Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X



SPOTKANIE Z DOROTĄ KĘDZIERZAWSKĄ
PROJEKCJA: 23 marca 2009 r., godz. 16.40, BILETY: 10 / 12 PLN
SPOTKANIE: 23 marca 2009 r., godz. 18.00, WSTĘP WOLNY !

Spotkanie poprowadzi Jolanta Kolano


Ósmym Gościem przeglądu POLKI ZA KAMERĄ, czyli krótka historia kina kobiet w Polsce będzie sama Dorota Kędzierzawska. Przed spotkaniem zaprezentujemy jej wstrząsający, opsypany nagrodami dramat pt. NIC (1998).

Dorota Kędzierzawska urodziła się w Dzień Dziecka roku 1957 w Łodzi. Studia reżyserskie ukończyła w PWSFTviT w Łodzi w roku 1981. Wcześniej studiowała na Wydziale Kulturoznawstwa Uniwersytetu Łódzkiego (1976-78) i przez dwa lata reżyserię w WGiK w Moskwie. Jest córką reżysera filmowego Jadwigi Kędzierzawskiej, autorki filmów dla dzieci. Od dzieciństwa zżyta z planem filmowym, gdzie często towarzyszyła matce. W 1972 wystąpiła w jednym z jej filmów UCIECZKA-WYCIECZKA. Potem w latach 80. zdobywała doświadczenie zawodowe kilkakrotnie podejmując się współpracy reżyserskiej i funkcji II reżysera w filmach matki. Pierwszym dużym sukcesem Kędzierzawskiej była nominacja w 1982 szkolnej etiudy JAJKO do studenckiego Oscara w roku 1983 w Los Angeles.

Dorota Kędzierzawska zrealizowała jak dotąd 6 pełnometrażowych filmów (aktualnie pracuje nad kolejnym). Bez wątpienia obrazy, które wyszły spod jej ręki uprawniają do tego, by mówić o kinie autorskim. Przede wszystkim są to filmy z założenia niekomercyjne, o trudnych, bolesnych sprawach. Mówią o ludziach osamotnionych, zepchniętych na margines, często po prostu ubogich, beznadziejnie oczekujących uczucia, zrozumienia czy pomocy. O ludziach słabych i bezradnych.

To wybór świadomy. "Nie interesują mnie ludzie silni, którzy wszystko mają zaplanowane i idą od sukcesu do sukcesu. Słabi inaczej patrzą na życie" - powiedziała w wywiadzie Barbarze Hollender ("Rzeczpospolita" 17-18 października 1998).

Jej punkt widzenia, to punkt widzenia ludzi przytłoczonych goryczą starości, odrzuconego dziecka, bezsilnej, gotowej na wszystko kobiety walczącej o miłość męża.

"Kędzierzawska porusza tematy świadczące o społecznej wrażliwości, charakterystyczne dla kina zaangażowanego, ale - i to czyni je niezwykle oryginalnymi - ich poetycki język przynależy do innej materii. Opisując bohaterkę 'Nic' w kategoriach realistycznych, jest się bardzo daleko od filmu Kędzierzawskiej" - napisała Bożena Janicka. ("Kino" 10/1998)

Podobnie można powiedzieć o innych filmach reżyserki. Każdy z nich dotyczy trudnego problemu społecznego lub psychologicznego, żaden jednak nie jest doraźnie publicystyczny w swojej wymowie.

Dorota Kędzierzawska posługuje się specyficznym, jej tylko właściwym językiem filmowym. Starannie buduje każde ujęcie, zwraca uwagę na detale scenografii, światło i kolor, najdrobniejsze gesty i spojrzenia składające się na grę aktorską, w przemyślany sposób tworząc atmosferę filmowego świata i portrety postaci. Obraz filmowy to w jej twórczości sprawa pierwszorzędna, podstawowa forma przekazu, słowo zaś używane jest z zadziwiającą oszczędnością. "Sama taka jestem - diagnozuje reżyserka. - Mało mówię, dlaczego więc moje filmy miałyby być przegadane?" ("Rzeczpospolita" 17-18 października 1998)

Reżyserka rezygnuje z przekazania jakiejś informacji za pomocą słów, jeśli tylko może to uczynić samym obrazem. W jej filmach bohaterowie są milkliwi, zamknięci w sobie, w swoim opuszczeniu. Przygotowując scenopis filmu, często skreśla dialogi, zapisane wcześniej w scenariuszu. Mówiąc o swojej pracy podkreśla, jak dużą rolę przywiązuje do precyzyjnego scenopisu, który niekiedy zamienia się w grubą książkę.

Staranne kadry filmów Kędzierzawskiej w dużej mierze są zasługą operatora Artura Reinharta, współpracującego z nią stale począwszy od filmu WRONY (1994). Krytycy, doceniając kunszt zdjęć filmowych, paradoksalnie jednak ich urodę czynią przedmiotem krytyki. We WRONACH, filmie o samotności dziecka, uroda zdjęć była jeszcze stosunkowo łatwa do zaakceptowania. Pięknie filmowana pusta plaża, bezkresne morze, ptaki, miały czytelne znaczenie symboliczne.

"Wypełniając kadry wielkimi płaszczyznami - woda, piasek, niebo - udało się uchwycić ten szczególny rodzaj nieobecności, tak bardzo raniący bohaterkę" - pisała Katarzyna Jabłońska ("Więź" 2/1995).

Inaczej już było z filmem NIC. W wielu recenzjach (np. Jan Olszewski "Film" 10/1998 i Jerzy Żurek "Przekrój" 44/1998) podkreślano, że uroda kadrów, zderzona z ponurą, okrutną treścią, tworzy trudny do przyjęcia dysonans, okrucieństwo treści przekazywane za pomocą sielankowego obrazu jest nie do przyjęcia. Wnikliwie analizująca ten film Bożena Janicka w cytowanym już artykule, wskazywała jednak na szczególny, nie sielankowy, rodowód piękna utrwalonego w kadrach filmu, piękna nierealistycznego, niepokojącego, bo przetworzonego z brzydoty, które samo w sobie jest już rodzajem przekazu.

Dorota Kędzierzawska, daleka jest od myślenia o sukcesie kasowym. Jej, często uważane za hermetyczne, filmy mają jednak swoją wierną widownię, której reżyserka zapewne nie zamierza zdradzić, gdyż - jak sama mówi - nie widzi siebie w roli reżysera filmów komercyjnych. Być może jednak zdecyduje się na pewną zmianę tematyki. Już kilka lat temu deklarowała: "nie jest moim życiowym zamierzeniem opowiadanie wyłącznie o rzeczach tragicznych i smutnych" ("Film" 10/1998).

Każdy z filmów Doroty Kędzierzawskiej doczekał się deszczu nagród na festiwalach w kraju i zagranicą.

Aktualnie Kędzierzawska pracuje nad swoim siódmym obrazem zatytułowanym JUTRO BĘDZIE LEPIEJ.

Dorota Kędzierzawska zrealizowała ponadto w Teatrze Telewizji sztukę dla dzieci José M. de Vasconcelosy MOJE DRZEWKO POMARAŃCZOWE (1992), współpracowała przy filmach Jadwigi Kędzierzawskiej ROZALKA OLABOGA (1984), DEDYKACJA (1987), JÓZEK (1987), PRÓBA (1987) oraz Piotra Mikuckiego SEKRET (1983) i PAR AVION (1985).

Ewa Nawój
październik 2003

Repertuar

Rezerwacja online

18.07 - środa
19.07 - czwartek
20.07 - piątek
21.07 - sobota
22.07 - niedziela
23.07 - poniedziałek
24.07 - wtorek
25.07 - środa
26.07 - czwartek
28.07 - sobota
29.07 - niedziela
Repertuar godzinowy

Filmy w repertuarze



Wydarzenia

18 lipca, godz. 19:00
POKAZ PRZEDPREMIEROWY Z DYSKUSJĄ O HISTORII SZTUKI | MCQUEEN
21 lipca, godz. 19:00
POKAZ PRZEDPREMIEROWY | MAMMA MIA! HERE WE GO AGAIN
lipiec-sierpień 2018
KINO W SAMO POŁUDNIE
lipiec-sierpień 2018
SEANSE PORY LETNIEJ
PREMIEROWE FILMY W LETNIEJ ODSŁONIE

lipiec – sierpień 2018
KUPON ZNIŻKOWY DO KINA CHARLIE
lipiec - sierpień 2018
FILMOWE PÓŁKOLONIE W KINIE CHARLIE
maj - sierpień 2018
Szemrany. 5 lat komiksu \"Gazety Mysłowickiej\"
18 lipca 2018 r.
ŚRODA SENIORA: Czego życzy sobie kobieta| Zimna wojna |Na plaży Chesil| Whitney| 41 dni nadziei
19 lipca 2018, godz. 22:00
HAPPY HOUR: ZIMNA WOJNA
od 27 lipca 2018r.
CHARLIE DLA DZIECI: BIURO DETEKTYWISTYCZNE LASSEGO I MAI. SEKRET RODZINY VON BROM
29 czerwca - 26 lipca 2018
CHARLIE BAMBINI
POWRÓT NA ŻYCZENIE WIDZÓW
BASIA


Inne wydarzenia

Kinekspert

www.architektum.pl

ADS







Purpose



www.zak.lodz.pl






Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia