Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Przeznaczone do burdelu
(Born into Brothels)
dokumentalny, Indie, USA 2004
ReżyseriaZana Briski, Ross Kauffman
ScenariuszZana Briski, Ross Kauffman
NagrodyOscary 2005: Najlepszy Długometrażowy Film Dokumentalny; MFF w Sundance 2004: Nagroda Publiczności; Planete Doc Review 2005: Nagroda Publiczności; MFF w Seattle 2004: Najlepszy Dokument
Strony
oficjalne
strona zagraniczna
Czas
trwania
85 minut
DystrybutorAgainst Gravity

W 1997 roku brytyjska fotografka Zana Briski przyjechała do Indii, by nakręcić film o prostytutkach z Kalkuty. W całych Indiach jest ich dziś około 15 milionów, z czego 6 tysięcy w kalkuckiej dzielnicy czerwonych latarni - Sonagachi. Projekt okazał się bardzo trudny w realizacji - przeniknięcie do hermetycznego pół światka kobiety z Zachodu było niewykonalnym zadaniem. Zbierając materiały do filmu reżyserka trafiła jednak na temat, który niebawem stał się jej życiową misją. Zainteresowanie Briski wzbudziły dzieci kalkuckich prostytutek: pracujące ponad swoje siły i bez perspektyw na wyrwanie się z piekła "dzielnicy rozkoszy". Reżyserka zorganizowała dla nich warsztaty fotograficzne. Wkrótce, na ich kanwie, wspólnie z amerykańskim operatorem Rossem Kauffmanem, rozpoczęła produkcję filmu. Realizowany przez dwa lat dokument (w sumie 170 godzin materiału!) to znacznie więcej niż suchy zapis owych warsztatów prowadzonych regularnie od 2001 roku.

Dzieło Briski i Kauffmana to ewenement pod każdym względem. Film nie tylko niesie ważkie treści i zebrał rekordową liczbę nagród (w tym Oscara). Co ważne: bulwersujący problem pokazany jest bez taniej sensacji, nachalnej propagandy czy wulgaryzmu. A realizatorzy idą nawet krok dalej. Nie poprzestają na filmowym zapisie, ale już po wyłączeniu kamery kontynuują swoją misję zakładając fundację KIDS WITH CAMERAS. Podstawowym celem tej non-profitowej organizacji jest edukacja i umożliwienie życiowego startu dzieciom z dzielnic nędzy Kalkuty. Niezbędne finansowe środki Kids with Cameras pozyskuje poprzez organizowanie wystaw prac swoich podopiecznych, realizację filmów czy sprzedaż książek. Na przekór biurokratycznym przeszkodom (a niekiedy oporowi ze strony opiekunów dzieci), Briski ze swoimi współpracownikami walczy o każdego ze swoich uczniów. Gromadzi dla nich fundusze na szkołę z internatem. Edukacja jest bowiem dla tych dzieci jedyną szansą na wyrwanie się z getta degrengolady. Zana Briski do tego stopnia zaangażowała się w tę charytatywną działalność, że przeprowadziła się na stałe do Kalkuty.




Uważam, że film jest fascynujący.
Przeżywał am dużo scen.
Gdyby one mogły poznać nasz świat...
Narzekamy na prezydenta, na Sejm, na wszystko, ale nie mamy pojęcia, co dzieje się w krajach biedniejszych.
Monika 08-05-2010, 17:57
To co przezywają dzieci takich państw jak Indie Chiny to jest koszmar.To co zrobiła Zana jest niesamowite, tylko co może jedna osoba zrobić wobec milionowego problemu.Oby więcej tych Kalkuckich dzieci wyrwało się z pseudo domów i rodzin, by zdobyć wykształcenie i wyjść na ludzi.
bettybet 05-02-2008, 15:36
chyba nie ma nic gorszego niz swiadomosc dziesiecioletniego dziecka o swojej prostytucyjnej przyszlosci. Ciezko sie wyrwac z takiego swiata doratajacym niewyksztalconym dzieciom... Eimi poukladaj swoj swiatopoglad i wartosci od najwazniejszych do mniej waznych bo w glowce Ci sie poprzewracalo...
Marta 14-12-2005, 14:32
hmmmm... a nikt nie robi filmów "przeznaczeni do biura", "przeznaczone do taśmy produkcyjnej", "przeznaczeni do Sejmu RP". jest tyle gorszych miejs niż burdel, tylko seksofobia ludziom oczy przesłania
eimi 28-10-2005, 22:08
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

» REZERWACJA BILETÓW








www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego



Copyright 2019 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies