Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Code Blue
(Code Blue)
dramat, Dania, Holandia 2011
ReżyseriaUrszula Antoniak
ScenariuszUrszula Antoniak
MuzykaEthan Rose
ZdjęciaJasper Wolf
ObsadaBien de Moor, Lars Eidinger, Annemarie Prins, Sophie van Winden, Christine Bijvanck, Hans Kesting
NagrodyGrand Prix Festiwalu Nowe Horyzonty 2011
Strony
oficjalne
strona polska
Czas
trwania
90 minut
DystrybutorStowarzyszenie Nowe Horyzonty



Marian jest pielęgniarką, praca w szpitalu niemal zupełnie ją pochłania. Opiekuje się umierającymi, asystuje przy śmierci, czasami ją przyspiesza. Kolekcjonuje drobne przedmioty należące do zmarłych pacjentów. Żyje w niemal pustym mieszkaniu, stroni od ludzi. Chwilami łaknie bliskości – boleśnie, całą sobą. Któregoś dnia zwraca uwagę na nowego sąsiada. Łączy ich osobliwe doświadczenie – oboje są biernymi świadkami brutalnego gwałtu. Wspólny akt vouyeryzmu daje początek więzi, której kulminacją będzie dotkliwy finał.
Code Blue, drugi po znakomicie przyjętym Nic osobistego pełnometrażowy film Urszuli Antoniak, należał do najgoręcej dyskutowanych propozycji w sekcji Piętnastka reżyserów tegorocznego festiwalu w Cannes. Wzbudził skrajne reakcje, od słów pochwalnych po ostentacyjne opuszczanie sali. Code Blue to wyzwanie, kino, które niemal fizycznie męczy – mówiła o swoim dziele reżyserka. – Mam wrażenie, że tym razem poszłam dalej, wzięłam na siebie większe ryzyko. Ale o to mi chodzi – rzucam się na głęboką wodę i sprawdzam, czy się nie utopię.




Jejku, jak dużo opinii... Jeśli film nie jest ich wart to po co tyle o nim piszecie?!
strangler 29-01-2012, 21:19
>No i ujęcia pod prysznicem, to >naturalnie: wyzwolenie, oczyszczenie.

Piep rzenie. Pod prysznicem to się po prostu myje z syfu codziennego, łącznie z psychicznym i niczego to nie symbolizuje, a na pewno jakiegos wyzwolenia. Dziadek pod prysznicem pierwszy raz od dawna czuje coś przyjemnego - proponuję ci np. polezeć w łózku po wypadku 5 m-cy, to zakumasz, co to znaczy umycie przez kogos, bo snujesz jakies watłe alegorie. a krew to krew, nie zadna tam czerwiwń, jak ci ktos nos przestawi to tez masz czerwien
wściekły bizon bez krawata 26-01-2012, 20:16
Dodam i trzeci, że najbardziej obawiałem się, że główna bohaterka, snująca się z miną woskowej mumii po szpitalnych korytarzach wśród brzęczących jarzeniówek, trzaśnie sobie szota ze znalezionej pod swoim szklanym apartamentowcem prezerwatywy, w której znajdowało się chyba pół kubka jogurtu naturalnego (wziąwszy pod uwagę ilość, która spłynęła po jej wychudzonym udzie). Jednak nie! Po prostu wsmarowała sobie zawartość kondomu w łono :) Ten film operuje tak potwornie tanią i nachalną symboliką: krew - gniew, czerwień - agresja, biel - pustka itd. No i ujęcia pod prysznicem, to naturalnie: wyzwolenie, oczyszczenie. Naprawdę gratulacje :) W temacie designu - majstersztykiem jest przyjęcie, które wygląda jak wernisaż w galerii sztuki współczesnej :))
WuPe 26-01-2012, 15:13
żeby dodać dwa komentarze o czymś, co cie nie obchodzi, to jednak chyba cię obeszło .a z tym wnetrzem to pojechales - mój kumpel tak mieszka, po prostu mebli nie ma, jest fizykiem, buhehee
... 26-01-2012, 11:43
Aha! I jeszcze jedno :) Główna bohaterka jest chyba designerką wnętrz, a nie pielęgniarką - wziąwszy pod uwagę jej minimalistyczny gust w urządzaniu wnętrza swojego apartamentu. To wszystko razem jest potwornie pretensjonalne. Niewiarygodnie nabzdyczone. I kompletnie mnie nie obchodzi.
WuPe 25-01-2012, 22:43
Film naiwnie kopiujący teatr niemiecki sprzed 15 lat. Kompletnie nieprawdopodobny dramaturgicznie. Sceny, które mogłyby trwać długie minuty trwają chwilkę. Postać Marian jest kompletnie nieprawdopodobnym wytworem jakiejś kumulacji ekstremów i fetyszów. Ale nic z tego nie wynika. Ani to duchowo oczyszczające, ani to bolesne i brudne... Dziwaczne i niezamierzenie śmieszne. Dobre zdjęcia i dźwięk - zasługa utalentowanych operatorów i akustyków. Tyle w tym temacie i lecim na Szczecin ;)))
WuPe 25-01-2012, 22:08
w holandii jest zalegalizowane.idziesz do apteki i kupujesz zestaw do eutanazji.podlaczasz się i po wszystkim.oczywiscie nie kupujesz go jak aspiryny ale masz jakby to ująć?receptę.
en 24-01-2012, 09:23
Czy ktoś może mi wyjaśnić, jak ta staruszka popełniła samobójstwo? Ta znajoma? Bo coś mi tu umyka chyba geopolitycznie - pewnie tabletki, ale właśnie tabletki czy jedna, konkretna tabletka? Oni to zalegalizowali?
nona 23-01-2012, 19:47
Przepraszam za błędy ort.zawsze jak piszę coś co mnie dławi robię takie durne błędy przepraszam co wrażliwszych.
en 23-01-2012, 12:01
Polecam "nic osobistego"film także w stylu "cisz która krzyczy ,uczuciami,strachem,obawa i nadzieją i niestety znowu....brutalna samotnościa na którą albo ktoś nas skazuje albo ze strachu robimy to sami"..wiem bo jestem właśnie w takiej głośnej ciszy,tak bardzo hciałabym z niej wyjść.nie potrafię bo boję sie...
en 23-01-2012, 11:59
>Jeśli ktoś liczył na romantyczną >wizję pielęgniarki, która jest >ideałem niosącym pomoc, może się lekko zadziwić.

To chyba byłaby pozytywistyczna wizja pielęgniarki raczej. Zresztą, ta pielęgniarka w zasadzie jest ideałem niosącym pomoc. Tylko to zależy jeszcze jak się rozumie słowo "pomoc" - bo w Polsce to ona byłaby aniołem dla niejednego mającego bliski i długotrwały kontakt z NFZ.
do Kinomana 22-01-2012, 11:57
Nie musiałem się specjalnie wbijać w fotel by móc ten film obejrzeć do końca. Film brutalny, ale czy rzeczywistość jest inna? Film ten nie skłonił mnie do większych rozmyślań, jest to życie takie ono jest. Jeśli ktoś liczył na romantyczną wizję pielęgniarki, która jest ideałem niosącym pomoc, może się lekko zadziwić... kolekcjonowanie symboli po zmarłych graniczy z fetyszem, smarowanie się spermą ze znalezionej po gwałcie cudzej prezerwatywy wyraża tęsknotę za bliskością i sexem, a brutalny sex i masturbacja kolegi z bloku to obrazek jakich nie mało w normalnym życiu
Kinoman 21-01-2012, 14:57
No więc, na tle tych "mądrych inaczej" komentarzy, dodam swój, z tej samej ligi...

Lars Eidinger ma w tym filmie jedno tak doskonałe ujęcie, że klękajcie narody...Jak ktoś ma wiedzieć które, to będzie wiedział, a jak nie, to mam to gdzieś
mądry inaczej 20-01-2012, 22:34
Przesłanie tego filmu jest podprogowe - mężczyzno, pornografia zrobi z ciebie impotenta i psychopatę, ot co
lawinia 20-01-2012, 14:24
Film wbija w fotel.skutecznie leczy z marzen o milości romantycznej czułej i mowieniu prawdy ukanemu czlowiekowi.smutny i piękny.jesteśmy sami na końcu.i tak zawsze sami...
en 19-01-2012, 08:25
UWIELBIAM ANTONIAK. jej filmy to dla mnie medytacyjne arcydzieła.
vero 16-01-2012, 15:05
Ktoś robi również takie filmy, bo chce wykroczyć po za kanon filmów typowo rozrywkowych, na które chodzimy po to, żeby się pośmiać i "odmóżdżyć". Zatem: idąc do kina, sprawdźmy dokładnie, na co się wybieramy, a z filmów, które nie są dla nas przeznaczone, nie będziemy musieli później szydzić.
Fragrance 16-01-2012, 01:31
Zanim się wybierzecie, przeczytajcie dokładnie opis filmu i różne recenzje. Żeby szoku nie było. Nie polecam 99% kinofanów.
kri100 14-01-2012, 10:13
kino ktore fizycznie meczy...?

idz sie utop "rezyserko"

po jaki ch.. ktos robi takie filmy?
Malediwy 13-01-2012, 10:57
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

» REZERWACJA BILETÓW








www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego



Copyright 2019 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies