Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

To nie tak jak myślisz, kotku...
(Grand Hotel)
komedia, Polska 2008
ReżyseriaSławomir Kryński
ScenariuszSławomir Kryński
MuzykaMaciej Zieliński
ZdjęciaWaldemar Szmidt
ObsadaJan Frycz, Katarzyna Figura, Małgorzata Buczkowska, Tomasz Kot, Jacek Borusiński, Michał Bajor, Sławomir Orzechowski
Czas
trwania
96 minut
DystrybutorKino Świat



Wielowątkowa historia uwikłanych w niespodziewany splot wydarzeń uczestników zjazdu lekarzy, który odbywa się w ekskluzywnym hotelu nad morzem. Lawina wydarzeń wciąga po kolei wszystkich bohaterów, a swoista „parada oszustów” wydaje się nie mieć końca. Pod koniec filmu nie ma w hotelu osoby która by nie udawała – lub nie była brana za kogoś innego.
Boguś (Tomasz Kot) to łobuz zamieszany w kradzież 4 milionów złotych z banku, który teraz ucieka przez policją. Trafia do hotelu "Grand". Kiedy przyjeżdża tam zespół Mazowsze, wpada na pomysł, by przebrać się za jedną z artystek. Wydaje mu się, że jest bezpieczny. Wkrótce przekonujemy się, że Boguś z warkoczem i w kolorowej sukience wcale nie jest taki "niewidoczny", jak myślał. Śledzi go Tajniak (Michał Piela) - fajtłapowaty policjant w czarnym kapeluszu, który ma pewna słabość, mianowicie boi się trupów. Pewnego dnia w tym samym hotelu pojawia się elegancka kobieta (Katarzyna Figura). To kochanka Bogusia - mężatka Maria Morawska. W hotelu jest także jej mąż, doktor Morawski (Jan Frycz), z kochanką (Małgorzata Buczkowska-Szlenkier). Dlaczego wszyscy trafili do "Grand Hotelu"? W doktorze Filipie długo dojrzewała myśl o zdradzie. Wreszcie klamka zapadła, a on postanowił skorzystać z okazji i udać się do Sopotu w towarzystwie miłej pielęgniarki. Byłby to pewnie romantyczny wyjazd, gdyby nie to że opuszczona Maria również postanawia spędzić tu weekend z Bogusiem. Na domiar złego, wynajmuje pokój obok. Kłopotliwe sąsiedztwo to źródło wielu zbiegów okoliczności. Mąż, żona, kochanek i kochanka, którzy również są małżeństwem, mijają się w labiryncie hotelowych korytarzy.




Słabe to było.
A 16-11-2008, 20:57
Dla mnie bardzo fajna komedia. taka akurat na sobotni wieczor. Ja sie usmialam i cale kino tez wiec nie wiem o co chodzi z tymi opiniami. oczywiscie film nie ma ambicji byc jakis arcydzielem no ale jest na pewno solidna komedia. tak wiec polecam
Agus 16-11-2008, 20:53
czy ktos moze wypowiedziec sie na temat tego filmu? bo wybralabym sie na niego, ale nie chce ryzykowac strata czasu na kolejna polska "komedie"...
kasiek 15-11-2008, 19:46
Ale jaja!
Chłop, metr dziewięcdziesiąt się za babe przebrał!
No; przepysznie!
Kiedy zagracie "Nieruchomy Poruszyciel"?
XYZ 14-11-2008, 18:25
Marność nad marnościami, a wszystko to marność!

Kiedy będą "33 sceny z życia"?
Znow mam iść do Polonii?
Kaczowstrzymywacz. 14-11-2008, 10:31
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

» REZERWACJA BILETÓW








www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego



Copyright 2018 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies