Ta strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. [X]



Slumdog. Milioner z ulicy

(

Slumdog Millionaire

)
kryminał, melodramat, USA, Wielka Brytania 2008

ReżyseriaDanny Boyle, Loveleen Tandan
ScenariuszSimon Beaufoy
MuzykaA.R. Rahman
ZdjęciaAnthony Dod Mantle
ObsadaIrfan Khan, Anil Kapoor, Dev Patel, Freida Pinto, Imran Hasnee, Mia Drake, Saurabh Shukla, Rajendranath Zutshi, Jeneva Talwar, Azharuddin Mohammed Ismail, Mahesh Manjrekar
NagrodyAmerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej 2009: Oscar: Najlepszy film (Christian Colson), Najlepszy reżyser (Danny Boyle), Najlepszy scenariusz adaptowany (Simon Beaufoy), Najlepsza muzyka oryginalna (A.R. Rahman), Najlepsza piosenka ("Jai Ho", wyk. Sukhwinder Singh, Tanvi Shah, Vijay Prakash), Najlepsze zdjęcia (Anthony Dod Mantle), Najlepszy dźwięk (Ian Tapp, Resul Pookutty, Richard Pryke), Najlepszy montaż (Chris Dickens)

Brytyjska Akademia Sztuk Filmowych i Telewizyjnych 2009: BAFTA: Najlepszy film (Christian Colson), Najlepszy reżyser (Danny Boyle), Najlepszy scenariusz adaptowany (Simon Beaufoy), Najlepsza muzyka oryginalna (A.R. Rahman), Najlepsze zdjęcia (Anthony Dod Mantle), Najlepszy dźwięk (Ian Tapp, Resul Pookutty, Richard Pryke), Najlepszy montaż (Chris Dickens)

British Independent Award 2008: najlepszy niezależny film brytyjski, najlepszy reżyser - Danny Boyle, najbardziej obiecujący debiut - Dev Patel

Międzynarodowa Akademia Prasowa 2008: najlepszy dramat, najlepszy reżyser (Danny Boyle), najlepsza muzyka (A.R. Rahman)

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Toronto 2008: nagroda Publiczności za najlepszy film (Danny Boyle)

Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage 2008: najlepsze zdjęcia (Anthony Dod Mantle)

Stowarzyszenie Nowojorskich Krytyków Filmowych (NYFCC) 2008: najlepsze zdjęcia (Anthony Dod Mantle)
NominacjeHollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej 2009: najlepszy dramat, najlepszy reżyser (Danny Boyle), najlepszy scenariusz (Simon Beaufoy), najlepsza muzyka (A.R. Rahman)

Najlepszy film brytyjski (Christian Colson, Danny Boyle, Simon Beaufoy), Najlepsza aktorka drugoplanowa (Freida Pinto),
Najlepsza scenografia (Mark Digby, Michelle Day), Najlepszy aktor pierwszoplanowy (Dev Patel)

Międzynarodowa Akademia Prasowa 2008: najlepszy scenariusz adaptowany (Simon Beaufoy), najlepszy montaż (Chris Dickens), najlepsza piosenka ("Jaiho", wyk. A.R. Rahman, Gulzar)

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej 2009: Oscar:
najlepsza piosenka "Osaya", najlepszy montaż dźwięku
Innelink
Czas
trwania
120 minut
DystrybutorMonolith Plus




Ocena
Ocena widzów:
7.97  (1705 głosów)
Twoja ocena: 

Opis
Najnowszy film Danny’ego Boyle’a, reżysera kultowego Trainspotting. Elektryzująco dynamiczny obraz, okrzyknięty jako "eksplozja energii" i przyjmowany z ogromnym aplauzem zarówno przez widzów, jak i krytyków na całym świecie. Faworyt do Oscara dla najlepszego filmu roku!

Historia Jamala, mieszkańca slumsów Bombaju, który w wieku 18 lat bierze udział w indyjskiej wersji „Milionerów”. Od finałowej wygranej dzieli go ostatnie pytanie, jednak zanim zdąży na nie odpowiedzieć następnego dnia, aresztuje go policja. Funkcjonariusze stawiają przed nim zarzut oszustwa i chcą się dowiedzieć jak chłopak wychowujący się przez całe życie w dzielnicy biedy może wiedzieć tak dużo. To doskonały pretekst, aby Jamal opowiedział historię ulicy, gangów i miłości swojego życia.

Slumdog. Milioner z ulicy to historia magiczna, dla każdego. Opowiedziana w pięknej wizualnie, tętniącej energią i kolorytem formie, zadziwia, śmieszy i wzrusza.

"Nie musisz pytać publiczności ani dzwonić do przyjaciela, SLUMDOG. MILIONER Z ULICY to najlepszy film roku."
Peter Travers, ROLLING STONE


Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:


Opinie widzów:

kania28-11-2009, 21:42
porostu ładna historyjka, którą się miło ogląda
dorota03-04-2009, 09:07
mnie sie podobal! nie na kazdy film chodzi sie z nastawieniem na glebokie przezycia duchowe, ten film to po prostu cukierek dla oka i ucha, podany w swiezy i niekonwencjonalny sposob, do tego w indyjskim sosie, palce lizac
Moonlight26-03-2009, 12:01
Ludzie,ale wy pesymistyczni jesteście i kompletnie na NIE!Że Bollywood(przeciez to nie typowe Bollywood),że cukierkowe zakończenie bla bla bla...lepiej siedźcie w domu i na nic nie chodźcie,albo łapcie za kamery i nakręćcie coś sami,bo polskie kino jest żenująco żenujące.Polecam Koziołka Matołka a film ma w sobie wszystko co trzeba daje mu 10 pktów!
moscik24-03-2009, 02:14
Film ujął mnie za serce. Nie zgadzam się z opiniami, że jest on kiczoway, wręcz przeciwnie nie ma w nim przerysowania i silenia się na orginalność jak to bywa w większości produkcji. Wielkie Brawa za ten FILM ;-)
Animka18-03-2009, 00:51
Film świetny, polecam bardzo!
kiboko14-03-2009, 19:33
Scena tańca - rewelacja!!! Fajny ukłon w stronę bollywoodu
tryktryk12-03-2009, 23:50
Filmu nie widziałem,bo i po co,ale chcę zabrać głos.
Coś mi się widzi że nie bardzo ten film...
Mocno rozczarowana08-03-2009, 01:25
NĘDZA Z BIDĄ!Ten film nie zostawia po sobie żadnego najmniejszego śladu w mojej pamięci. Jest tragicznie naiwny. Jedyny zabieg, na który sili się reżyser to retrospekcja.Średnio inteligentny widz po 10 minutach rozgryza schemat na jakim zbudowana jest fabuła i znudzony czeka na napisy końcowe.Można by pomyśleć, że przewidywalność fabuły jest zaplanowanym smaczkiem, ale i te nadzieję trzeba porzucić w momencie, gdy prowadzący teleturniej podsyła Jamalowi fałszywą podpowiedź na jedno z pytań(rozpaczliwa próba obudzenia widza mniej więcej w połowie filmu).Nie płacze już nad tym absolutnie, że brak jakiegoś głębszego przesłania, psychologizacji postaci,choć bardzo głęboko ukrytego piękna lub brzydoty ale z przekonaniem.Film jest płaski i pusty.A jeśli chodzi o klimat Indii?Moim zdaniem tyle może pokazać każdy, kto dysponuje kamerą i biletem do Bombaju.Żeby zrobić dobry film nie wystarczy dobra muzyka, ładny plakat i wycieczka ekipy filmowej do Indii.Pytam się i nie dowierzam:SKĄD TE OSKARY?!
xXx05-03-2009, 08:47
Uważam, że Slumdog to dobry film - jednak nie ma się co zachwycać. Dobrze zrobiony - świetne zdjęcia, muzyka, pomysł.Jednak znowu wszystko kręci się wokół miłości - końcówka była kiepska ... można powiedzieć..."i żyli długo i szczęśliwie"... a przecież film sam w sobie od początku budował jakieś napięcie. Polecam - warto zobaczyć pomimo finishu.
Septimus05-03-2009, 08:42
Film widziałem dwa razy (podczas Camerimage i w dzień Gali Oscarowej) i myślę, że warto nagradzać niekonwencjonalne projekty, które otwierają w kinie pewne nowe perspektywy. I takim właśnie filmem jest Slumdog. Połączenie europejskiej szkoły filmowej z amerykańską machiną producencką oraz indyjskim "przemysłem" filmowym dało zaskakujący efekt, nawet pomimo boollywoodzkiej końcówki.
dagusia04-03-2009, 10:54
najbardziej ujmująca jest muzyka! idealnie buduje emocje przez cały film. dawno nie widziałam tak rewelacyjnego kina. jedyne co nie podobalo mi się w slumdogu to końcówka- a dokładnie taniec. tzn sam w sobie jest ok, ale jak dla mnie był za dużym rozluźnieniem na finishu.
Zbyszek02-03-2009, 01:03
Film świetny, muzyka, zdjęcia, prosta historia opowiedziana w niekonwencjonalny sposób, pokazując przy okazji życie w indyjskich slumsach, wszystko to składa się na bardzo dobre kino. Z czystym sumieniem polecam!
mr00wa27-02-2009, 10:56
Rewelacyjne zdjęcia i muzyka.
Czytałem dziś że nikt w Indii nie jest zadowolony z pokazania ich właśnie w taki a nie inny sposób, że rozpoczęła się inwazja turystów na slumsy Bombaju.

Opowieść magiczna, bajkowa, z wieloma mocnymi momentami.

Film, który na długo pozostaje w pamięci.
Maga23-02-2009, 08:08
Ej, no bo to była koprodukcja Bollywoodzka i nie ma co stękać o taniec na koniec, dla mnie najsłabszym momentem była radość absolutnie wszystkich mieszkańców Indii, po programie Milionerzy. trochę za bardzo chyba. ale historia wstrząsająca. godny polecenia, dynamiczny film Boyle'a.
j.a.22-02-2009, 12:44
Zgadzam się całkowicie z Charlie-fanem!!! Tak na marginesie dodam - szkoda tylko, że "niespodzianka", którą zorganizowano 21.02, polegała dla wielu osób na zajrzeniu do pustych pojemników z resztkami okruszków. To był niewypał...
Charlie-fan22-02-2009, 10:05
Świetny film. Doskonale pokazuje różne oblicza Indii. I są one prawdziwe (miałem okazję się tego przekonać będąc w Indiach). Faktycznie końcówka w stylu Hollywood, ale pamiętajmy że to film na podstawie powieści "Q & A" więc reżyser nie miał widocznie dużego pola manewru. Najmniej podobał mi się fragment po końcowych napisach - to już było typowe Bollywood.
żażywamprzegrywam21-02-2009, 19:28
Dokładnie - koncówka filmu dużo słabsza i przesadnie ckliwa
proffesia21-02-2009, 15:01
Pierwsze 1,5 h filmu nprawdę fantastyczne, ale przez ostatnie pół godziny zastanawiałam się jak można tak świetnie zacząć i tak słabo skończyć :(
kinoman16-02-2009, 21:52
oglądałam, polecam, lubię filmy o których się myśli po wyjściu z kina... to jeden z nich
ta co tez cos tam wie :)16-02-2009, 18:37
kryminal??? melodramat??? czy ten, kto ustalil te kategorie, przeczytal choc slowo nt. tego filmu???
ta co wie lepiej13-02-2009, 20:24
dziękuję za zmianę :)
ta co wie lepiej11-02-2009, 23:07
w "hinduskiej wersji"??
w INDYJSKIEJ a nie w hinduskiej [przymiotnik hinduski odnosi się do wyznawanej wiary czyli hinduizmu a nie kraju czyli Indii]
Zobacz inne plakaty do tego filmu








Ranking filmów

1.Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie8.99
2.The Square8.85
3.Komunia8.44
4.Cicha noc7.56
5.Twój Vincent7.34
6.Manifesto6.2
7.Na karuzeli życia6
8.Listy do M. 34.39
9.Serce miłości2.26



Kinekspert

www.architektum.pl

ADS







Purpose



www.zak.lodz.pl






Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia