Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X


V Festiwal Twórców "Powiększenie"  >>

PIOTR ROSIŃSKI
Wystawa zdjęć Piotra Rosińskiego w Galerii kina Charlie

Urodzony 01.10.1972 r. w Łodzi. W 1997 ukończył Studium Fotograficzne. Od ośmiu lat zajmuje się fotografią. Wspólnie z przyjaciółmi założył grupę POZA. Swoje prace wystawiał m.in. w Galerii ŁTF, galerii "Powiększenie". Jest laureatem wielu nagród:

1999 - 1 miejsce doroczna, edycja konkurs miesiąca
1999 - 1 nagroda, galeria Rondo - "Oblicza Łodzi"
2000 - brązowa odznaka ŁTF
2000 - dwa wyróżnienia w konkursie "Portret bez ram"
2000 - dyplom, 41 doroczna wystawa ŁTF
2000 - wyróżnienie, Konfrontacje 2000 Leszno
2001 - zloty medal, 42 doroczna wystawa ŁTF
2001 - wyróżnienie, "Wyobraź sobie" Lublin
2002 - złoty medal, 43 doroczna wystawa ŁTF
2003 - II miejsce w konkursie "Łódź - cztery pory roku"


MELANCHOLIA MINIONEJ NOCY
FOTOGRAFIE PIOTRA ROSIŃSKIEGO

Współczesny splin to jedna z wielu refleksji jaka nasuwa się po obejrzeniu fotografii Piotra Rosińskiego. Jedna z nich -fotografia NIC to przewrotna metafora naszej egzystencji. Przedstawiony na my zwielokrotniony portret zamiast intensyfikować istnienie staje się coraz bardziej ulotny. Ciało ludzkie nie istnieje jest tylko duch unoszący się w przestrzeni, lecz len również jest niewidzialny. Wiec co nam pozostaje? Atmosfera obcości, nieobecności? Niewiele, w sumie NIC.

Duchem z fotografii jest sam autor a wyłaniające się, malowane ogniem słowo NIC otwiera przed nami zielony pokój nicości. Specyficzne poczucie wyobcowania i osamotnienia, opuszczenia i zagubienia widoczne we wszystkich, zdjęciach Rosińskiego to indywidualna interpretacja świata, która mimowolnie ukształtowała uniwersalną wypowiedź o ludziach i świecie współczesnym.

W dawnych wiekach melancholia była grzechem śmiertelnym, najcięższą z chorób lecz to właśnie dzięki niej- objawiał się geniusz wielkich myślicieli, artystów i poetów. W gruncie rzeczy trzeba mieć dużo wyobraźni i zdolności wczuwania się by wejść w świat depresyjny (Antoni Kępiński). Człowiek wybrany według Ortegi y Gasseta to człowiek, który stał się ofiarą melancholii, uczucia depresji w skutek utraty. Ową utratę trudno zdefiniować. Jest to nie tyle subiektywne uczucie straty kogoś lub czegoś lecz wszechogarniające poczucie pustki. W melancholię można zapaść jak w śpiączkę i odgrodzić się od świata lub też wyzwolić własną aktywność i zacząć tworzyć. Owo tworzenie, działanie jest zastępczą terapią pozwalającą zlikwidować wewnętrzne napięcie i ból duszy.

Fotografie Rosińskiego bez względu na lemat, technikę czy kolorystykę są pełne niepokoju. Tajemniczość podszyta jest obawą, twarze ludzi wykrzywione, ulice opustoszałe, kamienice straszą. Ladzie są wewnętrznie rozdarci, niczym rozbite szyby próbują wpuścić do siebie odrobinę światła.

Jak pisał Roland Barthes portret fotograficzny jest zamkniętym polem działających sił. Krzyżują się tam cztery wyobrażenia, ścierają ze sobą i odkształca/ą wzajemnie. Przed obiektywem jestem: jednocześnie: tym za kogo się uważam, tym za kogo chciałbym aby mnie brano, tym za kogo ma mnie fotograf, i tym, którym on posługuje się, aby ujawnić swoją sztukę. Barthes pisząc o wyobrażeniach odwołuje się do fotografii,: jednak poszukiwanie tożsamości; nakładanie i nakładanie masek, gra pozorów to same życie. Rosiński również jest graczem. Igra z uczuciami, bawi się nastrojem, bez; pukania wchodzi .w czyjeś światy, filtruje myśli i to co odkrywa i przed czym sam ucieka to właśnie melancholia. Jego spojrzenie i odczuwanie jest jednocześnie prawdy i szaleństwa.

Wiele fotografii Rosinskiego cechuje pewna tajemnicza efemeryczność. Z jednej strony pozwalają aby chwila zmieniła się w trwanie, a z drugiej- bezpowrotnie uchodzi z nich życie. Fotografie wskazują aa nieuchronne zjawisko jakim jest przemijalność i związane z tym poczucie smutku, wyobcowania i przygnębienia.

Fotografia zawiera w sobie wszystkie czasy. Zatrzymuje teraźniejszość, czasem wybiega w przyszłość lecz zawsze mówi o przeszłości. Przeszłość żyje w naszych wspomnieniach stając się bardziej idealną lecz równocześnie rozmywa się i zatraca kontury. To co rzeczywiste przekształca się w to co nierzeczywiste.

Zdjęcia Rosińskiego są fragmentami a jednak postrzegając je całościowo układają się w zwartą historię dając iluzoryczny obraz rzeczywistości. Detal rozrasta się w całość snując opowieść o miejscach, ludziach i uczuciach, które mogą zaistnieć wszędzie. Widzieć TO to zatrzymać się na chwilę, odczuć i zrozumieć.

W ludzkich historiach, uczuciach i myślach nie wszystko jest odgadnione, tak jak nie wszystko- utracone. Pomimo wszystko w tym świecie żyjemy i choć tego nie rozumiemy, choć Chcemy być inni, życie toczy się dalej a my w tej grze szukamy siebie Samych.

Sylwia Witkowska

Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia