Ivan Locke ma idealną rodzinę, świetną pracę, a następnego dnia ma nastąpić ukoronowanie jego kariery zawodowej. Jeden telefon zmusza go do podjęcia decyzji, która stawia wszystko na jednej szali. W trakcie jazdy, Ivan wykonuje kilka druzgocących telefonów do swojej żony Katriny (Ruth Wilson) i dwóch synów (Tom Holland i Bill Milner). Musi też poradzić sobie z telefonami od Bethan, kobiety z którą kiedyś pracował i telefonami z pracy, w tym od swojego szefa Garetha (Ben Daniels), który niechętnie, ale go zwalnia z pracy i od Donala (Andrew Scott), kolegi z pracy, który ma go zastąpić w najważniejszym wyzwaniu zawodowym, którego miał się podjąć Ivan.
"Locke" to wyjątkowy film, który dosłownie wciska w fotel. Przykuwa uwagę dramatyczną ludzką historią o tym, jak życie jednego człowieka bezpowrotnie się zmienia w ciągu jednej nocy jadąc samochodem z Birmingham do Londynu.
Widać po komentarzach, że Ci ludzie którzy piszą, że film to tragedia. Tragedią jest to, że komentujących to miernoty, zero inteligencji. Nie potrafią oglądać film ze zrozumieniem. Po prostu nie rozumieją psychologii. W filmie facet jest zmanipulowany, żona i pracodawca to są toksyczni ludzie, którzy potrzebują kontroli nad biednym inżynierem. Powiem szczerze, ŚWIETNY FILM! to jest tylko wyłącznie dla inteligentnych i znających na psychologii. To nie jest film dla każdego niestety. Ewa 14-04-2026, 20:23 ten film to masakra.Jakas żenada.Caly film z nudow człowiek pada a koncowka zabija i powoduje ze człowiek zastanawia się jak można było skonczyc tak film...szczególnie taki do dupy.Szkoda kasy dexter35 10-05-2014, 17:49 Ten film to jakaś tragedia... Nie wciska w fotel ani trochę i poza tym,że Pan jedzie autem i rozmawia przez telefon nie dzieje się nic więcej. Ma zero z thrillera i może trochę z dramatu. Nie polecam, wręcz odradzam. dmz2 28-04-2014, 20:04 Kino drogi o ograniczonej odpowiedzialności. Trochę piękniejsze kino 26-04-2014, 17:09
|