Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Generacja CKOD
dokumentalny, Polska 2004
ReżyseriaPiotr Szczepański
NagrodyGrand Prix - Złoty Lajkonik - Kraków; Nagroda Wyszehradzka - Kraków; Nagroda Kodaka dla najlepszego polskiego reżysera - Kraków

"Generacja C.K.O.D." jest eksperymentem dokumentalnym. Eksperymentem, który się udał. To obserwacja dwóch lat z życia zespołu Cool Kids of Death.

To dokument w formie czystej - zero scenariusza, zero inscenizacji, zero ingerencji w świat przedstawiony.
Kamera Piotra Szczepańskiego towarzyszyła członkom Zespołu we wszystkich najważniejszych wydarzeniach śledząc jak z osób prywatnych stali się gwiazdami.

Lecz to nie tylko film o muzyce, to także próba opowiedzenia o mechanizmach rządzących mediami i popkulturą, o kreacji wizerunku scenicznego, o tym jak ten wizerunek zaczyna żyć własnym życiem.

To film o buncie, który został zawłaszczony przez popkulturę wbrew osobom, które ten bunt medialnie wykreowały jako część swojego wizerunku.

To pośrednio także film o pokoleniu ludzi urodzonych w latach 70-tych, które Kuba Wandachowicz w swoim artykule nazwał "Generacją Nic".

To film o pokoleniu, którego nie ma.




pokaż opinię
Srox 11-02-2009, 14:37
Witaj, Piter. Nie wiem co myśleli inni, ale wiem co myślałem ja, pisząc ten komentarz do Ostrowskiego. Tak, uważam, że jest "nieautentyczny" - przy czym zarzut ten jest jednym z najmocniejszych, jaki można postawić artyście (abstrahując od tego, czy Ostrowski artystą jest, czy nie jest: w dzisiejszych czasach, panienka obierajaca ziemniaki w "Zachęcie" jest uznawana za artystkę; podobnież jak i nieszczęśliwa osoba, umieszczająca męskie genitalia na krzyżu). Ostrowskiego znam, a więc mówię z podwójnej pozycji: fachowca + osoby znającej przedmiot rozmowy. Dlatego właśnie uważam to, co uważam - i czemu dałem wyraz. Poza tym, nie myl Ostrowskiego z "Ostrym" (O.S.T.R); ktoś już tutaj pisał (słusznie!), że to dwie różne osoby, grajace całkowicie inną muzykę, i majace zupełnie inną wrażliwość. Ostrowski śpiewać nie umie (jeśli już mowa o wokalnych talentach - gubi go całkowity brak techniki, oraz brak jakichkolwiek warunków), co czyni jego działania sceniczne jeszcze bardziej... hmm... słabymi.

Bunt? Uważasz, że twórczość ckod to przejaw buntu? Buntem był Riedel. Buntem była "Krew Boga". Ale CKOD? Wolne żarty. Wobec czego buntuje sie Ostrowski? Systemu politycznego? Życia? Boga? Świata? Polityki? Ekonomii? W czym widzisz prawdziwość tegoż buntu? W czym jego autentyzm? Bo fałszu widać sporo: piszesz, że "chłopaki z dobrych domów mogą być buntownikami" - tyle tylko, że ich bunt odnosi się do zagubienia i niespełnienia, jak również przegrywania kolejnych rund z życiem. Naprawdę uważasz, że Ostrowski przegrywa z życiem? Że ma zawsze pod górę? To chyba nie wiesz, o czym mówisz. CKOD świetnie stoi finansowo, między innymi na naiwności swych słuchaczy, oraz kłamstwie. Nie, nie są w nim perfekcyjni, i zapewne to jest powód, dla którego tak łatwo ich rozszyfrować. A jeśli uważasz mnie, za zagorzałego krytyka ckod, to się mylisz: piszę o tym bez emocji. To mizerny i mierny zespół, nie odbiegajacy od polskiego dna muzycznego. Niestety.


BV
Blue Velvet 29-01-2009, 03:29
Wszyscy oskarżacie Ostrowskiego o nieautentyczność. Wy odbieracie go jako nieautentycznego cwaniaka, zbijającego kasę na takich naiwniakach jak ja. A ja mam prawo do tego, aby uważac Ostrego za szczerego muzyka, mogę napisać że ich muzyka to przejaw prawdziwego buntu. Mogę napisać, że jego "spiew" mi się podoba, bo jego (w sumie) recytacja i barwa głosu jest świetna. Tak odbieram ich muzykę, ich zachowanie, ich teksty. Po prostu do mnie przemawiają, bez względu na to czy są autentyczni czy nie. A jesli nie są, to i tak gratuluję im perfekcyjnego kłamstwa, a wszystkim ich zagorzałym krytykom zazdroszczę posiądnięcia wiedzy i umiejętności, że owe "oszustwo" tak łatwo wykryli.

P.S: Ktoś tu żałośnie napisał, że ktoś z dobrego domu nie może zostać buntownikiem, że aby nim być trzeba być biednym, bez wykształcenia i takie tam...Gratuluję poglądu.
Piter 21-01-2009, 10:26
pokaż opinię
Blue Velvet 08-01-2009, 05:13
A miało być o filmie...
Chłopak najwidoczniej został urażony jakimiś tam sukcesami ckod. Kreacja ckod jest celowa, oni bawią się słuchaczami i recenzentami (oczywiście jeśli ci nie wiedzą, o co dokładnie chodzi w tej muzyce). Może i Ostrowski nie ma głosu, ale mi to w ogóle nie przeszkadza. Czy Muniek Staszczyk albo Grabaż mają świetne głosy? Jakoś nie przeszkodziło im to w wpisaniu się dość mocno w polski rynek muzyczny. Te oskarżenia o to, że ckod zbija na graniu grubą kasę wydaje mi się co najmniej śmieszne, bo nie od dziś wiadomo, że w Polsce jeszcze długo wiele zespołów będzie musiało dokładać do grania.
Głupie jest to, że uczepiłeś się osoby Krzyśka, czytając twoje kolejne posty dochodzę do wniosku, że chyba odbił Ci dziewczynę... Nie jestem w stanie zweryfikować teraz prawdziwości Twoich oskarżeń, jak i zresztą twojej wiedzy na poruszony temat. Ot taka magia Internetu. A sprawa udawania intelektualistów? Hm.. z "Rozmów Lampowych", na pytanie czy czują czują się zespołem inteligenckim, Ostrowski odpowiedział: "zdecydowanie nie". Zresztą esej Wandachowicza(który jest autorem WIĘKSZOŚCI tekstów ckod, przy okazji - Wandachowicz jest z wykształcenia filozofem) - "Generacja Nic" został opublikowany w Gazecie Wyborczej, a ostatnio znalazłem go w podręczniku do języka polskiego. (jakiś czas temu interpretowaliśmy go na lekcji ;) ). Znam kilka osób po lub w trakcie studiów filozoficznych i naprawdę oszukiwanie w tak cyniczny sposób, byłoby ostatnią rzeczą, którą mogliby zrobić, choć wiem, że to durne uogólnienie. Mimo wszystko muzycy ckod to ludzie wykształceni, w większości rozwijąjący się na wielu płaszczyznach, więc przynajmniej nie traktuj ich jak debili.
Pozdrawiam.
kuba 28-12-2008, 02:47
Inni Autorzy = 100% zgody
bajaber 22-12-2008, 00:27
pokaż opinię
Inni autorzy 21-11-2008, 19:09
nie wiecie, gdzie można zdobyć ten film?
ola 15-11-2008, 23:00
Pieprzyć krytyków CKOD! Mam to gdzieś, że Ostry nie umie śpiewać, że ich muzyka jest powtarzalna...W Polsce nikt tak nigdy nie grał, nikt tak nie śpiewał...Czepianie się tekstów? Kwestia gustu i niejaki Kajus nie może odbierać mi prawa do osobistego ich odbioru. Takie "Kręcimy się w kółko" jak dla mnie idealnie oddaje uczucia młodego pokolenia, niezywkle osobiście mogę odbierać też "Uciekaj" czy "Spaliny"...I czy to oznacza, że jestem frajerem który się nabiera na rzekomą pozę Ostrego??? Co do umiejętności muzycznych...Gra się tak jak sie umie, a będąc ostatnio na ich koncercie mogę tylko powiedziec, że był zupełnie profesjonalny, chłopaki byli bezbłędni. Aha, zastanawia mnie jedna rzecz: skoro dla CKOD zespół to tylko sposób na kasę, to niech mi oświecony Kajus powie dlaczego nie trzymają się stylu z pierwszej płyty, która przyniosła im największy rozgłos? Przecież tak byłoby łatwiej, tymczasem oni na drugiej płycie dość ostro skręcili w klimaty niewygodne do słuchania, nie patrząc na to co komu może sie spodobac. I co ważne ciągle eksperymentują z muzyką, czego dowodem "Afterparty" (zresztą, chyba najsłabsza ze wszystkich płyt). Pozdrawiam wszystkich "naiwnych" fanów CKOD.
Piter 21-10-2008, 22:20
Ja z kolei, czytajac opinie fachowcow (przegladajac ten watek widze, ze przynajmniej dwie osoby maja konstruktywna wiedze zdradzajaca gruntowne poznanie tematu) zawsze je doceniam, gdyz sa one znacznie bardziej wartosciowe, niz bezpretensjonalnie idiotyczne wyrazenie swego zdania w oparciu wylacznie o emocje, oraz subiektywne odczucia. Ostrowski jest wykonawca muzyki, a wiec niech liczy sie z tym, ze na jego temat wypowiedza sie nie tylko niekompetentni fani, ale takze fachowcy.

Prosze wybaczyc przydlugi wstep, ale po zapoznaniu sie z listem p. Sroxa, poczulem sie wywolanym do tablicy. Otoz, wychodze z zalozenia, ze nie tylko nalezy rozmawiac, ale i warto rozmawiac. Moje zdanie na temat CKOD nie odbiega od niczego, co zostalo juz napisane przez mych anonimowych przedmowcow (mowie o osobach, ktore wypowiadaly sie z pozycji profesjonalnych). Zalozmy wiec, ze mam wlasnie takie przekonanie na temat tworczosci zespolu p. Ostrowskiego. Argumentacja zostala juz przedlozona, a wiec jezeli juz, to (zabierajac glos w imieniu rzesz profesjonalistow) czekam na odpowiedz ze strony fanow. Tylko, jesli mozna, merytoryczna.


P.S. p. Ostrowski znacznie lepiej rysuje... winien pozostac przy tym sposobie "uprawiania: sztuki. Bedzie lepiej dla polskiej muzyki, oraz - co nie bez znaczenia - znacznie szczerzej, i prawdziwiej.
e-man 06-10-2008, 20:37
czytajac takie opinie musze zgodzic sie ze znajomymi muzykami ktorzy mowia ze przez to ze znaja sie na muzyce, jej specyfikacji, chwytach, rodzajach glosu etc etc nie maja juz takiej przyjemnosci ze sluchania gdyz od razu oceniaja ja pod kontem walorow jakosciowych
straszne to musi byc
pewnie muzyka ckod nie jest z tak wysokiej polki, ale przynajmniej wnosi cos mocnego i odrywajacego od calej tej papki 'swietnych' utworow wykorzustujacych podobne motywy, zespolow, ktore roznia sie tylko nazwa. a dzieki takim jak ckod polska scena muzyczna jest o wiele ciekawsza. ich wizerunku medialnego nie oceniam a teksty interpretuje na wlasny sposob i dla mnie nie dotycza wcale polityki czy buntu przeciwko wszystkiemu

i P.S. mysle ze nie trzeba byc po ASP albo szkole muzycznej czy 10latach nauki gry na gitarze zeby zostac artysta, a to chyba najlepiej moga ocenic tlumy Ś w i a d o m y c h fanow niz 'profesjonalni' oceniacze muzyki ktorzy wspomogli stworzenie wizerunku ckod i dodali im jeszcze popularnosci... poza tym ciekawe czy chociaz widzieliscie komiksy ostrowskiego lub artykuly wandachowicza
Srox () 14-08-2008, 15:15
Ludzie, nie róbcie sobie jaj: Ostrowski to żadna wartość muzyczna!!! Porównywanie tego typu "twórczości" z Zappą i innymi p r a w d z i w y m i muzykami to idiotyzm, i ujma dla prawdziwych twórców!!! Tak się składa, że potrafię profesjonalnie ocenić wartość muzyki Ostrowskiego i jego zespołu. To nie jest kwestia gustu, ani uprzedzeń: po prostu nazywajmy rzeczy po imieniu: to co "tworzy" Ostrowski nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek klasą!!! W Polsce za wielu jest takich jak on - a za mało prawdziwych artystów, którzy (w wypadku wokalistów) 'mają' głos i p o t r a f i ą śpiewać (Ostrowski nie ma pojęcia o śpiewaniu, a głos...), a w przypadku muzyków p o t r a f i ą grać!!! Kilka razy obserwowałem to, co usiłowali z instrumentami zrobić członkowie CKOD. Zupełne nieporozumienie. Dodam też (ktoś już to mówił), że Ostrowski najsolidniejszym w świecie to nie jest - za to mniemanie o sobie ma gigantyczne. Zresztą, to 'rys pokoleniowy' tego typu "artystów": ich wybujałe ego w żaden sposób nie przekłada się na umiejętności i dokonania. Żenada.



P.S. Faktem jest, że Ostrowski zbija pieniądze na naiwności swych odbiorców. Wspieracie kasą gościa, który na to nie zasługuje. To ideologia zakłamania. Trudno o większego hipokrytę i kabotyna, niż Ostrowski.
obywatel_kowalski 12-05-2008, 01:03
Ale się zabawnie zrobiło. I tak będę słuchać i Zappy i Ostrowskiego widząc oczywiście różnicę między nimi(zupełnie inna klasa) ale..nie przeszkadza mi to wcale.
heme 23-02-2008, 18:20
Kajus - 100% poparcia!!!

Szukał am materiałów o CKOD i trafiłam na tą stronę. Czytając Twoje teksty, czułam, że czytam wypowiedzi fachowca i znawcy (muzyk? aranżer? kompozytor? Czy zdradzisz kim jesteś?). W końcu ktoś napisał PRAWDĘ o CKOD i PRAWDĘ o Ostrowskim. Kajus, widać, że jesteś fachowcem, a w konfrontacji z fachowcem miernoty pokroju Ostrowskiego muszą przegrać: analizujesz ich profesjonalnie i w sposób uczciwy. Za to Cię szanuję, choć Cię nie znam. Uważam, że im więcej komentarzy takich jak Twój, tym lepiej dla polskiej rzeczywistości i spuszczenia powietrza z tych balonów, nadętych przez pseudo-artystów, pokroju miernoty Ostrowskiego. To pozer i blagier, a do tego żenująco słaby rockman. Mniej Ostrowskiego = LEPIEJ dla polskiej muzyki.
angelina 26-12-2007, 00:30
Wyjasnienie: co do Andrzeja Lapinskiego, to chodzi o Zbigniewa Lapinskiego. "Andrzej" zwracaja sie do niego znajomi, na analogicznej zasadzie, jak zwracajasz sie per "Malina" do Andrzeja Sikorowskiego, jesli jestes jego bliskim znajomym / przyjacielem.

Tyle wyjasnienia.
Kajus A. 02-10-2007, 01:18
pokaż opinię
Kajus A. 02-10-2007, 01:12
Tak, są to trzy akordy, darcie mordy, ale na tym po części polega muzyka rozrywkowa. Czy uważasz, że przeciętny słuchacz, bez wykształcenia muzycznego jak ja będzie słuchał bez przerwy skomplikowanych solówek na fujarce z baobabu, Pink Freudów?
Nie każdy gitarzysta musi byc Yngwie Malmsteen'em czy Jimmy'm Page'm, a nie każdy wokalista rockowy musi byc Piotrem Roguckim. Teksty CKOD-u są tendencyjne, pseudobuntownicze. Akordy proste. Muzycy nierzetelni. Wokal nie istnieje. Rozumiem, dla tak wykształconego muzyka i wprawionego słuchacza jak Ty jest to problem, ale dla mnie są oni sztandarem Off-u, z którym się utożsamiam. Nie mnie oceniac czy są hipokrytami bo znam ich tylko od strony muzyczno-lirycznej. Nawiasem mówiąc, o co ty się tak z Ostrym pożarłeś? Bo chyba nie kasę? =P Hej chłopcze, wyluzuj!
mateoosh 30-09-2007, 18:48
pokaż opinię
Kajus A. 30-09-2007, 01:14
Oj Kajus... bez komentarza. Ostry nie ma mocnego głosu to prawda, ale to jedyna rzecz w której się z Tobą zgadzam. Osobiście bardzo lubię twórczość CKOD-u. Mają ekstra riffy i świetne teksty, mimo to, iż są czasami zbyt wulgarne. 12-tego października grają w Bydgoszczy i idę na ich koncert, i kupię ich następną płytę, i dam im zarobić. Jeszcze jedno nie lubię jak ktoś mówi, że 'prawdzwą' i najlepszą muzykę robiono tylko w latach 60-tych, 70-tych i 80-tych. Rozumiem, Stones'i, Beatels'i, Clashowcy byli genialni, ale czy z tego powodu trzeba mówić, że teraz nie ma 'MUZYKÓW'?. Ja słucham samych, 'młodych-zdolnych' idących offensywnie do przodu 'Gówniarzy'!!
mateoosh 29-09-2007, 18:54
Ostrowski to MIERNOTA. Czy sie to komus podoba, czy nie. Mierny byl, mierny jest i mierny bedzie.

Znam go od lat i obserwuje, jak klaruje sie jego metoda na zycie i robienie gruuuubej kasy: wciska wam kit, w ktory namietnie wierzycie. A to tylko poza, gra. Prawda jest taka, ze mierny chlopak z Lodzi postanowil wykorzystac to, co sie najlepiej sprzedaje ("bunt"...to oczywiste), i zarobic na tym kase. A jego fani lykna kazda bzdure, i uwierza w kazdy kretynizm: nawet w to, ze Krzys jest intelektualista. Z Krzysia taki inteligent, jak z koziego zadu fortepian.

Rany boskie. Wy macie problemy z percepcja rzeczywistosci, czy po prostu lubicie byc oszukiwani? Zenada. Wasza sprawa, na co dajecie pieniadze i na co glosujecie swym czasem. Ale czy to musi byc akurat taki cyniczny pozer? Nie zal wam wlasnego czasu i wlasnej kasy na taka miernote; ktora was do tego oszukuje i oklamuje, udajac kogos, kim nie jest? Krzys nie jest ani buntownikiem, ani intelektualista. Ani muzykiem ("MUZYK" to np.: Jagger, obudzcie sie), ani wokalista (wokaliza Krzysia jest slaba, gdyz ma on slaby glos). Ani artysta. Za to jest pozerem, cynicznie zerujacycm na naiwnosci swych fanow. Dajecie zarobic miernocie. Ech.
Kajus A. 26-09-2007, 04:31
slucham ckod, nie lubie fanow ckod. Dokument dobry, maja dystans do siebie choc jak dla mnie balnsuja na granicy z tymi swoimi krawatami, haslami... Biore ich na serio, ale nie doslownie.
pepo 15-07-2007, 00:20
Fim dla mnie swietny.Taki anty-plastikowy a zarazem mocno wyraza bunt przeciw temu wlasnie pokoleniu'z tworzyw sztucznych'Bomba.
SOONJA 22-11-2005, 11:13
ps: film wyjebany w kosmom/ zapomniałam dodoać :*/jutro nie pójde za wszytskimi, zostane...
mAŁA 05-12-2004, 19:54
coolki wymiatają!! wyszli najebani w trzy dupy na scene i odpierdolili zajebisty koncert!! korzewski do domu, weź kurwa swoją głupią córke i spierdalaj! CKOD ZAWŁADNIE TYM ŚWIATEM!!
mAŁA 05-12-2004, 19:53
Swietny film
krecik 666 10-08-2004, 00:17
eeeeeeee, tacy z nic h rewolucjonisci jak z teletubisiów, ostrowski troche spiewa troche drze m,orde,a te ich groze i butelki to w kaliskiej mozna oglądać..... ale film super
zykzyk 01-07-2004, 21:43
bobry filmik :)
z 29-06-2004, 15:56
bo to sa debile, jezy chryste zlituj sie!
an 20-06-2004, 22:12
bardzo dobre, choć wszyscy wychodzą na kompletnych debili:-)
zjamy 19-06-2004, 01:45
no i sie nie mylilem, film byl bardzo fajnie zrobiony, przy niewyraźnych tekstach były napisy i ogólnie b. śmieszny
exit 18-06-2004, 23:16
jakie dno? co ty wogole o nich wiesz?? Film moze byc fajny z tego co wiem bedzie milo zrealizowany :)
Exit 18-06-2004, 09:56
film jest pewnie jak caly CKOD... dno
labolatorium 17-06-2004, 19:49
CKOD jest zajebiste 15 min slawy jest zajebiste wiec generacja CKOD tez musi byc zajebista...ogolnie ZAJEBISCIE :)
Wojtas 17-06-2004, 16:13
"15 minut sławy" jest zajebiste!"Generacja CKOD"....zapowiada sie ciekawie...
Cichy 17-06-2004, 13:34
15 minut slawy zapowiada sie fajnie, zobaczymy jak reszta...
Kisiel 17-06-2004, 02:39
To film o pokoleniu, ktorego "jeszcze" nie ma - poczekajmy
bd 10-06-2004, 00:44
kulki na stacji spisani przez mendy! yeah! REBELIA
malina 09-06-2004, 23:33
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

Kupujesz bilet online? Możesz okazać go na telefonie, przed wejściem na salę
» REZERWACJA BILETÓW








www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego





Copyright 2020 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies