Tytułowy Michael Clayton (George Clooney) to doświadczony prawnik z sukcesami. Uchodzi za jednego z najlepszych adwokatów w Nowym Jorku, jednak pasmo jego sukcesów wkrótce się kończy. Klienci, których interesów kiedyś bronił, powracają, by się zemścić. Michaela czekają najgorsze dni w karierze.
pierwsze półtorej godziny filmu ciągnie się w nieskończoność, końcówka do zaakceptowania, cudowne zbiegi okolicznośći i rodzinne sentymenty ratują Clooneya, motyw intrygi miał być chyba podobny do Erin Brokovic (tzn. ci biedni podtruwani ludzie). Można zostać w domu. Muzyki nawet torrentami nie warto ściągać:-( Dagny 01-11-2008, 10:56 Porzadny, rzetelny film... Swietny Clooney i niezla Swinton. Scena konfrontacji przyprawia o gesia skorke...Nie ma wyjscie - trzeba zobaczyc :) O 26-02-2008, 01:36 Ciekawe, w zyciu nie powiedzialabym ze ten film jest o tym o czym stanowi powyzszy opis kaja 03-01-2008, 15:37 Niestety film nuży. Akcja strasznie sie wlecze, szczególnie przez pierwsza połowę. Postać grana przez Clooneya przedstawiona bardzo powierzchownie. Nie trzyma w napięciu, a niby triller. Podobnie jak Adwokat Diabła zresztą... kawa 30-12-2007, 01:11 Bardzo warto zaglebic sie w ten dosc zawiklany film, poczatkowo trudno zorientowac sie o co chodzi, ale z uplywem czasu wciaga niesamowicie. Doskonale wypadl poraz kolejny George Clooney!!! Potwierdza swoja rola, nie tylko urok osobisty ale prawdziwy talent!!! Warto tez zwrocic uwage na Sydneya Pollaka i Tilde Swinton.Obraz do obowiazkowego poznania!!! @@@ 12-12-2007, 15:49 Miałem trzy godziny wolnego czasu i poszedłem coś obejrzeć. Padło na ten film. Uważam, że wart był ceny biletu. Zawsze idąc na film Made in USA mam obawy czy nie trafię na coś przepojonego głupotą i taktowaniem widza tak jakby był niedorozwinięty. Tutaj tego nie było. Może nie jest to arcydzieło, ale naprawdę warto obejrzeć. johann 01-12-2007, 01:38
|