Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO.
Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach.
Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies.
Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje
jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj.
Ostatni, przeznaczony dla telewizji, film w twórczości Ingmara Bergmana, dedykowany jego zmarłej osiem lat wcześniej żonie, Ingrid von Rosen. Składa się on na epilog głośnego na początku lat 70. serialu Bergmana, który stanowił podsumowanie jego burzliwego życiorysu małżeńskiego. Po przeszło 30 latach reżyser powrócił do swoich udręczonych uczuciowym niespełnieniem i piekłem płci bohaterów, Johana i Marianne, których gra ten sam duet aktorski, czyli Erland Josephson i Liv Ullmann.
Johan ma 86 lat i jako emerytowany profesor uniwersytetu zamieszkał w odziedziczonej willi w leśnej głuszy na północy kraju, zrywając wszelkie kontakty z bliźnimi. 63-letnia Marianne odwiedza go po wielu latach, wiedziona podświadomym głosem ciągle niewygasłego uczucia i dawnego przywiązania. Nieoczekiwanie pojawiają się nowe dramatis personae: Henryk, syn Johana z pierwszego małżeństwa, i jego 18-letnia córka Karin. Pomiędzy ojcem a synem toczy się destrukcyjny konflikt wzajemnej nienawiści, a stawką w tej konfrontacji jest przyszły los Karin, którą ojciec chce zatrzymać przy sobie, a dziadek wysłać na studia muzyczne.
Ostatni utwór Bergmana przynosi jeszcze jedną konfigurację obsesyjnych motywów twórczości artysty - piekła płci, widma śmierci i refleksji nad sztuką.