„Beats of Freedom” to w zasadzie typowy dokument - zbiór wypowiedzi muzyków, dziennikarzy i osób związanych z polskim rockiem, popartych materiałami archiwalnymi: zdjęciami, fragmentami koncertów, urywkami kronik, scenami z filmów, m.in. z „Fali” Piotra Łazarkiewicza. Całość jest zręcznie prowadzona przez osobę narratora, brytyjskiego dziennikarza polskiego pochodzenia – Chrisa Salewicza, który docieka przyczyn i skutków muzycznego zrywu przełomu lat 70. i 80. Nie tylko z perspektywy odnalezienia sposobu na wyrażanie własnego siebie, ale przede wszystkim jako muzyczno-ideologicznej siły, która połączyła obcych sobie ludzi, pozwalając im wierzyć w uzyskanie wolności. I to właśnie zobrazowanie tego aspektu naszej historii – za pomocą słów, obrazów, dźwięków – sprawia, iż „Beats of Freedom” nabiera niezwykłej wartości.
Dokument Gnoińskiego i Słoty posiada kilka wzajemnie się uzupełniających oblicz. Twórcom udało się zaprezentować nie tylko chronologiczną kronikę polskiego rocka, ale również klimat tamtych czasów; brak wyraźnego celu zagubionych młodych, absurdy komunistycznej cenzury i polityki, bezsilność przeradzającą się w sceniczny gniew. Wreszcie trudne początki walki o wolność osobistą, znalezienie enklawy myśli i uczuć, gdzie rozwijałby się buntowniczy duch młodego pokolenia.
„Beats of Freedom” jest także sentymentalnym spojrzeniem na ostatnią dekadę przed uwolnieniem się spod komunistycznego reżimu. Obserwując specyfikę ówczesnej rzeczywistości, przyglądając się od dawna już dojrzałym młodym-gniewnym, którzy nie stracili jednak swych dawnych ideałów, nachodzi jakaś dziwna mieszanina ulgi, że te czasy minęły i zarazem smutku – żalu za energią wypełniającą ożywione zmianami umysły, ponad kontekstami i podziałami. Autorom udało się uchwycić zarys tej szaleńczej motywacji tamtych czasów, której nikt do końca chyba nie rozumiał...
|