Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO.
Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach.
Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies.
Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje
jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj.
Cara Jessup (Julianne Moore) jest uznanym lekarzem psychiatrą, specjalistką w dziedzinie rozpoznawania syndromu osobowości mnogiej. W swojej praktyce lekarskiej spotyka się z przypadkiem chorego psychicznie pacjenta – przestępcy (Jonathan Rhys Meyers). Niesamowity kontakt z czystym złem uosabianym przez pacjenta podważa teorie naukowe Cary i narusza porządek jej prywatnego świata. Tajemnicza i niewyjaśniona śmierć ojca Cary staje się początkiem niebezpiecznych zdarzeń, w które zostaje zaplątana ona sama oraz jej córka.
"Moore wciela się w „Inkarnacji” w postać Cary, uznanej psycholożki specjalizującej się w problemie rozdwojenia osobowości i orzekającej w tej kwestii w sądowych procesach. Jest częścią rodzinnego biznesu, bowiem jej ojciec, mający własną klinikę doktor Harding, zajmuje się tym zagadnieniem od lat. Dbając o zawodowy rozwój córki, niemal z sadystyczną przyjemnością niczym logiczne szarady podsuwa jej co bardziej skomplikowane przypadki. Jednym z nich będzie właśnie Jonathan Rhys Meyers, bo z uwagi na mnogość jego ekranowych imion łatwiej chyba określać go właśnie w ten sposób. Na oczach lekarzy z ułożonego, grzecznego, młodego mężczyzny zamienia się – czemu za każdym razem towarzyszy trzask niczym łamanie karku – w kogoś zupełnie innego. Wszystkie jego alter ego mają z sobą coś wspólnego, są to ludzie, którzy zostali zamordowani bądź sami targnęli się na własne życie. Summa summarum – nie żyją. W dodatku osoby przebywające w pobliżu zagadkowego mężczyzny zaczynają odczuwać pewne trudne do wyjaśnienia dolegliwości. Co gorsza (głównie dla widza), następuje nagły zwrot w stronę tajemniczych religijnych symboli, pojawiają się postaci rodem z klasycznego horroru, wreszcie wskrzeszony zostaje kult voodoo. I to w samym środku Ameryki".
www.stopklatka.pl