Striptizerka zmienia swoje życie i podąża za człowiekiem, który szaleńczo ją kocha. On jest bogaty, ona piękna. Czy to bajka? Nie. To koszmar.
Być może dlatego, ze połączył ich dramat, wypadek samochodowy Laury. Całe dotychczasowe życie legło w gruzach. Miesiące spędzone w szpitalu i liczne operacje. Marco trwał jednak niestrudzenie u boku Laury. Nigdy nie okazał słabości, ani się nie zniechęcił. Nigdy nie uciekł, ani się nie załamał. Ona, striptizerka pozbawiona nadziei i marzeń i on, samotnik cierpiący na brak miłości, wyszli z tego oboje silniejsi i dojrzalsi. Razem. Spragnieni życia.
Pięć lat później. Życie jak z bajki. Dom na uboczu ocieniony drzewami, pies i kominek. Marco i Laura bardziej zakochani w sobie niż w pierwszych dniach i na potwierdzenie ich szczęścia dziecko, uroczy chłopczyk.
...A potem ziarenko piasku w tym dobrze naoliwionym mechanizmie. Fałszywa nuta, jak ciemna chmura na błękitnym niebie: początek koszmaru, grunt usuwający się spod nóg.
Kochają się? Tak myśleli. Tak myśleliście i wy. Zawsze wolimy w to wierzyć. Miłość jednak często ma ciemne i niepokojące motywacje.
Film byl dobry , spodobal mi sie choc nie przepadam za psychologicznym kinem ..polecam goraco..:) Rayne 11-09-2005, 22:18 super kino europejskie; bardzo mi się podobało to co działao się na ekranie; gorąco polecam kasia 18-03-2004, 20:26 rozczarowanie, bardzo duze,albo ja nic nie zrozumialam, albo to film jest lekko niemadry, krzykliwy i histeryczny, lubie Emmmanuelle Seigner i dla niej poszłam, ale szkoda ze wziela udzial w czyms takim, myslalam ze bedzie to jakis głebszy dramat psychologiczny a to jakis przegiety w nieprawdopodobienstwie zostal chaos w glowie i halas ale i tak warto pojsc by obejrzec w kinie warto duzo ładnych widokow np. mieniace sie morze po horyzont... bittermoon 16-03-2004, 21:18 Ciężki film z mocno naciąganą fabułą. Jedynie Seigner się broni. lubus 15-03-2004, 09:32
|