Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Lapońska Odyseja
(Napapiirin sankarit)
komedia, Finlandia 2010
ReżyseriaDome Karukoski
ScenariuszPekko Pesonen
MuzykaLance Hogan
ZdjęciaPini Hellstedt
ObsadaJussi Vatanen, Jasper Paakkonen, Timo Lavikainen, Pamela Tola, Kari Ketonen, Miia Nuutila
Czas
trwania
92 minuty
DystrybutorSolopan



Komedia o Janne - facecie, który mieszka z Laponii w północnej Finlandii i który robi karierę żyjąc z zasiłku. Inari, jego dziewczyna, jest zmęczona jego życiowym nieudacznictwem. Janne nie był w stanie kupić cyfrowego TV box’a, nawet jak dostał na to pieniądze! Inari daje mu ostatnią szansę: jeśli nie uda mu się go kupić do świtu, odchodzi. Chłopak rusza więc wraz ze swoimi dwoma kumplami, by zdobyć upragniony dekoder. A w drodze do miasta muszą stawić czoła wielu wyzwaniom oraz pokonać liczne przeszkody i przełamać pokusy. Zdają sobie sprawę z tego że muszą być odważni, bo nie ma zmiłuj. Najważniejszą rzeczą jednak nie jest wcale to, żeby się udało, tylko sama podróż.

Reżyser o filmie:
Są takie miejsca w Laponii, gdzie bezrobocie sięga 40%. W zimie, ledwo widać słońce. W lecie natomiast nigdy nie zachodzi, więc mieszkańcy nie mogą spać i doprowadza ich to do szału. Bardzo dobrze ujął to Szekspir pisząc: " Coś się psuje w Laponii." /Something is rotten in Lapland.

Zawsze się zastanawiałem, jak można tu w ogóle żyć. Ale kiedy spotykasz miejscowych, zaczynasz rozumieć. To fińskie „perkele". "Perkele" nie ma tłumaczenia. Czasami jest używane jako przekleństwo, ale tak właściwie to oznacza coś pomiędzy wytrzymałością, siłą ducha i przekleństwem bogów. „Perkele” jest tym, co ma lud Laponii. Największy nieudacznik, może okazać się bohaterem. A największy cynik, może ciągle odnaleźć w sobie nadzieję.




ciekawy filmik chocby dlatego, że prezentuje inna niż amerykańska mentalnoś ludzką - wyszedłem zadowlony
tytus 22-11-2011, 21:49
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

» REZERWACJA BILETÓW




www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego



Copyright 2018 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies