Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Tybet: Trylogia Buddyjska
(Tibet: A Buddhist Trylogy)
Dokumentalny, Wielka Brytania 1979
ReżyseriaGraham Coleman
ScenariuszGraham Coleman
ZdjęciaDavid Lascelles
Strony
oficjalne
strona zagraniczna
Innelink
Czas
trwania
134 minuty
DystrybutorAP Manana





"Jedno z najważniejszych dokonań filmowych przedstawiających naszą kulturę." Dalajlama

Mistyczny, niezwykły dokument uznany za arcydzieło i najlepszy film o buddyzmie tybetańskim. Ukazuje ciągłość starożytnej kultury Tybetu. Złożony z trzech części - od portretu Dalajlamy, duchowego i świeckiego przywódcy Tybetańczyków do ukazania mistycznego świata klasztornego. Film zabiera widza w intymną podróż głęboko do serca kultury buddyjskiej. Zrealizowany w Nepalu i Indiach stwarza niepowtarzalną okazję do przyjrzenia się zdumiewającej sile przetrwania tej kultury religijnej.
W 1977, kiedy film powstał zwyczaje i sposób życia Tybetańczyków nie różniły się od tych pielęgnowanych przez ich przodków, a Dalajlama był mało znany w świecie.

Pierwsza część trylogii Dalajlama, zakony i lud - sfilmowana w rezydencji Dalajlamy w Daramsala i w klasztorze w Sera - bada drogi, jakimi wiedza buddyjskiej kultury Tybetu jest rozwijana, doskonalona i przekazywana społeczności laickiej. Dalajlama zawsze emanuje spokojem i siłą. Swoją mądrość i pobożność okazuje zawsze z łagodnością, czy to wybierając imiona dla nowonarodzonych dzieci, czy to zwracając się do swojego narodu w 20. rocznicę tybetańskiego powstania przeciw komunistycznej okupacji chińskiej z 1959 roku. W tej części filmu jesteśmy też świadkami intelektualnych rozważań buddyjskich mnichów, które są niesamowitą manifestacją rozumu i umysłowej przebiegłości.

Druga część: Przekazywanie owocu prawdy daje wgląd w buddyjską kulturę i teologię, odkrywa esencję mistycznej filozofii tybetańskiego buddyzmu. Obserwujemy mnichów z klasztoru Sakya w Boudha w Nepalu podczas ich przygotowań do starożytnego rytuału ochronnego związanego z Tarą znaną jako Piękny Klejnot.

Natomiast część trzecia Pola zmysłów osadzona jest w majestatycznym górskim krajobrazie Ladakhu. Ukazuje jeden dzień z życia mnichów i miejscowych chłopów i kończy się poruszającym rytuałem, będącym odpowiedzią na śmierć we wspólnocie. Jak w tybetańskiej Księdze Zmarłych umarły prowadzony jest przez oniryczny stan łączący śmierć i narodziny.

Film pokazywany był na tegorocznej edycji Festiwalu FILMY ŚWIATA ALE KINO!, gdzie cieszył się ogromnych zainteresowaniem publiczności.

"Jeden z najbardziej wyjątkowych filmów od lat, szczególne i wymagające arcydzieło." The Village Voice

"Niezwykłe świadectwo - proste i zniewalające." Los Angeles Times

"Buddyjski odpowiednik Wielkiej ciszy." Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza




O,przepraszam bardzo, Vik po prostu nie napisał,że my także wyszliśmy...
Zboo 28-02-2008, 15:25
powiem tak nie jesteśmy fanami komercyjnego kina hollywood ale byliśmy bardziej odważni niż poprzednicy po prostu wyszliśmy...
Smith 02-02-2008, 13:27
poplakalismy sie ze smiechu 2 razy(plakaliscie kiedys z nudow?)chociaz bylismy na godzinnej buddyjskiej mszy w Nepalu i bylo znacznie lepiej...
Vik+Zboo 25-01-2008, 22:11
film tak był nudny że omal bym nie zasneła . inni byli trochę bardziej zaciekawieni
a`31 13-01-2008, 21:56
Gdyby nie towarzystwo Agaty Staszewskiej nie wyniósłbym z filmu nic, a tak przynajmniej sobie pogadaliśmy. Tak się składa że Agata lubi akurat tylko Felliniego i beznadziejne dokumenty o Tybecie. Tym razem jednak nie udało sie nawet tymże "arcydziełem" zdobyć zainteresowania. Gdybym przyszedł sam - pewnie wybrałbym towarzystwo Morfeusza albo wyszedł po 20 minutach. Nie dało się tego niestety oglądać. Niestety - bo dokument to w stylu "kręcimy komunię 10 lat temu". Mimo że tematyka sama w sobie pewnie ciekawa, to nie dało się. Szkoda czasu i pieniędzy.
mr00wa 10-01-2008, 15:55
Zgadzam się z uwagami zawartymi poniżej.Pora projekcji bardzo średnia i wstyd się przyznać,ale kilka razy głowa mi opadła na oparcie fotela.Bynajmniej nie dlatego,że film był nudny.Po prostu taka tematyka i długi czas projekcji wymagają,żeby ludzie byli w miarę wypoczęci i gotowi stawić czoła trudnemu kinu.Do rozwagi.
Gabi 09-01-2008, 15:32
chyba przyzwyczailiśmy się już do nieco innej techniki dokumentu...Przyznam szczerze, że choć interesuje mnie ta tematyka, film po prostu mi się dłużył=/ co nie zmienia faktu, że nie żałuję, że go obejrzałam.
juli 06-01-2008, 19:46
słaby ten film, bo niezrozumiały i chaotyczny bardzo. bez wprowadzenia jakiegoś nie wiadomo właściwie o czym. o buddyzmie jest z 5 ciekawszych, sensowniejszych i bardziej atrakcyjnych pod każdym względem. i to tłumaczenie o pomstę do nieba wołające... idźcie na rezerwat np. lepiej :) za to plakat bardzo ładny. a ten brodacz na dolnym zdjęciu to rzeczywiście chyba z innej bajki.
olo 05-01-2008, 21:26
Czy dla tego fimu nie znalazłoby się miejsce choćby w małej sali o godzi.19.00 lub 20.00? Dlaczego najlepsze filmy człowiek pracujący może oglądać tylko w nocy?! Nie mam samochodu, a podróż taksówką na drugi koniec miasta po godz.23.00 jest po prostu droga. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
ewa 03-01-2008, 13:08
Film na pewno wart uwagi, ale godziny projekcji zupelnie z "kosmosu"! Moze jakis seans o 17/18 daloby sie "przemycic"?!
... 03-01-2008, 11:48
Rozumiem, że temat innych religii jest w Polsce zakazany, ale nie każdemu pasuje seans w południe albo w środku nocy.
Ewa 02-01-2008, 19:36
mała uwaga ! ostatni z trzech prezentowanych powyżej kadrów, pochodzi z WIELKIEJ CISZY Philipa Groninga. _pozdrawiam
przyjaciel charli'ego ( pi... 01-01-2008, 13:37
kiedy ten film będzie grany
jolanta makowska 01-01-2008, 12:10
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

Kupujesz bilet online? Możesz okazać go na telefonie, przed wejściem na salę









www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego




Subwencja




Copyright 2021 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies