Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO.
Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach.
Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies.
Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje
jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj.
Toni Servillo, Anna Ferzetti, Orlando Cinque, Massimo Venturiello
Nagrody
MFF Wenecja 2025
Nagroda aktorska za najlepszą rolę (Toni Servillo)
MFF Chicago 2025
Najlepszy Scenariusz
Nominacje
Europejskie Nagrody Filmowe 2025
Najlepszy Europejski Scenarzysta (Paolo Sorrentino - nominacja)
Najlepszy Europejski Aktor (Toni Servillo - nominacja)
„La Grazia" to mistrzowsko skonstruowana i głęboko poruszająca opowieść z nagrodzoną w Wenecji, wybitną rolą Toniego Servillo. Laureat Oscara Paolo Sorrentino, twórca „Wielkiego piękna" i „Młodości", powraca z przewrotną, pełną subtelnego humoru historią o dylematach i uczuciach, które nie dają spokoju. O tym, jak pod ciężarem odpowiedzialności odnaleźć lekkość i drogę do wewnętrznej harmonii.
Mężczyzna, który mimo upływu lat wciąż nie potrafi wybaczyć zmarłej żonie zdrady. Ojciec, który nie umie odnaleźć drogi do swojej córki. Powszechnie szanowany mąż stanu, na którego barkach spoczywa nie tylko los całego kraju, ale i życie dwojga skazanych na dożywocie. Wreszcie pełen sprzeczności człowiek, który nie potrafi wybaczyć sobie ani innym i wciąż zadaje pytanie: do kogo należą nasze dni?
Toni Servillo w filmie „La Grazia" wciela się w wielowymiarową i fascynującą postać uwielbianego przez miliony prezydenta, w którego rękach znajduje się prawo łaski. U schyłku swojej kadencji staje on przed dylematem, która zbrodnia zasługuje na wybaczenie: brutalny akt miłosierdzia czy morderstwo z miłości? W swoim niepodrabialnym stylu Sorrentino udowadnia, że nawet znając siebie, możemy w każdej chwili podjąć decyzję, która zaskoczy nas samych – i przyniesie wewnętrzną wolność.
Film La grazia zostawił mnie z poczuciem obcowania z kinem o - niestety - zgniłej duszy. To produkcja przeintelektualizowana, zbudowana na pseudofilozofii, która krąży wokół "wielkiego" pytania: „do kogo należą nasze dni?”, ale zamiast prowadzić do prawdy, grzęźnie w efekciarskich pozach i chłodnej kalkulacji.
Kulmin acyjna scena z umierającym koniem w dyskusji o eutanazji jest już dla mnie etycznym nadużyciem. To moment, w którym film przekracza granicę między refleksją a manipulacją emocjonalną.
Nie polecę ani tego tytułu, ani Parthenope („Bogini Partenope”). Oba zostawiły mnie z poczuciem pustki przykrytej warstwą estetyki i pozornej głębi. Wydmuszka.
T.06-04-2026, 17:26
Wielki, wspaniały film wielkiego, wspaniałego włoskiego reżysera, cudownie zagrany, stawiający najważniejsze egzystencjalne pytania. Czy jednak przeciętny zjadacz chleba potrafi je sobie zadać? I to poruszające zdanie z końcowego fragmentu filmu: "Łaska to piękno wątpienia".