Ta strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. [X]



Tajemnica Brokeback Mountain

(

Brokeback Mountain

)
dramat, USA 2005

ReżyseriaAng Lee
ScenariuszLarry McMurtry, Diana Ossana
ObsadaJake Gyllenhaal, Heath Ledger, Michelle Williams, Anne Hathaway
Nagrody62. MFF w Wenecji: Złoty Lew dla Najlepszego Filmu
NominacjeZłote Globy: Najlepszy Film, Najlepszy Reżyser (Ang Lee), Najlepszy Aktor (Heath Ledger), Najlepsza Aktorka Drugoplanowa (Michelle Williams), Najlepszy Scenariusz (Larry McMurtry, Diana Ossana), Najlepsza Oryginalna Muzyka (Gustavo Santaolalla), Najlepsza Oryginalna Piosenka; Independent Spirit Awards: Najlepszy Film, Reżyser (Ang Lee), Aktor (Heath Ledger), Aktorka Drugoplanowa (Michelle Williams)
Strony
oficjalne
strona zagraniczna
strona polska
Czas
trwania
134 minuty
DystrybutorMonolith Plus
  Zwiastun  31 MB, format: mov

Ocena
Ocena widzów:
8  (2493 głosów)
Twoja ocena: 

Opis
Osadzony w pięknych krajobrazach Ameryki, film opowiada historię dwóch młodych mężczyzn, których od pierwszego spotkania łączy nierozerwalna więź, dowodząca wiecznej siły miłości.

Ennis Del Mar (Heath Ledger) i Jack Twist (Jake Gyllenhaall) poznają się w trakcie poszukiwania zatrudnienia. Świat podlega stałym zmianom, ale ich codzienność wypełnia monotonia. Wszystko w ich życiu zostało już z góry ustalone - mają znaleźć stałe zajęcie, ożenić się i założyć rodzinę. Obu prześladuje jednak pragnienie czegoś, co trudno im nawet określić. Gdy ich nowy pracodawca Joe Acquirre (Randy Quaid) wysyła ich do pracy na majestatyczne wzgórze Brokeback, zawiązuje się między nimi głęboka zażyłość.

Na Brokeback Mountain mają miejsce wydarzenia, które na zawsze odmienią dotychczasowe życie Enisa i Jacka. Przyjaciele postanawiają jednak zachować je w tajemnicy...

U schyłku lata Ennis i Jack opuszczają Brokeback. Każdy z nich rozpoczyna nowe życie. Ennis poślubia dziewczynę - Almę (Michelle Williams), z którą wiedzie skromne życie wraz z dwiema córkami. Jack poznaje w Teksasie piękną Lureen Newsome (Anne Hathaway). Wkrótce bierze z nią ślub, doczekuje się syna i rozpoczyna pracę w firmie teścia.

Mijają 4 lata. Pewnego dnia Alma przynosi Ennisowi pocztówkę, w której Jack zapowiada swój przyjazd do Wyoming. Ennis wyczekuje przyjaciela, a po jego przybyciu przekonuje się, że rozłąka jedynie wzmocniła ich przyjaźń...

Czy tajemnica ze wzgórza Brokeback wyjdzie na jaw?


Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:


Opinie widzów:

inna;06-01-2011, 17:35
żal ja nie lubię filmów o gejach!!
nie oszukujmy się jest to trochę obrzydliwe....a poza tym KTO TEN DURNY FILM WYMYŚLIŁ!!
Elka01-05-2010, 20:16
Ja uwielbiam ten film ale to zakończenie mnie dobiło.
Giovanna02-06-2009, 11:08
Wstrzasający obraz. Wstrząsający tak, bardzo, jak pierwowzór literacki Annie Proulx. Genialne kreacje Jake'a Gyllenhaala i Heatha Ledgera. Miłość na całe życie, dwóch prawdziwych mocnych facetów zakochanych w sobie do szleństwa. Miłość niemożliwa...? Poczucie beznadziejności i smutku związane z zakończeniem tej historii. To równoważniki zdań, które przychodzą lawinowo na myśl podczas czytania książki czy oglądania filmu. Chwała realizatorom tego obrazu, którzy spowodowali taki grad emocji. Autorce opowiadania, dwóm przyjaciołom - Heathowi i Jake'owi - odtwórcom głównych ról. Dobrze, ze mógł taki obraz powstać, bo takie ciche tragedie, zdarzają się obok nas do dzisiaj... Wszak to było tak niedawno... Film przypomina nam boleśnie, jak bardzo wciąż jeszcze mamy kłopot z tolerancją uczuć niestandardowych, nie mieszczących się w szeroko pojętych kanonach kulturowych. A przecież tak samo prawdziwych...
jack23-01-2009, 19:25
film bardzo mnie wzruszyl ;D ich milosc byla inna( jak latwo zauwazyc) ale to nie znaczy ze gorsza ;p niech homofoby przemysla to co mowia i mysla, bo nie zawsze potrafia dostrzec piekno milosci i zycia. chcialbym przezyc taka milosc... jeden z lepszych filmow, ktory na kazdym pozostawia jakis slad
marek07-12-2007, 13:43
jestem pedałem... i tak samo brzydzi mnie wyobrazenie sobie ze jakiejs lasce pucuje chochle- jak heterykom jak sie bzyka facet z facetem.
wyobrazcie sobie ze pedał moze wygladac jak facet (bo wiekszosc tak wyglada) i nim jest i dlatego tez nie widac na naszych ulicach gejów... a to spora czesc spoleczenstwa plus less laski to ze 2,5 mln? ile ludzi mieszka w stolicy? czy chcecie czy nie bedziemy i bedziemy sobie dobrze dawac rade bo skoro musimy zyc w trudniejszych warunkach to czyni z nas ludzi odporniejszych w zyciu. współczZuje tylko tego ze marnuja sie wrazliwe jednostki a sporo takich wsród gejów, i zabijaja w sobie ten sposób patrzenia na swiat i stają sie w rezultacie zwykłymi szarakami. jak wy maso. a jeszcze jedno ... to kiruje do heteryków którzy mają lub zamierzają miec dzieci... spora czesc waszych potomków bedzie "spedalona" czy chcecie czy nie... powinienem zyczyc im zle (mówie o potomkach tych homofobów) czy im współczuc? przez takich rodziców, bo nawet im nie powiedza o tym ze sa inni. a to ze rózni nas tylko orientacja nie oznacza ze jestesmy gorsi czesto wrecz przeciwnie...
Magda Ż23-11-2007, 01:39
REWELACJA! POPŁAKAŁAM SIE!POLECAM!
beacia04-01-2007, 00:31
piekna hisoria milosna,ale zdecydowanie nie na moje wrazliwe wnetrze.po pierwsze nie lubie patrzec na pieszczacych sie mezczyzn,a po drugie to takie dluzyzny okropne. ja w zyciu nie widzialam zeby ktos tak ze soba rozmawial wolno, albo zeby tak wolno chodzil...
r03-01-2007, 20:30
magnifique... il me manque de mots... genial...
normalny14-08-2006, 20:01
Stop geyom !!!
maria20-06-2006, 21:17
nie wiem, nie ogladalam :(
gey23-05-2006, 22:01
uwielbiam ich bo sam jestem gejem ahah kocham ich sexsexsex:):)
Ennis26-04-2006, 12:42
Jack żyje!
aaaaaaaaaaaa23-04-2006, 17:08
skąd mogę ściągnąć ten film?
Bardzo chciałabym go obejrzec ale nigdzie nie mogę go znaleźć
Plizzzzz pomocy
B.Szuster08-04-2006, 19:16
Uwielbiam.
ewa07-04-2006, 11:16
Film, który należy obejrzeć. Im więcej mija czasu od kiedy go oglądałam tym wydaje się lepszy.Początek dłuży się w nieskończoność, potem zbyt dużo scen erotycznych męskich!!! /być może nie jesteśmy przyzwyczajeni do ich oglądania /. Z kina wyszłam z niesmakiem. Ale ten film siedzi w mojej głowie już dwa tygodnie. Piękny blond młodzieniec/Heath Ledger/ jest niesamowity, jak można tak skąpymi gestami wyrazić tak dużo, z niego będzie aktor dużego formatu. Dużo zrozumiałam z nielogiczności scenariusza, kiedy dowiedziałam się, że jest oparty na książce napisanej przez kobietę o miłości homoseksualnej. Myślę, że nie można wprost przełożyć mentalności kobiecej na męską.
Pozdrawiam Ewa
kinga07-04-2006, 00:36
Piękny film o trudnej miłości, o sile prawdziwego uczucia ... Ale też o tolerancji. Przecież to brak zrozumienia i akceptacji w społeczeństwie doprowadza głównych bohaterów do kłamstw a dalej do dramatów,cierpienia, nie tylko ich samych ale i ich rodzin...
Bądźmy tolerancyjni!
Gorąco polecam WSZYSTKIM!!!
Pro memoriam30-03-2006, 01:33
Witam cię "gosc". Nezwykle frapująca jest dla mnie część twojej wypowiedzi. I jakby nie do końca ją rozumiem.
Bo piszesz: (...)"co osoba to niemal inna interpretacja..." - Wobec tego pytam cię: czy to jest dla ciebie dziwne? Przecież każdy jest w jakiś sposób inną osobą, ma inny zasób wiedzy, doświadczeń, spostrzeżeń, odczuć. Stąd -myślę- biorą się i inne, t.zn. różne refleksje i interpretacje, na temat omawianego tutaj filmu. - Czas totalitaryzmu i jego terroryzmu, który zmuszał do jednakowego myślenia wszystkich ludzi i jednej, jedynej interpretacji nakazowej wszystkiego - już minął. A może nie?!? Skoro następnie stwierdzasz: (...)"bezpieczniej jest". Wobec tego pytam znowu: Czy ty się czegoś boisz, czy może chcesz innych czymś nieokreślonym przestraszyć? I dlaczego??
Pozdrawiam, czekając na merytoryczne odpowiedzi.
gosc29-03-2006, 19:48
co osoba to niemal inna interpretacja...bezpieczn iej jest, wydaje mi sie, rozmawiac o wlasnych odczuciach po projekcji i dzielic sie nimi niz na sile przekonywac o tym "co autor chcial powiedziec" i objawiac jedynie sluszna prawde, co uksztaltowalo tych bohaterów...

wiele aspektow mozna poruszac, od spraw technicznych jak gra aktorow po rozwazania, co ja bym zrobil/la w takiej sytuacji.

co do moich wrazen - nie widzialem za duzo filmow ukazujacych rozterki emocjonalne mezczyzn (tutaj nawet bardziej na mnie zadzialalo, ze to kowboje, ktorzy mnie sie zawsze kojarzyli z twardzielami typu marlboro man) i ten film, przedkladajac aspekt emocjonalny nad aspekt fizyczny takiej milosci, nawet wzmocnil we mnie (to zadna seksistowska prowokacja :) poczucie dumy z przynaleznosci do plci meskiej.

pozdrawia m wszystkich nieposkromionych, "szukajacych odpowiedzi" i tych, ktorzy "juz je znalezli", idealizujacych sile logiki :)
hija27-03-2006, 19:49
Też napisałam, że łatwiej być musi i że szczerze zawistnie się z tym kotłuję, że tak nie mam...
Pro memoriam27-03-2006, 16:31
pokaż opinię
hija27-03-2006, 12:06
Jak można zdecydowanie i jednoznacznie określać i ładować w szufladki coś co jest nieokreślone i niejednoznaczne wie tylko autor "Pro memoriam". Zazdroszczę - życie musi być łatwiejsze...
Kika27-03-2006, 00:27
Świetny film, naprawdę polecam... nie wiedziałam do końca jak go określić ale niejaki t. chyba wyraził to o co mi "... film, ktory bez zbędnego obleśniactwa ale też i bez nadmiaru sentymentalizmu porusza tę, [...] kontrowersyjną kwestię"
Prawda, Miłość - co to tak...26-03-2006, 16:42
Czy miło jest być okłamywaną i zdradzaną kobietą-żoną?
-Reakcja rozwiedzionej już żony Ennisa -podczas ich spotkania i rozmowy w kuchni- wskazuje na to, że nie.
Czy miło by było być okłamywanym i zdradzanym mężczyzną-mężem, gdyby np. czyjeś żony były lesbijkami? A jak się czują dzieci takich "układów"?
-Czy prawda to tylko czysto teoretyczna umowa, czy zgodność rzeczy i/lub wydarzeń z rzeczywistością?
-Czy związki międzyludzkie oparte na kłamstwie mogą być szczęśliwe?
-Oczekuję na przemyślane, rozsądne i mądre wypowiedzi na powyższe pytania - w kontekście treści przedstawionych w omawianym filmie.
Pro memoriam26-03-2006, 16:40
Dodam tylko że tym, którzy obejrzeli ten film, polecam bardziej obejrzenie filmów pt: "Jego brat" oraz "Lepiej być nie może" /z Jackiem Nicolsonem w roli głównej/. Oba te filmy także poruszają kwestię złego wychowania, ale są pogodniejsze ;)
Pro memoriam26-03-2006, 16:31
pokaż opinię
Czy miłość powinna być śle...26-03-2006, 15:47
pokaż opinię
aaa26-03-2006, 13:45
Wstrząsające...piękne...n iepojęte...a jednocześnie tak proste i oczywiste. Miłość nie pyta się o czas ani miejsce...przychodzi sama, nieproszona, oszałamia nas, a jesli jest prawdziwa...TRWA i TRWAĆ bedzie zawsze...do KOŃCA.
Film jest bardzo poruszający i smutny bo taki prawdziwy. Czesto nie mamy siły by walczyć o MIŁOŚĆ, której tak bardzo pragniemy. Miłość, która czasem jest taka trudna wbrew wszystkiemu i wszytkim...Wkońcu wcale nie zapominamy, a żal, pustka i tęsknota stają się naszym nieodłącznym kompanem każdego dnia...Pędzimy czasem na "Brokeback Mountain" upajamy się chwilą, momentem który ma nam wystarczyć. ale na ile...??...jak długo mozna zyć tęsknotą i nie zwariować...
jaka tolerancja i granice?25-03-2006, 00:32
W odniesieniu do wypowiedzi "Zysisko" z 24-03-2006, 12:54, zapytuję autora owego komentarza:
Czy nie uważasz, że każdy ma prawo robić co mu się podoba. Nie zależnie od tego, czy to się tobie podoba, czy też nie?
zqpm24-03-2006, 20:19
Ten film mną wstrząsnął. Jestem zachwycony grą aktorów. Na pewno obejrze go jeszcze raz w kinie.
Zysisko24-03-2006, 12:54
Film zachęca do przemyśleń , nie tylko o miłości, ale przede wszytskim o szansach w życiu, jakie czasami marnujemy. Chwilami było nudno na projekcji w zamian pewnie pokazano niźle pare widoczków.
Nie marnujmy zatem szans jakie nas spotykają , bo możemy tym skrzywdzić nie tylko siebie. Hej ! Film dostaje 10 pkt.
Przemo23-03-2006, 11:27
Dla wielu pod rozwagę. Film poruszający w Polsce temat tabu, a jednak który obejrzały już setki tysięcy widzów. Jeżeli czyjeś życie wygląda podobnie nie zmarnujcie tego tak jak bohaterowie. Jestem z wami i zawsze służę swoją pomocą w mailach. Sam jestem samotny i film poruszył mnie do głębi...
gej21-03-2006, 13:01
poruszył mnie do głębi.
marzę o takim związku, mam nadzieje ze wszystko jescze przede mna. Film dodał mi wiary, ze to zozliwe!
tomek20-03-2006, 23:58
Nie chcialem isc na ten film. Produkcje czerpiace swoj sukces z poruszania nazwijmy to "drazliwych spolecznie tematow" mnie nie pociagaja. Do gejow nic nie mam, ale perspektywa wglebiania sie w nature ich milosci mnie odrzucala. Znajomi mnie wyciagneli i ... nie zaluje. Jestem nawet pod wrazeniem gry glownych aktorow. Fabula takze zasluguje na uwage. Jednak widza nie przepadajacym za dlugimi obyczajowymi filmami odradzam... chyba ze podczas dwu godzinnego seansu beda sie wspomagac np. winkiem, ja tak zrobilem i dobrze sie nawet bawilem:), ale solo bym sie na to nie radzil wybierac. Dalem 7, takze nie jest to jeden z najlepszych filmow jakie widzialem, ale moge z czystym symieniem powiedziec ze warto, mimo moich poczatkowych uprzedzen i mimo ze od obyczajowych wole... praktycznie wszystko. pozdrawiam
mimi15-03-2006, 19:22
o tym filmie już chyba wszystko zostało powiedziane - a to że super, a to że kiepski, a to że geje, a to że cośtam... a ja tak sobie myślę, że jak ludzie się kochają, to pięknie, przykro jeśli w trudnych okolicznościach, jak panowie kowboje... facetów nigdy nie pojmę, a nawet się nie staram - miłość gejowska w tym wydaniu odebrana została przez mnie jako niezwykła, surowa, szorstka, z biciem się i popychaniem, ale przecież i tak kochać można... ehhh
Ewa12-03-2006, 22:28
Cudownie piękny film....naprawdę gorąco polecam...brak mi słów!
wannabee12-03-2006, 20:42
wszystko co dzieje się w tym filmie poza brokeback mountain jest zadziwiająco kiepskie, ale, to, co zdarzyło się na tej górze jest niezapomniane.
Ewan10-03-2006, 12:33
Niezapomniany, niezwykły... Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Pomimo konwencji melodramatu, film jest surowy i pozbawiony tanich chwytów. Ciężko zapomnieć o tej historii. Film mnie zachwycił, pomimo niekomfortowego seansu, po którym jeden pan, groził mi, "że obije mi mordę" bo ośmieliłem się zwrócić mu uwagę, gdyż przez cały film gadał i wysnuwał niezwykle ambitne i błyskotliwe uwagi. Niektórzy, tak żałośni ludzie powinni mieć zakaz chodzenia do kina. Może Charlie powinno wprowadzić selekcję.
Przemek09-03-2006, 00:02
dobry, szkoda, ze tak tragicznie się kończy, ci wszyscy którzy nie mieli okazji doświadczyć podobnego uczucia w życiu nie powinni wg mnie iść na ten film
dla poszukujących odpowiedzi i dla wahających sie - gorąco polecam
tyonka08-03-2006, 14:37
No wiec...10 punktow bym przyznala z uwagi na to, iz film ten moze pomoc oswoic milosc homoseksualna..pokazac, ze moga kryc sie tu takie same emocje jak w zwiazku miedzy kobieta i mezczyzna...oswoic z widokiem dwoch mezczyzn zakochanych w sobie. Ale poza tym...bez zachwytu..szkoda
ania07-03-2006, 10:28
po raz pierwszy wyszłam jako pierwsza z sali gdy ukazały sie litery końcowe, dotrwaąłm do końca...dzielna byłam. byłam przekonana ze zobacze coś zupełnie innego chyba miałaam zbyd duze wyobrażenie, mozna obejrzeć można nie obejrzeć...pozdrawiam
Mikey06-03-2006, 10:48
Wspaniały film!
Najlepszy, amerykański film ubiegłego roku!
Brawo, Ang Lee!
Piękny, nastrojowy, mądry, wielowarstwowy.
Film jest o miłości, ale też o podążaniu za głosem serca nie tylko w miłości. Całe zło w filmie spowodowane jest przez narzucanie akceptowalnych postaw przez społeczeństwo.
"Just be yourself, don't matter what they say"
O szczegółach technicznych nie piszę, bo wszystko jest perfekcyjne.
Jutro lecę do Wyoming, ale nie na ryby...;-)
A opinie poniżej?
Cóż, gdyby małpa dostała skrzypce Stradivariusa w swoje łapki, mogłaby najwyżej przywalić nimi w łeb swojej koleżance...
Flood05-03-2006, 12:13
Skusilem sie na obejzenie tego filmu na podstawie komentarzy...no i co? i wielkie rozczarowanie...flaki z olejem a do tego po filmie odeszla mi ochota na kolacje...
m05-03-2006, 11:40
..co za beznadziejny film..zero fabuły..nudny..zgadzam się z oceną 0..a widać że oskary tez się skomercjalizowały..tyle nominacji..czy ktoś na siłę chce pokazać jaki to świat jest tolerancyjny..
Olo05-03-2006, 10:19
czyz nad kazdym amerykanskim filmem ktory nie jest w stylu "zabili go i uciekl" mamy piac z zachwytu?? Ja uwazam ze NIE! Film mnie nie wciagnal, wrecz znudzil. I to nawet nie dlatego ze narracja jest niespieszna - po prostu nic specjalnie ciekawego w nim nie pokazano. Technicznie w porzadku, ladne krajobrazy, muzyka. Ale to "troche" za malo, jak dla mnie wystarczy na jakies 3pkt. Mozna wiec go spokojnie nie ogladac.
JJ05-03-2006, 00:58
Z przyjemnością wystawię filmowi ocenę - 1. Beznadzieja.
arek01-03-2006, 13:44
Film jest piekny, nie moge sie otrząsnąc po jego obejrzeniu. Pragnę doswiadczyc takiej miłości.
ks01-03-2006, 00:11
A może to jest agape?
derek28-02-2006, 10:02
Tak.Po obejrzeniu tego filmu może powstać pytanie o miłość ale i o pożądanie. Gdzie jest granica między nimi? Jakie są owoce związku miedzy nim a nim? Czy to jest faktycznie miłość, czy może namiętność, pożądanie...eros ale nie caritas...
milka27-02-2006, 11:40
Czekałam na film odkąd zobaczylam zwiastuny w Charlie na Sylwestra... I przeżyłam rozczarowanie: nie poruszył, nie zaskoczył, nie dał powodu do zadumy. Pełen banalnych gestów, gotowych do przewidzenia. Tak właściwie nie pozostawił po sobie śladu, no może tylko mały niesmak oskarowy.. Ale z drugiej strony Oskary jakoś ostatnio w żaden sposób nie są wyznacznikiem jakości filmów;)
***27-02-2006, 08:08
Dla mnie jest to przepiekny, doskonaly i poruszajacy film o milosci!!!
Apple Tree26-02-2006, 20:33
Ludzie!!! Nie szufladkujcie tego filmu jako "gejowskie kino" czy " o gejowskiej miłości".
Owszem film opowiada o tym że miłośc jest czymś spontanicznym, nieprzewidywalnym,że nie zna płci,
ale porusza jeszcze kwestie chociażby życia w zgodzie z samym sobą, odkrywania siebie (i to nie tylko w aspekcie homoseksualizmu). Obraz wzruszający. Czy tak wygląda życie takich par- nie wiem, ale z filmu bije jakaś specyficzna prawdziwość i szczerość. Poza tym (abstrachując od jednej początkowej sceny w namiocie) film jest bardzo estetyczny.
Naprwde warto go zobaczyć .
T26-02-2006, 19:00
Z małymi wyjątkami zbędnych wątków,doskonały.Przepięk na sceneria. Miłość, namiętność jakaż prawdziwa, skrywana ale dzika.
t.26-02-2006, 17:04
Dobrze, że powstał film, ktory bez zbędnego obleśniactwa ale też i bez nadmiaru sentymentalizmu porusza tę, jednak wciąż, kontrowersyjną kwestię. Już dla samych krajobrazów warto zobaczyć Brokeback mountain, że o świetnym aktorstwie i ciekawej tematyce nie wspomnę. Jednak trochę przydługi a w zakończeniu było coś, co odjęło całemu obrazowi cząstkę uroku.
derek26-02-2006, 12:17
Przepiekne karajobrazy, obrazy jak z bajki...rzeka, góry, owce, i dwaj przyjaciele...Spora dawka emocjonalnej manipulacji, chyba z duża...ale chyba wiadomo dla czlaczeg. Zastosowano podobne mechanizmy jak w relamie...duzo psychologcznych trików a wszystko ...no własnie co chciał przekazać na autor...czy pokazał prawdę czy tylko namiastkę prawdy. Jaki jest faktyczny świat ludzi homoseksualnych? Czemu się nie mówi o danych statystycznych? Co do trwałości takich związków? A podaję się coś co ma wyraznie nas zachęcić do ...
kacha24-02-2006, 23:02
Wlaśnie go widzialam i jestem mile zaskoczona tym, jak pokazano milość między dwoma mężczyznami, milość zakazaną,milość prawdziwą, na cale życie.Film wart obejrzenia, lecz przyznam że jest trochę za dlugi i trochę za monotonny
buba24-02-2006, 13:06
Zgadzam sie z przedmowca (mikeyem) kino jakis remoncik powinno przejsc :)
Staruszek Priam23-02-2006, 18:15
Dziewczyny będziecie wyć z rozpaczy. Homosexopaci wylansują już wkrótce porażającą prawdę: prawdziwa miłóść jest możliwa tylko między facetami.
Wy jesteście landrynkami bez smaku, bezmuzgimi samicami. Wszak już Napoleon wiedział, że "cała kobieta polega na macicy" A jak się ma macicę zamiast mózgu, to oczywiste, że wszystkie Wasze tęsknoty i pragnienia miłosne, wszelka ich treść to prymitywna fizjologia. Prawdziwy smak miłości, jej czystość, nie obarczoną fizjologią - głębię - mogą odkryć i skondensować w niebywała wśród heterowców siłę, tylko dwa kochające się męskie ciała i UMYSŁY.
A więc: na film baby! Po rozum, po refleksję, bo Wasz czas się kończy. Uczyć się kunsztu w oralu i analu za wszelką cenę, bo wypadacie z rynku. Zostaną Wam tylko spermobanki!
Powodzeni a.
katka17-02-2006, 16:41
nie przekonalo mnie ani troche, szczególnie poczatek nijaki, potem duzo lepiej...a, ze to milosc 2 facetow? coz w tym zlego? choc w naszym pelnym hipokryzji kraju to moze i sensacja...
aga16-02-2006, 21:44
filmu nie widziałam, czekam na niego. ale niektore z waszych komentarzy dowodzą OLBRZYMIEJ fobii? boimy się, żeby nas za gei nie wzieli, co?
L:)15-02-2006, 19:36
dla mnie rewelacja... pójdę jeszcze raz na pewno:) POLECAM!
Ania z Muchą15-02-2006, 15:47
"brokeback" znaczy "złamany kark", ale karki pewnie nie pójdą na ten film. czy ktoś ma wpływ na treść komentarzy zamieszczanych tutaj? temporytm - jakiś frustrat udający pedalską żenę,a LouisCifer - podstawówka.

Film = rewelacja!
h14-02-2006, 16:23
No nie temporytm...zejdę przez Ciebie ze śmiechu:))
temporytm13-02-2006, 13:42
Tyyy... LoisCifer ;) te swoje prostackie komentarze zachowaj dla siebie. Radio ma Ryja... ty taki samo.

Film obejrzę jutro :D Już nie mogę się doczekać.
Antonio12-02-2006, 16:12
co za porażka że tylko 14 lutego można go zobaczyc i to za 40 zł??? Kto przy zdrowych zmysłach pójdzie do kina 14 lutego?? I zapłaci taką kase?? Charli chyba oszalał! Pomyślcie nad poszerzeniem repertuaru o Tajemnice Brokeback na przyszły tydzień, napewno bedziecie mieli widzów
LouisCifer10-02-2006, 15:05
Umi ktuś cuś w lenguiczu?
Czy "Brokeback" to "pęknięty tyłek"???
:-)))
LouisCifer10-02-2006, 14:52
A to co chłpaki z owcami robili pozostanie tajemnicą Brokeback Mountain ;-)))
Może by tak Ang Lee coś o Redemptorystach nakręcił, albo chociaż o "ojcu przeorze" ;-)))
A Radio ma Ryja!
Mikey10-02-2006, 14:38
Kurdka! Ludzie, zastanawia mnie skąd tu 15 "ocen punktowych" jak tylko jeden komentujący widział to w divixie. Ja tam pójdę sprawdzić do kina, ale nie za 40pln jak teraz. Komboj też człowiek, a że czasem lubi zamieszać kakao to jego broszka ;-)
asica09-02-2006, 20:08
Czekam niecierpliwie,bo w końcu zapowiada się coś ciekawszego niż ckliwy romans czy historia w stylu zabili go i uciekł. Poza tym zwiastuny dają nadzieje na piękne zdjęcia! A co do pikiet....nie pamiętam czy po "Złym wychowaniu"były zamieszki,ale jeśli nie,to podejrzewam,że i tu obędzie się bez rozlewu krwi!;)
L02-02-2006, 23:12
Nie mogę się doczekać! :)
Ang Lee02-02-2006, 19:39
"obejżeć" pisze się przez "RZ"
J30-01-2006, 21:29
Nie mogłem się doczekać, i ściągnąłem film z sieci, ale napewno pójdę obejżeć go jeszcze raz w kinie. Jest poprostu świetny. Polecam wszystkim. No i też jestem ciekaw czy beda pikiety pod kinami...
Paweł26-01-2006, 22:00
widziałem zwiastuny filmu.ciekawe.zobaczę ten film na pewno.nawiasem pisząc,pewnie tematyka wzbudzi żywe polemiki,przede wszystkim bigotów spod znaku RADIA MARYJA i hipokrytów-WSZECHPOLAKÓW :)pozdr.
Zobacz inne plakaty do tego filmu







Ranking filmów

1.Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie9.13
2.Fantastyczna kobieta8.86
3.The Square8.64
4.A Ghost Story8.43
5.Maudie8.33
6.Nasz najlepszy rok8.17
7.Twój Vincent7.54
8.Dwie korony4.93
9.Pierwszy śnieg4
10.Ach śpij kochanie2.17



Kinekspert

www.architektum.pl

ADS







Purpose



www.zak.lodz.pl






Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia