Ośmioletni Sasza Sawieliew mieszka z dziadkiem, słynnym aktorem, Zasłużonym Artystą ZSRR, i babcią. Babcia nie chce oddać chorowitego wnuczka córce Oldze, również aktorce. Olga ponownie wyszła za mąż i jest według swojej matki podstępną zdrajczynią knującą tylko jak wykraść chłopca, którym nie jest w stanie się prawidłowo opiekować. Babcia – domowy tyran, terroryzujący swoich bliskich miłością, której nie sposób odróżnić od nienawiści, za wszelką cenę chcę zatrzymać wnuczka przy sobie. Razem z matką niemalże rozrywają chłopczyka między sobą.
Film jest długo oczekiwaną adaptacją bestsellerowej powieści Pawła Sanajewa pod takim samym tytułem. Powieść, przynajmniej w części autobiograficzna, wzbudziła w Rosji olbrzymie emocje. Pod postaciami stworzonymi przez Sanajewa kryją się rzeczywiste osobistości ze świata rosyjskiej elity kulturalnej – pierwowzorem dziadka ma być aktor, Wsiewołod Sanajew, Olgi – aktorka Jelena Sanajewa, Anatolija, drugiego męża, ojczyma Saszy nazywanego przez Babcię „karłem-krwiopijcą” - Rolan Bykow, aktor i reżyser.
Opowiadając o kalekiej miłości Babci, reżyser skupił się na krótkim epizodzie z życia chłopca, który marzy o tym, żeby mama przyszła do niego z wizytą w dzień urodzin. Babcia, dla której życie jest nie do zniesienia – ukochany pierworodny syn umarł podczas wojny, mąż okazał się zdrajcą pozwalając niegdyś na jej zamknięcie w szpitalu psychiatrycznym, córka jest zwykłą szmatą, która podrzuciła jej niechciane dziecko, wyrywa kartki z kalendarza, żeby Sasza nie zorientował się kiedy są jego urodziny i nie czekał na wizytę mamy. Tłem dla rodzinnego dramatu jest Moskwa lat osiemdziesiątych i realia radzieckiego dzieciństwa z cisnącymi rajtuzkami, nocnikami, kolejkami do specjalistów i powracającymi jak mantra słowami matek i babć: „Ja sobie tu żyły dla Ciebie wypruwam, a ty nic sobie z tego nie robisz, niewdzięczna gadzino”.
|