Ta strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. [X]



Inland Empire

(

Inland Empire

)
dramat, USA, Polska, Francja 2006

ReżyseriaDavid Lynch
ScenariuszDavid Lynch
ObsadaLaura Dern, Jeremy Irons, Harry Dean Stanton, Justin Theroux, Karolina Gruszka, Krzysztof Majchrzak, Kyle MacLachlan, Leon Niemczyk, Julia Ormond
Strony
oficjalne
strona zagraniczna
Czas
trwania
172 minuty
DystrybutorKino Świat




Ocena
Ocena widzów:
7.97  (1554 głosów)
Twoja ocena: 

Opis
Od dawna oczekiwany film Davida Lyncha zrealizowany częściowo w Polsce z udziałem gwiazd światowego i polskiego kina, m.in. Karoliny Gruszki i Krzysztofa Majchrzaka, którzy zagrali obok Laury Dern, odtwórczyni roli Nikki, aktorki starającej się o udział w remake’u pewnego filmu. Jego produkcja została przerwana kilka lat temu z powodu śmierci dwójki głównych bohaterów. Mimo tego Nikki przyjmuje rolę. Bez wątpienia miał na to wpływ wybór jej filmowego partnera, którym okazuje się przystojny Devon (w tej roli znany z Mulholland Drive Justin Theroux).

Produkcja, przy której mają okazję pracować, to historia o miłości, zdradzie i zemście… Filmowa fikcja bardzo szybko staje się rzeczywistością. Nikki i Devon mają romans, o którym dowiadują się ich współmałżonkowie, a na planie zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy.


Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:


Opinie widzów:

Daga, Monica, Inka i Jaśka20-09-2007, 00:07
Co się dzieje kiedy (skądinąd interesujący) reżyser przyciąga dobrych aktorów, ale nie starcza mu już pieniędzy nawet na scenariusz? Otóż: przyjeżdza do niszowego kraju i cośtam sobie 'ściubi' kamerką bez odpowiedniego oświetlenia. Nie wytrzymałyśmy do końca.
gachowa16-08-2007, 00:08
...marudzicie...trzy godziny, ostatni rząd i gach obok podnoszą film do rangi arcydzieła kinematografii światowej.
klakier15-08-2007, 23:19
...jak masz trzy godziny luzu i dwie dychy w kieszeni to kup sobie pół litra czystej i ogurcy... Gwarantuję, że spędzisz przyjemniej ten czas i będziesz wiedział/wiedziała na drugi dzień po czym łeb rozwala...
noel09-08-2007, 01:28
plusy:
-bardzo dobra gra Ironsa i Majchrzaka - ich kwestie to jedne z niewielu fragmentów filmu które wzbudzają zainteresowanie widza nie pozwalając mu zasnąć
-ciekawa muzyka (jak zwykle u Lyncha)
-łódzkie plenery (tabliczka z ul. Legionów 40 ;) )
-dobre nagłośnienie

minus y:
-3h zamiast max 2h
-sceny rozsypane, dialogi od czapy - rozumiem że taka była konwencja ale trochę przesadzona
-o co chodzi z kiczowatymi królikami przewijającymi się przez film jak hiszpańska inkwizycja
-kadr w wielu miejscach bez potrzeby z ręki, co męczy
-efekty jak już są to trochę kiczowate, już lepiej jakby ich nie było lub były symboliczne
szymon04-08-2007, 23:34
Pisząc o tym filmie nie zdradzę fabuły, bo jej nie było. Były tylko środki wyrazu bez treści. Drażniąca ciemność przez dużą część seansu. Zresztą drażniło wszystko - ciągłe zbliżenia twarzy, jakość filmu (nie słychać dialogów). Przereklamowany kicz, bezładnie zmontowane. Czegoś innego oczekiwałem po Lynchu. Tylko dla miłośników eksperytmentów filmowych. Ludzie dla których kino jest rozrywką muszą w tym czasie Charliego omijać z daleka.
kawa04-08-2007, 12:56
Z tą jakością to chyba tak na stałe.. niestety (wczorajszy seans). Film z dvd ogląda się duzo gorzej niż z taśmy. Do tego dźwięk potwornie ściszony, przy polskich dialogach nic nie było słychac. Kino mogło by uprzedzać o takich niedogonościach.
Adam Kusy, Fotografomania....03-08-2007, 11:51
To posunęło się już naprawdę daleko...Laura Dern wchodzi po schodach gdzieś tak blisko, w Śródmieściu Rewolucji czy inna Wschodnia, zastanawia się.. Co ja tu robię ? ? Przepalona kopia przemycona z meliny na Kamiennej.. Boże Boże..Boję się ze to się nie skończy, już jest tak blisko, przecież to kilka ulic dalej ! Lynch wciąga nas w grę, skrada się nocą wzdłuż przekopanej Piotrkowskiej, podmienia w Kinie Charlie płyty od dystrybutora próbując przerwać seans... To jest bardzo blisko, zaraz wyjdę z seansu i przenigdy się nie skończy ! Mam dowód - widziałem Niemczyka
przyjaciel charli'ego ( p....02-08-2007, 11:47
trudno uznać to 'ekranowe zdarzenie' za kolejne, w pełni autonomiczne, dzieło lyncha...to raczej pewien eksperyment (m.in. ciekawe inspiracje video artem!), czy raczej filmowa ekspedycja twórcy w poszukiwaniu granic własnego języka filmowego (niczym bresson w "Procesie Joanny D'Arc" :>)... reżyser postanowił dać nam kwintesencję swojego stylu, wyabstrahowanego tu z konkretnej historii...narracyjne zagmatwanie, efekty akustyczne, niepokojąca atmosfera, efemeryczne obrazy,...lynch udowadnia (po raz kolejny), że jest jednym z największych ekranowych hipnotyzerów w historii kina...no i wspaniała laura dern :)... WARTO !
Stefan31-07-2007, 20:23
31.07 o godz. 19:30 też fatalna jakość obrazu. Też z DVD. Wyszedłem po 10 minutach. Na szczęście oddali pieniądze.
Przestrzega m!
BRTK30-07-2007, 11:41
Wczorajszy seans 29.07 o godz. 20 był godny pożałowania. Nie dość, że pół godziny opóźnienia, to jeszcze z powodu awarii głównego projektora, film wyświetlany był z DVD najniższej klasy. Skutkiem tego nie dało się go oglądać. Podwójny, nieostry obraz, przepalenie kolorów, brak kontrastu. Zaś najlepsze, że wszyscy widzowie pomyśleli, że jest to celowy zabieg reżyserski (sam również tak pomyślałem). Tak jednak nie jest co widać na zamieszczonych obok screenach. Zirytowany tym faktem, opuściłem salę po godzinie i w rezultacie bardzo zniechęciłem się do powtórnego obejrzenia tego filmu.
Uważam, że ten seans powinien zostać odwołany, bo jakość wyświetlanego filmu przypominała zjechaną taśmę video, a projekcja stała na żenującym poziomie.
Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego w waszym kinie, więc puszczam to w niepamięć.
Pozdrawiam!
batwing29-07-2007, 21:38
z tego co widzę na zwiastunie, to za kamerą siedział stevie wonder, (a jakiś ray charles z montażowni nie wyciął tego, co powinien). lynch prawdopodobnie jak zwykle za bardzo skoncentrował się na formie... po autostradzie jedzie sukcesywnie w dół :/
misia a.27-07-2007, 18:36
tak jakby kryterium dobry/zły była długość trwania dzieła i dobór znajomych aktorów. :))) z camerimage masówka wychodziła, bo chcieli zdążyć na bankiet. to faktycznie dobre kryterium. film bardzo trudny i ciężki, ale rewelacyjny.
M.26-07-2007, 21:14
największy kicz jaki widziałam. Lynch chyba chciał obsadzić wszystkich, ktorych zna i postanowił nakręcić tą dłużyznę. widziałam na camerimage. ludzie masowo wychodzili z sali. ja wytrzymałam długo, az 1,2h na prawie 3. gorąco nie polecam:)
ania25-07-2007, 20:43
Tak:)Charlie wyświetla film 27.07:)I tak-film trwa 172:)Przepraszamy za błąd:)
trt05-07-2007, 01:14
Rewelacyjny film (?), który bardziej ogląda sie jak video-art-sculpture przeniesioną na ekran (podobne uczucia miałem po "Cremaster Cycle" Barneya). Czy CHARLIE POKAŻE GO JUŻ 27 LIPCA? (Wtedy ponoć wchodzi w całej Polsce do kin...). Poza tym film trwa 172 minuty, a nie 127 jak napisano w stopce.






Ranking filmów

1.Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie9.01
2.Cicha noc7.93
3.Twój Vincent7.35
4.Na karuzeli życia6
5.Manifesto5.93
6.Listy do M. 34.5
7.Serce miłości2.26



Kinekspert

www.architektum.pl

ADS







Purpose



www.zak.lodz.pl






Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia