Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Jestem Twój
(Jestem Twój)
dramat, psychologiczny, Polska 2009
ReżyseriaMariusz Grzegorzek
ScenariuszMariusz Grzegorzek
ZdjęciaSzymon Lenkowski
ObsadaMałgorzata Buczkowska, Roma Gąsiorowska, Mariusz Ostrowski, Ireneusz Czop, Dorota Kolak, Lech Mackiewicz, Dorota Kiełkowicz, Anna Sarna, Paweł Audykowski
NagrodyZłote Lwy 2009: Najlepsza drugoplanowa rola kobieca (Dorota Kolak)
NominacjeZłote Lwy 2009: Udział w konkursie głównym (Mariusz Grzegorzek)
Strony
oficjalne
strona zagraniczna
Czas
trwania
110 minut



Film Mariusza Grzegorzka na motywach dramatu wybitnej kanadyjskiej autorki Judith Thompson.

Jestem twój to zarazem psychothriller, jak i subtelna opowieść o potrzebie miłości. Historia bohaterów, których życie rzuca w wir niespodziewanych wydarzeń i otwiera na nowe doświadczenia...

Marta, trzydziestoletnia lekarka przestaje panować nad swoim życiem. Odrzuca zakochanego w niej męża, biznesmana Jacka. Zostaje sama. Przypadkowo poznaje młodego kryminalistę Artura, który zakochuje się w niej bez pamięci. Nagłe niekontrolowane zbliżenie, niechciana ciąża, którą Marta chce usunąć. Artur chce ratować dziecko, pomaga mu w tym matka... Siostra Marty, Alicja próbuje pomóc siostrze na życiowym zakręcie, choć jej własne życie to emocjonalna ruina. Tajemnice, maski, skrywane obsesje wybuchają z wielką siłą...

Przyjęty ze skrajnymi emocjami na festiwalu w Gdyni film autorstwa jednego z najbardziej wyrazistych reżyserów współczesnego polskiego kina.

Świetnie obsadzona opowieść o kobiecej seksualności, ale także o zniewoleniu macierzyńskim - dwie siostry, dwie namiętności, dziwny romans. Niepokojące, silnie przemawiające kino. Łukasz Maciejewski, Dwutygodnik.com

Jestem twój Mariusza Grzegorzka; - dojrzały, autorski film reżysera-indywidualisty: rozszalała emocjonalnie, prowokacyjna i hipnotyczna psychodrama. Paweł Felis, Gazeta Wyborcza

W polskim kinie brakowało właśnie takiego głosu - mocnego, trochę szalonego, nie próbującego nikogo naśladować... Jakub Socha, Stopklatka.pl

Choć zarazem jest w tym filmie głębia i dystans, nawet swego rodzaju humor, świadomość gry, przewrotna rozmowa z widzem. Udało się tu (...) zburzyć barierę między "elitarnym" a "popularnym", z emocjonalnych, chwytliwych obrazów zbudować film refleksyjny, który stwarza dystans do emocji. Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza




Beznadziejne! Totalna strata czasu! Szłam do kina bardzo pozytywnie nastawiona, a wyszłam z niego zła , że zmarnowałam 1,5 godziny....
Marysia 23-12-2010, 10:49
Naprawdę polecam! Dużo prawdziwych emocji, co rzadkie w polskim kinie. Przez pierwszą połowę filmu dużo śmiechu , a na koniec wzruszenie i łzy!
Aga 28-10-2010, 20:39
Kiepścizna... Oglądałam na zeszłorocznym Camerimage i ledwie dotrwałam do końca: sztuczne dialogi, przewidywalne dowcipy, "szarapna" akcja, spazmatyczne aktorstwo (fajne 2 role: główny bohater i jego matka). Naprawdę nie polecam!
Magda 14-10-2010, 21:25
"przepraszam za miłość" - shout - esencja...
eczee 14-10-2010, 20:57
"problemy aktorów z dykcją" - brawo panie Diaz!
dla mnie aktor "męczy" dialogi, dobranie słów sprawia mu problem, mówi niedbale, bez akcentu jest bardziej wiarygodny od tzw. zwykłego człowieka z ulicy.
A ja lubię bełkot w kinie bo jest po prostu "prawdziwy".
keeen 14-10-2010, 20:54
Wreszcie kino polskie jak nie polskie !!! Nowocześnie zrobione , mocne, niejednoznaczne. Aktorstwo w amerykańskim stylu.
Oczywiście, można doczepić się do różnych rzeczy, ale przynajmniej jest o czym gadać !!!
fortis 12-10-2010, 16:24
Podpisuję się pod tym co napisała Joanis. Porażka i koszmarne kino. Dodam jeszcze, co charakterystyczne w polskim filmie, bełkot na ekranie - problemy aktorów z dykcją.
Czy biedny człowiek to dla Grzegorzka człowiek, który się nie myje? Cały film Artur biega z brudnymi jak cholera paznokciami. Przesada.
diaz 30-09-2010, 09:48
Cóż..w takim razie masz bardzo wysokie mniemanie o sobie, skoro przywłaszczasz sobie prawo do klasyfikowania ludzi do grupy znającej się na teatrze i grupy nieznającej się na nim...
Joanis 29-09-2010, 15:26
nikogo nie obrażam, stwierdzam tylko fakt. A że należysz do tej grupy ludzi to już nie moja wina
Septimus 29-09-2010, 10:18
@Seanis-wydaje mi się, że stwierdzeniem jakoby "widownia tego filmu była zawężona tylko do tylko ludzi , którzy znają i potrafią zrozumieć formę teatru"obrażasz wiele osób... Swoją drogą, gdyby faktycznie tak wyglądały sztuki teatralne nigdy bym chyba nie przekroczyła już progów teatru ( a jest zupełnie inaczej).
Joanis 28-09-2010, 17:24
Grzegorzek jest przede wszystkim reżyserem teatralnym - mistrzem w zgłębianiu tajemnic ludzkiej duszy i umysłu oraz operowaniu emocjami ("Blask życia","Dybuk","Makbet", "Lew na ulicy","Habitat"). I zrobił film w charakterystycznym dla siebie stylu (to dobrze),powierzając główne role aktorom Teatru Jaracza (obecnie najlepszy zespół teatralny w Polsce)plus kapitalna Dorota Kolak (też dobrze)i tworząc niebanalny obraz stawiający kilka zasadniczych pytań o kondycję natury ludzkiej.
Niestety,Grz egorzek nie potrafił płynnie utrzymać granicy między kinem i teatrem (to nie dobrze), stąd na przemian raz mamy kino w teatrze po czym teatr w kinie itd. Zawęża to zdecydowanie widownię do ludzi,którzy znają i potrafią zrozumieć formę i język teatru.
Ale w sumie warto zobaczyć choćby po to aby samemu wyrobić sobie zadnie.
Septimus 26-09-2010, 23:22
Beznadziejny! Czegoś tak słabego nigdy nie widziałam w kinie Charlie! Koszmarne dialogi ( "a pamiętasz jak razem kroiliśmy warzywa na sałatkę?") , fatalne aktorstwo ( z wyjątkiem roli Doroty Kolak), kiepska oprawa muzyczna,główny wątek, który sprawia wrażenie jakby powstał na siłę... Odnoszę wrażenie, że peany na cześć tego filmu w Gazecie Wyborczej były spowodowane jedynie nazwiskiem reżysera..."Takiego kina nam brakuje, takiego kina nam potrzeba. I nareszcie takie kino mamy!" Jeśli faktycznie Paweł T. Felis z GW życzy sobie, aby nasza kinematografia szła w takim kierunku, skazuje nas na zgubę.
Joanis 26-09-2010, 12:58
Film głośny, męczący...jak dla mnie często irytujący! Nie polecam.
Martha 23-09-2010, 18:28
Główna rola - niewypał, aktorka zawaliła rolę,tym samym film. Dialogi momentami nie przekonują.
Fragrance 22-09-2010, 14:03
Swietnie sie ogladalo! Bardzo mi sie podobal film i gra aktorow :-)
:-) 18-09-2010, 22:18
Grzegorzek w najlepszym wydaniu. polecam
robert 18-09-2010, 18:20
"Jestem Twój" bardziej zachwyci wielbicieli teatru niż kinomaniaków. Bo aktorzy momentami grają właśnie zbyt teatralnie jak na wielki ekran, ale dla mnie to plus tego filmu. Fajne tempo, dobrze słychać (zwykle w polskich produkcjach nagłośnienie to porażka), a poza tym ciekawa praca kamery.
Dodatkowe punkty dla twórców za to, że zrobili film w Łodzi, z udziałem łódzkich aktorów i... bez pana Wrocławskiego! Za to ostatnie dziękuję najbardziej :D
"Jestem Twój" nie powala na kolana, ale to jeden z lepszych polskich filmów ostatnich lat. Lepszy niż "Rewers", gorszy niż "Dom zły" czy "Wenecja", niemniej polecam.
jory 18-09-2010, 10:52
"Ten film wychodzi naprzeciw ludziom wrażliwym i inteligentnym" - ocenił reżyser, Mariusz Grzegorzek, na premierze.
JT 15-09-2010, 14:59
"Świetnie zagrany i zrealizowany, gęsty montaż powoduje wrażenie ciągłego pulsowania, bohaterowie są jakby wciąż na granicy wybuchu, w obliczu wyczuwalnego zagrożenia, do tego burzliwe sceny miłosne, mroczne strony postaci ujawniające się raz po raz, wszystko to razem tworzy wstrząsającą całość. Naprawdę bardzo mocny film"
LE DEVOIR Odile Tremblay
JT 03-09-2010, 13:00
"To jeden z nielicznych w ostatnich latach polskich filmów, w których tak mocno mówi się o emocjach. Świetnie poprowadzeni aktorzy tworzą przekonujące, choć tak bardzo pogmatwane psychologicznie postacie"
P.Gulda KINO, KTÓRE BOLI Gazeta.pl
JT 03-09-2010, 12:55
"W polskim kinie brakowało właśnie takiego głosu-mocnego, trochę szalonego, nie próbującego nikogo naśladować...
J. Socha Stopklatka.pl
JT 03-09-2010, 12:50
"Świetnie obsadzona opowieść o kobiecej seksualności(...) dwie siostry, dwie namiętności, dziwny romans...
Niepokojące, silnie przemawiające kino"
Ł. Maciejewski Dwutygodnik.com
JT 03-09-2010, 12:47
"Dojrzały, autorski film reżysera-indywidualisty: rozszalała emocjonalnie, prowokacyjna i hipnotyczna psychodrama"
P. Felis GAZETA WYBORCZA
kb 03-09-2010, 12:44
więcej na http://www.jestemtwoj.pl< br>
FOTOSY !
TRAILER !!
NEWS !!!
kb 03-09-2010, 12:41
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

» REZERWACJA BILETÓW




www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego



Copyright 2018 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies