest coraz bardziej niezadowolony, także z siebie. Nie ma już serca do sztampy, poszukuje, jak mówi, nowej prawdy. Gdy zniechęca się nawet do TWZ, działacze i aktorzy proszą go, aby został. Premiera antyteatru nie dochodzi do skutku z powodów organizacyjnych: drewniana buda nie mieści się w drzwiach budynku. Kwaśniewski jednak się nie zniechęca się, rzuca nową ideę: przerobić budę na wóz, założyć teatrzyk wędrownych mnichów albo wagantów.


W DOMU

Reżyseria: Andrzej Barański
Scenariusz: Andrzej Barański
Zdjęcia: Tomasz Tarasin
Muzyka: Zygmunt Konieczny
Obsada: Zygmunt Zintel, Hanna Bedryńska, Gilbert Nsangata, Alicja Sobieraj
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 1975
Czas trwania: 40 min.

Nagrody filmowe
1976 - Andrzej Barański Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych)-nagroda za debiut reżyserski w kategorii filmu telewizyjnego
1976 - Andrzej Barański Lublin (Międzynarodowe Forum Filmowe "Człowiek-Praca-Twórczość")-"Złoty Koziołek" dla najlepszego filmu telewizyjnego
1977 - Andrzej Barański Złoty Ekran (przyznawany przez pismo "Ekran") za scenariusz i reżyserię filmu

Skłaniająca do refleksji opowieść osadzona w realiach Polski za czasów głębokiej komuny. Film pokazuje szare, prowincjonalne miasteczko, gdzie wieje nudą i beznadziejnością. Senna, spokojna miejscowość ożywa na moment, gdy na rynku pojawia się rozklekotany pekaes, przywożący podróżnych z wielkiego miasta. Jeszcze jednym widomym łącznikiem prowincji ze światem jest listonosz roznoszący długo wyczekiwane listy. W miasteczku wszyscy się znają, wiedzą o swoich rodzinnych problemach, zazdroszczą cudzego szczęścia. Stosunki międzysąsiedzkie najłatwiej podtrzymuje się, wystając godzinami w oknie mieszkania. Przechodzący ulicą zawsze zagadnie, przekaże nowinę czy ważną wiadomość. Z ożywionych kontaktów okienno-ulicznych można się dowiedzieć, kto się ożenił i, że na weselu nie było kompletnie nic do jedzenia - tylko wódka - a także kto właśnie bije świniaka i z pewnością dostanie się swojską kiełbasę, albo gdzie można kupić dolary czy choćby bony na dżinsy w Peweksie. Twórca filmu Andrzej Barański (rocznik 1941) urodził się w niewielkim miasteczku, w Pińczowie. Zaczynał wyższą edukację od Politechniki Śląskiej w Gliwicach, potem studiował reżyserię w łódzkiej filmówce. Zanim zaistniał na ekranie, pisał sztuki dla teatru studenckiego. Zdobył przede wszystkim uznanie jako reżyser filmowy i scenarzysta, tworząc filmy ciepłe, liryczne, przedstawiające swojskie obrazy z życia polskiej prowincji. Taka właśnie jest, wyciszona i nostalgiczna, telewizyjna produkcja "W domu", zawierająca wątki autobiograficzne. Film zdobył kilka nagród: za debiut reżyserski w kategorii filmu telewizyjnego na festiwalu gdyńskim, Złoty Koziołek w Lublinie dla najlepszego filmu telewizyjnego oraz Złoty Ekran (przyznawany przez pismo "Ekran") za scenariusz i reżyserię. Bohaterowie tej opowieści to starsze małżeństwo, które reżyser przedstawia w sposób wyrozumiały i ciepły. Nie szydzi z nich, raczej odnosi się z szacunkiem do rodziców, którzy poświęcają się bezgranicznie jedynakowi. On pracuje w biurze, ona zajmuje się domem. Ich skromne, monotonne życie sprowadza się do pracy, regularnego słuchania audycji radiowej "Wędrówki muzyczne po kraju" i niekończących się starań o zabezpieczenie bytu syna. Rodzice żyją tylko problemami studiującego w Łodzi Rysia. Piszą do niego listy, wysyłają paczki z domowymi ciasteczkami i smalcem, przekazują okazją choćby kilogram cukru, pastę do zębów i mydełko toaletowe, bo przecież jemu wszystko się przyda. Do tego dochodzi, oczywiście, regularna wysyłka ze skromnej pensji przekazów pieniężnych, zwłaszcza, że jedzenie w studenckiej stołówce ostatnio się popsuło. W rodziców wstępują nowe siły, gdy otrzymują list z wiadomością, że Rysio przyjeżdża do domu. Zaczynają się gorączkowe przygotowania do przyjęcia tak ważnego gościa.


Repertuar

Rezerwacja online

18.07 - środa
19.07 - czwartek
20.07 - piątek
21.07 - sobota
22.07 - niedziela
23.07 - poniedziałek
24.07 - wtorek
25.07 - środa
26.07 - czwartek
28.07 - sobota
29.07 - niedziela
Repertuar godzinowy

Filmy w repertuarze



Wydarzenia

18 lipca, godz. 19:00
POKAZ PRZEDPREMIEROWY Z DYSKUSJĄ O HISTORII SZTUKI | MCQUEEN
21 lipca, godz. 19:00
POKAZ PRZEDPREMIEROWY | MAMMA MIA! HERE WE GO AGAIN
lipiec-sierpień 2018
KINO W SAMO POŁUDNIE
lipiec-sierpień 2018
SEANSE PORY LETNIEJ
PREMIEROWE FILMY W LETNIEJ ODSŁONIE

lipiec – sierpień 2018
KUPON ZNIŻKOWY DO KINA CHARLIE
lipiec - sierpień 2018
FILMOWE PÓŁKOLONIE W KINIE CHARLIE
maj - sierpień 2018
Szemrany. 5 lat komiksu \"Gazety Mysłowickiej\"
18 lipca 2018 r.
ŚRODA SENIORA: Czego życzy sobie kobieta| Zimna wojna |Na plaży Chesil| Whitney| 41 dni nadziei
19 lipca 2018, godz. 22:00
HAPPY HOUR: ZIMNA WOJNA
od 27 lipca 2018r.
CHARLIE DLA DZIECI: BIURO DETEKTYWISTYCZNE LASSEGO I MAI. SEKRET RODZINY VON BROM
29 czerwca - 26 lipca 2018
CHARLIE BAMBINI
POWRÓT NA ŻYCZENIE WIDZÓW
BASIA


Inne wydarzenia

Kinekspert

www.architektum.pl

ADS







Purpose



www.zak.lodz.pl






Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia