Ta strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. [X]



Pachnidło

(

Perfume: The Story of a Murderer

)
dramat, Niemcy 2006

ReżyseriaTom Tykwer
ScenariuszAndrew Birkin, Bernd Eichinger, Tom Tykwer
ObsadaBen Whishaw, Dustin Hoffman, Alan Rickman
Strony
oficjalne
strona zagraniczna
Czas
trwania
147 minut
DystrybutorGutek Film
  Zwiastun  16 MB, format: mov




Ocena
Ocena widzów:
8.37  (473 głosów)
Twoja ocena: 

Opis
Ekranizacja bestsellerowej powieści Patricka Süskinda, której reżyserię powierzono jednemu z najciekawszych europejskich reżyserów młodego pokolenia - Tomowi Tykwerowi, znanemu z takich filmów, jak Biegnij Lola, biegnij, czy Niebo.

Pachnidło to największa europejska produkcja roku 2006 (budżet filmu oscylował w granicach 50 mln. euro).

W główną rolę, Jean-Baptiste Grenouille'a, seryjnego mordercy, który posiada dar niezwykłego węchu i zabija młode kobiety, by stworzyć idealny zapach wcielił się debiutant Ben Whishaw. Partnerują mu między innymi Dustin Hoffman, Alan Rickman oraz Rachel Hurd-Wood.

Adaptację słynnej powieści Patricka Suskinda planowali swego czasu m.in. Stanley Kubrick, Ridley Scott i Tim Burton. Autor cały czas nie wyrażał zgody. Powieść wydawała się nieprzekładalna na język filmu.

Ostatecznie Suskind zgodził się na adaptację, kiedy swoją wizję filmu przedstawił mu Tom Tykwer. Choć o rolę mordercy obdarzonego genialnym węchem zabiegali zarówno Johnny Depp, jak i Leonardo DiCaprio, reżyser poszukiwał do głównej roli debiutanta, którego twarz nie kojarzyłaby się z hollywoodzkimi produkcjami. Ostatecznie jego wybór padł na Whishawa, który zasłynął z roli Hamleta w londyńskim teatrze Old Vic.

"Tykwer (...) opowiedział mroczną niemiecką baśń, która, jak myślę, stanie w rzędzie wielkich filmowych widowisk, takich jak Misja, Imię róży czy Titanic (zaliczyłbym do nich także opartego na prawdziwej biografii Amadeusza), mających charakter symbolicznych przypowieści, łamiących podział na komercję i artyzm, na kino popularne i elitarne, nie istniejący w początkach kina." Tadeusz Sobolewski, KINO


Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:


Opinie widzów:

Klamp17-08-2010, 19:23
Ohos, żenada to mało powiedziane. Jak można było tak schrzanić ten film? To wina scenarzysty, czy Tykwera zaćmiło?
Ohos13-01-2009, 21:19
Ale żenada :(
Aniol, Zbawiciel i Syn24-02-2007, 20:09
film świetny, ciekawy i zupelnie inny niz wszystkie. Najlepsze bylo zakonczenie, jak morderca zostal Aniolem, Zbawicielem i Synem, bosko ;)
szamo12-02-2007, 21:11
film swietny do przedostatniej sceny, ktora wedlug mnie jest po prostu slaba i jest swietnym przykladem jak rozwalic 2-godzinny wysilek w 5 minu...mocna 6 nic wiecej
iza12-02-2007, 00:08
A ja niedosyt czuję, nienasycenie... Czegoś brakło, czegoś było za dużo. Czemu?
Dotka11-02-2007, 11:18
Wlasnie przeczytalam ksiazke, wiec film ogladalam jeszcze pod jej wrazeniem. Dbalosc o szczegoly - fragmentami wrecz cytaty. Troszke rozczarowuje koncowka - "przekombinowana". Ale i tak daje 10-tke. Warto przed obejrzeniem filmu przeczytac ksiazke - polecam.
Marmik10-02-2007, 01:56
Nie czytałem książki, a jestem rozczarowany :( Zatem pewnie po nią nie sięgnę. Ponad dwie godziny filmu i 20 może 30 minut mnie zaciekawiło. Reszta? Nie w moim guście. Reasumując, dam... powiedzmy 5 i ani punktu więcej.
WW01-02-2007, 16:55
Film dobrze nakręcony pod wględem muzyki, plastyczności obrazu, aktorstwa. Ale fabuła do bani. Motyw przewodni książki zupełnie zmieniony, a na końcu to już prawdziwe love story. Obejrzeć można ale pod warunkiem wcześniejszego przeczytania książki. Choć można się wtedy rozczarować.
syjka30-01-2007, 00:45
Początek szokuje, ale reszta filmu jest rozczarowaniem. Plus dla Dustina Hoffmana i Alana Rickmana. Dobre zdjęcia i nic więcej. Zdecydowanie odradzam. Film jest przereklamowany!!!
O.K.25-01-2007, 23:09
Niezwykle ciekawy film z zaskakującym, trochę bajkowym zakończeniem...
poleca m!
P22-01-2007, 14:23
A co dla Ciebie jest tutaj drugim dnem? Prosze o rozwinięcie wštku, bo sam jestem ciekawy, może czegoœ w tym filmie nie zrozumiałem :)
...22-01-2007, 11:00
Urzeka i wciaga, jest jak doskonale opowiedziana historia z podwojnym dnem. Wizualnie zachwycajaca!
pan od polskiego22-01-2007, 09:34
Co to znaczy "do obejżenia"? Nie ma takiego słowa ;)
sadzon21-01-2007, 12:52
widać te zapachy w tym filmie i one tak jakby przenikają do wnętrza tego jądra. nieprzeciętne emocje czekają na cię w nim. dużo pokazują zmarłych kobiet ale w elegancki sposób (nie gniją tylko się uśmiechają) doskonała rola dustina. film zawiera również podpowiedzi o tym jak zapachy odzyskać i nie tylko za pomocą destylacji chlorkowej z dwumianu. nie zniechęcam do obejżenia ani nie obejżenia
zapachowy roman:))20-01-2007, 23:28
film bardzo dobry, ALE pozostawia pewien niedosyt. jako osoba (mam nadzieje ze nie tylko we wlasnym mniemaniu) wrażliwa, czułem że żołądek podchodzi mi do gadła gdy Jan Chrzciciel mordował te wszystkie niewiasty... niepotrzebne byly tez zdjecia gdy wieszali jego matkę i pracodawcę... takie troche saddamowe, jęsli wolno mi sie tak wyrazic... Jednakże wspaniale zdjecia, przecudne aktorki, doskonała muzyka sprawiają ze film oglada sie dobrze. Po filmie z finansami opieającymi na 25 milionów euro czy dolarów, nie mozemy oczekiwać głębokiego, moralnego przesłania. nie mozna tez zarzucic niczego reżyserowi. moje uwagi dotyczące scenariusza nalezaloby kierowac raczej do szanownego autora powiesci.

Mimo wszystko nie zaluje 14 zlotych wydanych na bilet. Warto obejzec, jest to bardzo 'odniemczony' film Tykwera. np 'ksiezniczce i wojownikowi' nie brakowało cech niemieckiego kina/telewizji - przemocy i malutkiej perwersji (Sissi zaspokajająca pacjenta)

Polecam
nuśka19-01-2007, 16:02
w całym filmie muzyka jest rewelacyjna i tylko tyle... film troszke przereklamowany
justszczyg19-01-2007, 00:46
Niby na pierwszy rzut oka o.k, ale po głębszej analizie niestety bezpłciowo... Tylko zastanawiam się dleczego...??? Dla mnie wygląda tak jakby cały czas brakowało tego czegoś...czegoś co rezyser nie wydobył z głębi...Jestem zawiedziona... Spodziewałam sie czegoś wiecej...
JtN18-01-2007, 00:02
No i co to ma być? Najpierw się dobrze ogląda, a kiedy projekcja się kończy jedyna myśl jaka zostaje w głowie to "Rany, jakie kretyństwo".
Piotr J16-01-2007, 13:40
Zgadzam się z opinią Ani. Film niby wspaniały i widowiskowy, a w sumie poza lekkim przesytem rozbuchaną formą nie robi wrażenia. Jest taki jak plakat - piękny ale pusty. Nie prowokuje do wyciągania z niego żadnych uniwersalnych wniosków czy poszukiwania odniesień. Zamknięta hermetyczna historia.
Książka też mnie nie powaliła, ale warto ją przeczytać choćby dla wspaniałych opisów destylacji zapachów z kwiatów i tworzenia pomad z okresu gdy Grenouille przebywał w Grasse, czego zabrakło w filmie, nie wiem czy ze względu na przyswajalną długość trwania czy na skupienie się na wątku kryminalnym.
Ania15-01-2007, 23:07
Ponizej widze peany na czesc „Pachnidla”, ja się jednak do nich nie dolacze.. Z zalem stwierdzam, ze to nie był dobry film. Dlaczego?
Muzyka przeciez rewelacyjna, obrazy w wielu przypadkach niesamowite, narracja niczego sobie.. Budzet przepasisty co tez było widoczne.. Coz, ten film jest jak choinka Bozonarodzeniowa.. Jest tam wszystko: obraz, dźwięk, przemoc (zazwyczaj nieuzasadniona..), film zachwyca, przeraza, usiluje wabic zapachem kolorem, efektami specjalnymi, symbolami (a może raczej pseudo-symbolami), którymi jest przepełniony.. tylko co z tego?
Razem daje to niestrawny efekt-zdecydowany przerost formy nad trescia.. wole filmy subtelniejsze.. niekoniecznie tak bogate, ale opowiedziane z jakims pomysłem, a nie jedynie checia zaprezentowania mnogości srodkow przekazu.
Jedna z ostatnich scen: glowny bohater ma być stracony, ale wyjmuje swoje magiczne pachnidlo i wszyscy nagle padaja mu do stop.. wszystko w zwolnionym tempie, gloria i ogolne wzruszenie zakończone niby mistyczna orgietka.. Coz.. jak dla mnie to kicz w najczystszej postaci.
Rozczarowałam się..
panerai15-01-2007, 16:32
Świetna charakteryzacja! Poza tym od dawna czekałam na ten film i w końcu jest! Smakoszom dobrego filmu mocno polecam!
NOVIC15-01-2007, 11:19
Jestem absolutnie oczarowany i zahipnotyzowany tym filmem. Naprawdę dawno nie przeżyłem w kinie takiego uniesienia. Dawno nie dałem się tak uwieść historii. Chłonąłem ten film z nieopisanym podnieceniem i dreszczykiem emocji.
Dla mnie to dzieło kompletne! Esencja kina! Wszystkie elementy filmu tak ze sobą zharmonizowane, tak nasycone namiętnością, że przenikają widza na wskroś. Cudowność zapachu ukazana w cudowności obrazów, malowanych ręką malarskiego mistrza. Orgia dla zmysłów!
I jeszcze to nawiązanie do "Nosferatu"
Cudowna, wręcz nieprawdopodobna podróż!
ms_A15-01-2007, 01:54
cztam tu ze to sa opinie widzow a nie opinie opini ale skoro tak no to do factory gratulacje cudownie uzdoolninego zwierzaka, moze kiedys byl ksieciem egipiskim (moze spelni twoje siedem zyczen) ;) i z tad te uzdolnienia, przyokazji podaj program i godzine emisj serialu "na wspolniej" moze zaczne ogladac pozdrowienia ...
factory14-01-2007, 17:52
A tak w ogóle to film jest dobry, nie wszystko da się opowiedzieć tak jak to zrdobił Suskind, ale to co najważniejsze z powieści w tym filmie jest. A Ben Whishaw jest świetny.
D ms_A bo mnie cholera bierze,
Jak może fabuła trzymać skoro jest o niczym, czyżbyś był fanem NA WSPÓLNEJ ?
factory14-01-2007, 17:45
Do ms_A
Jak nie wiesz o czym jest ten film to masz problem.
Nawet mój kot czytał Pachnidło, nie przyznawaj się do tego...trochę wstyd.
lucas14-01-2007, 01:23
Film bardzo dobry, jeśli pominąć kilka kiczowatych, 'hollywoodzkich' scen. Świetne efekty wizualne i dopasowana muzyka. Scenariusz różni się od treści książki, część zmian wyszła na lepsze, część na gorsze, ale ogólnie efekt końcowy jest wart obejrzenia.
ms_A12-01-2007, 04:15
jak macie za duzo czasu to idzcie jak nie to lepiej zostwcie sobie go na lepsze filmy ;) "bylem widzilem i" jak to Cezar w Asterixe powiedzial "nie wierze wlasnym ocza"... film ratuje sie oprwa i wizulnie ale jest film o niczym poporostu chyba ksiazka jest kiepsaka, albo obrosla duza legenda, na sile wprowadzony watek ze koles mial uczucia przypomina mi sie tylko jeden dowcip o korzuszkach jest na tyle odrazajcy ze nie bede go tu opisywal ... zakonczenie jest "...az mu lezka polecial gdy ..."
podsumowanie oprwa muzyka zdjecia 8, fabula w trakcie filmu trzyma w napieciu choc jest o niczym 5, zakonczeni akcji -100
anula12-01-2007, 00:36
brakowało jedynie ZAPACHU...
Ola11-01-2007, 18:31
do Wrony: Psychowibracje to cykliczny projekt, ktorego pomyslodawcami sa PSSIAP (Polskie Stowarzyszenie Studentow i Absolwentow Psychologii), Gutek Film i wybrane kina. Projekcje odbywaja sie co miesiac, zawsze w terminach przedpremierowych, w 9 kinach na terenie kraju. Jesli szukasz wiecej informacji, napisz do mnie lub skontaktuj sie z lodzkim oddzialem PSSIAPu ;-). Pozdrawiam!
gupek11-01-2007, 14:29
do Klakiera - to nie jest film o psychopatycznym mordercy jak Milczenie owiec, czy Siedem, jesli sie na to nastawiales to mogles sie faktycznie rozczaorwac ale to twoj blad, bohater Pachnidla ma cechy seryjnego ale w tym filmie chodzi o cos innego, dla mnie to studium opetania pasja tworzenia, ale takze wyobcowania, ten film ma bardziej charakter kostiumowej basni-przypowiesci a nie studium psychozy czy mrocznego umysłu, polecam Ci ksiazke, w ksiazce sila rzeczy jest wiecej opisow 'wewnetrznych' wiec niektore sprawy sa latwiej zrozumiale
wrona11-01-2007, 14:23
wow! coż to są te psychowibracje? czyzby dzisiaj o 20.30 można było przedpremierowo obejrzec Pachnidlo? super! postaram sie wybrac jesli sie wyrobie z czasem! a nie wie ktos czy sa jeszcze bilety, ewentualnie czy jakies dodatowe atrakcje towarzysza seansowi?
kaMor06-01-2007, 09:26
książkę przepełniają zapachy perfum, maści, pomad do ciała, przepełnia złóść głównego bohatera, który ze względu na swoją brzydotę nie jest akceptowany przez społeczeństwo, warto najpierw sięgnąć do książki, by nabrać właściwego podejścia do filmu. Przypominam, że Patrik Sueskind totalnie zdysansował się od tego filmu!Jestem ciekawa w jaki sposób Tykwer przekarze kinomaniakom magię tej ksiązki
bea02-01-2007, 12:31
Książkę czytałam dawno, ale bardzo mi się podobała – jej wspomnienie podsyciło tylko ciekawość wobec filmu. I (trochę niespodziewanie i niezwyczajnie w porównaniu z innymi moimi ocenami adaptacji książek) film podobał mi się bardzo!!! Pięknie, magicznie oddany artystyczny wręcz sposób postrzegania świata zmysłem węchu – jak widzenie nosem.
Morderca – artysta, przysłowiowe „geniusz może więcej niż zwykły śmiertelnik” staje się tu przyczyną okropnych morderstw, bo geniusz staje ponad moralnością. Wyzbyty wszelkich uczuć, niezaznaczony nawet ludzkim zapachem nie rozumie swojej małości, nie rozumie i nie chce jej… chce być kimś … i stara się to osiągnąć w jedyny sobie dostępny sposób.

PS.Dołącza m się do pozdrowień dla Sylwestrowiczów z Charliego.
klakier01-01-2007, 13:19
Głebokie rozczarowanie... co to miało być? Studium psychopatycznego mordercy? No to do Hanibala Lectera jeszcze mu troche brakuje...
Robert01-01-2007, 12:38
Film DOSKONAŁY! (aż dużymi literami napiszę)
Imho o wiele lepszy od książki. Pominięcie kilku wątków książkowych pozwoliło na stworzenie bardzo dobrej całości, bez dłużyzn. Rewelacyjna gra aktorska Dustina Hoffmana (Baldini). Piękne zdjęcia. Mogę się wyrażać chyba tylko w superlatywach o tym filmie.
Pozdrowienia dla współ-Sylwestrowiczów z Charliego.
RoberT29-12-2006, 15:05
ksiażka mnie nieco rozczarowała, jeśli chodzi o styl, mniej-więcej do połowy jest imho bez polotu. być może to kwestia przekładu?
sądzę, że ten film może być jednym z niewielu filmów lepszych niźli książkowy oryginał.
wErA22-12-2006, 20:25
ja zaczęłam czytać ksiązke i niestety jej nie skonczylam, ale pewnie niedlugo znowu się za nią zabiorę... a film, po zdjęciach faktycznie prezentuje sie zachęcająco, widzialam zwiastun i trzeba przyznac oczywiscie, ze jest to tez film bardzo brutalny...
kamilacy09-12-2006, 17:20
Zgadzam się z opinią Piotra J. Zapowiedź morderstwa to nienajlepsza reklama dla tej niebanalnej fabuły, choć wiadomo,że oryginalny podtytul o morderstwie mówi. Polscy czytelnicy "Pachnidła" z pewnością wspominają dramatyczny rozwoj historii, nie tylko w jej kryminalnej warstwie.
Natka09-11-2006, 10:52
Mysle, ze film jest naprawde dobry, bo nie mozna go jednoznacznie ocenic. Po prostu zostawia cos w czlowieku, co kaze dalej rozmyslac o glownym bohaterze.
Rzeczywisci e akcja nie toczy sie tylko w Paryzu, ale i w Grasse, tak wiec widz wprowadany jest w tajniki sztuki tworzenia perfum u salego zrodla. Ten film mial z zalozenia byc przesiakniety zapachami. Osobiscie nie wiem czy to sie do konca udalo, lecz z pewnoscia proba ta jest bardzo ciekawa.
Piekne zdjecia.
Polecam
Piotr J.06-11-2006, 10:34
Uważam opis filmu za zły. Po pierwsze należy podkreślić niesłychany węch i pamięć zapachową. Potem należy powiedzieć o tworzeniu perfum i poszukiwaniu przez niego pachnidła doskonałego. A dopiero potem można ewentualnie zdradzić, dokąd go poszukiwania te doprowadzą, ale lepiej nie psuć zaskoczenia. Pisanie, że to film o mordercy znacznie wypacza zaskakującą i nieprzwidywalną treść. A poza tym akcja nie dzieje się tylko w Paryżu (przynajmniej w książce).
Ja też czytałem książkę i głównie jestem pod wrażeniem tworzenia pachnideł i pomad oraz pozyskiwaniem zapachów z kwiatów i nie tylko a także pod wrażeniem losów bohatera, jego podróży, jego stosunku do ludzi. Mam nadzieję, że film będzie tak samo fascynujacy jak książka, bo po zdjęciach zapowiada się zachęcająco.
apacz06-11-2006, 07:40
Książka pod tym samym tytułem jest naprawdę dobra. Jeśli scenariusz odzwierciedli dramat opisany przez Suskinda, film będzie hitem
Zobacz inne plakaty do tego filmu








Ranking filmów

1.Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie9.01
2.Cicha noc7.93
3.Twój Vincent7.35
4.Manifesto6.31
5.Na karuzeli życia6
6.Listy do M. 34.32
7.Serce miłości2.25



Kinekspert

www.architektum.pl

ADS







Purpose



www.zak.lodz.pl






Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia