Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Limits of Control, The
(Limits of Control, The)
dramat, kryminał, thriller, USA 2009
ReżyseriaJim Jarmusch
ScenariuszJim Jarmusch
ZdjęciaChristopher Doyle
ObsadaBill Murray, Tilda Swinton, Gael Garcia Bernal, Isaach De Bankolé, John Hurt, Paz de la Huerta
Strony
oficjalne
strona zagraniczna
Czas
trwania
116 minut
DystrybutorBest Film



Gwiazdorska obsada: Bill Murray, Tilda Swinton, Gael Garcia Bernal w kolejnym długo oczekiwanym filmie Jima Jarmuscha, twórcy m.in. "Broken Flowers" i "Ghost Dog – Droga Samuraja". Reżyser powraca do chętnie stosowanego wcześniej, sztafażu kina gangsterskiego i po raz kolejny przedstawia bohatera w podróży, który tym razem nie zostanie osadzony w popkulturowej, amerykańskiej przestrzeni, lecz w Europie.




Swietny film!!! Niewiele co sie dzieje, bohater niespiesznie oczekuje na kolejne zlecenia i przemieszcza sie z miejsca na miejsce, w tle malownicza Hiszpania!!! Klimatyczny, dajacy wytchnienie ale i wciagajacy!!! Zachwycajacy + obsada, po prostu PERELKA!!!
MM 19-03-2010, 08:12
"Widziałeś "Damę z Szanghaju"? Orsona Wellesa? Zupełny bezsens. Rita Hayworth, jako blondynka. To chyba jedyny film,w którym była blondynką. Zupełnie jak gra. Oszustwo, blask, strzelanina i rozbite lustra." piękne... może nie na najwyższą ocenę ale wart obejrzenia...
kpoint 18-02-2010, 16:32
przerost formy na treścią, jak ktoś już wspomniał sztuka dla sztuki, jak dla mnie to niestety za mało...
L. 18-02-2010, 13:07
do wmzpr chodziło Ci chyba o "Mystery Train" ;) ale fakt - ten stary Jarmusch jest dużo dużo dużo lepszy. choć wiadomo - mistrz to mistrz. polecam.
Z. 16-02-2010, 21:40
Jarmusch już chyba wszystkich przyzwyczaił do tego, że nie robi takich samych filmów, w ten sam sposób.. To nie J. Cameron, który gwarantuje świetną zabawę od pierwszej minuty. Kto pamięta "Poza prawem", "truposza", czy choćby "Mystic Train", a nie "noc na ziemi", "Coffee & Cigarettes" i "Broken Flowers" zawiedziony nie będzie.. A ja napięcie czułem, choć akcji tu żadnej, ale muzyka + zdjęcia pierwsza klasa! Na 100% obejrzę jeszcze raz :D
wmzpr 16-02-2010, 19:21
Kontemplacyjne kino. Sztuka dla sztuki,
kto jeszcze takie rzeczy robi? Jestem na TAK.
Kamila 15-02-2010, 22:25
swietne zdjecia....poza tym Nuuuda...
Flood 12-02-2010, 21:04
Niestety nuda, nuda, nuda
Jagoda 09-02-2010, 16:32
Ludzie!!! Nie popadajmy w przesadę! Czym się tu zachwycać? Formalnie film doskonały to fakt ale nie ma żadnego napięcia, chyba,ze z niecierpliwości...
marta 08-02-2010, 21:15
nuda,nuda,nuda.Niewątpliw ie piękne zdjęcia i niepokojąca muzyka.Wiele szumu o nic.
Batris 06-02-2010, 09:42
Film, o którym nie da się szybko zapomnieć. Jarmusch posługując się środkami wyrazu charakterystycznymi raczej dla teatru zabiera "w podróż" po galerii postaci,słów,obrazów,gest ów i symboli,które towarzyszą X w jego wędrówce do celu - X,o którym nie wiemy kompletnie nic,pewnych rzeczy możemy się tylko domyślać,i który prowadzony jest "niewidzialną ręką" przeznaczenia,przybierają cego w filmie postać pudełka zapałek. Cisza budująca napięcie filmu powoduje,że X,który sam wydaje się być pozbawiony jakichkolwiek emocji,zaczyna żyć emocjami widzów.
Jeżeli dodamy do tego wyjątkowe zdjęcia i kapitalny montaż to wychodzi na to,że powinniśmy wyjść z kina usatysfakcjonowani.
Septimus 05-02-2010, 23:35
jak dla mnie lipa. quo vadis, jimie j.?
Sonia 05-02-2010, 17:10
swietne, wysmakowane, inteligetne kino. WARTO!
kalina 03-02-2010, 20:46
Jeden z lepszych filmów stycznia. Niesamowita cisza podczas tai-chi udzielała się sali kinowej, trzyma w napięciu i olśniewa zdjęciami Doyle'a. chociaż nie ma to jak jego wcześniejsze filmy :)
Z. 02-02-2010, 12:40
Po czarno-białych, rozbudowanych etiudkach powolna droga do koloru i granic wyciszenia.
Film niezwykle wysmakowany - relacja pomiędzy kolorytem ujęć, montażem, muzyką jest olśniewająca, a Hiszpania ukazana w tle zachwyca.
Brak zbędnych słów, a te, które padają bardziej są metaforą spraw ogólnych niż zazębiają się z holywoodzką narracją kina.
Warto zobaczyć - choć nie jest Jarmusch jakim go poznaliśmy wiele lat temu
Jerzy 30-01-2010, 22:56
http://www.petycje.pl/pet ycja/4774/list_otwarty_w_ sprawie_camerimage_%C5%81 od_center.htmlhttp://www. petycje.pl/petycja/4774/l ist_otwarty_w_sprawie_cam erimage_%C5%81od_center.h tml
fshoptokio 09-01-2010, 15:09
już nie mogę się doczekać :]
Ja 28-11-2009, 13:42
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

» REZERWACJA BILETÓW


www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego



Copyright 2018 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies