Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO. Kliknij aby dowiedzieć się jakie dane przetwarzamy, jak je chronimy oraz o przysługujących Ci z tego tytułu prawach. Informujemy również, że nasza strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Podczas korzystania ze strony pliki cookies zapisywane są zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz wyłączyć obsługę plików cookies, informacje jak to zrobić przeczytasz tutaj i tutaj. X
STRONA GŁÓWNA / REPERTUAR / ZAPOWIEDZI / WYDARZENIA / FESTIWALE / KINO / CENY BILETÓW / KONTAKT
FOTORELACJE / ZŁOTY GLAN / EDUKACJA FILMOWA / CHARLIE OUTSIDE / OPEN CINEMA / SKLEP / POLITYKA RODO

Odyseja kosmiczna 2001
ReżyseriaStanley Kubrick
Czas
trwania
149 minut

Arcydzieło gatunku wykraczające daleko poza jego ramy w kierunku niemalże filozoficznego traktatu. Jego pierwowzorem jest opowiadanie Artura C. Clarka pod tytułem "The Sentinel".

Film składa się z trzech luźno powiązanych ze sobą części. Epizod pierwszy ukazuje grupę przodków rodzaju ludzkiego odkrywającą pierwsze technologie za pomocą potężnego monolitu, który jest być może znakiem jakiejś odległej cywilizacji. Część druga opisuje odkrycie tajemniczego monumentu na księżycu, natomiast trzeci epizod opowiada o zagrożonych przez zbuntowany komputer kosmonautach.

Film otrzymał Oscara za efekty specjalne, które jeszcze teraz zaskakują precyzją i pomysłowością. Czysta magia kina.


Bycie kamieniem milowym nie zawsze oznacza bycie arcydziełem (coś jak różniąca pomiędzy ekspertem, a autorytetem). Może to nie najlepszy przykład, ale przytoczę "Avatar". 3D naprawdę zapiera dech w piersiach, ale film jest co najwyżej przeciętny (optymistycznie oceniając). Podobnie jest z "Odyseją". Jej efekty specjalne zmieniły kino, ale tylko w kontekście wizualizacji. Zmiany konwencji są nieuniknione po wprowadzeniu nowych warsztatowych narzędzi filmowców. To nie czyni z tego filmu arcydzieła, choć niewątpliwie jest kamieniem milowym.
j@nek 15-05-2010, 16:17
Klasyk! Uwielbiam! Arcydzieło! Zdecydowanie!
kopuk 30-12-2009, 15:49
Jak bardzo słaby jest ten film można przekonać się po tym co zmienił w konwencji kina gatunku.
oppos 04-07-2009, 12:12
Klasyka gatunku? Na pewno tak. Film wybitny? Możliwe.
I co z tego, skoro pojawił się przerost formy nad treścią. Czyżby zatem kamień milowy w szokowaniu widzów fajerwerkami technicznymi, a nie genialnym scenariuszem i perfekcyjną grą aktorów?
Jak to napisał kiedyś ktoś o tym filmie:
"Najsłabsze arcydzieło". I to jest niestety niepodważalna prawda.
rdst 05-05-2009, 00:01
Zawsze dziwi mnie fakt, że jeżeli krytycy okrzykną coś arcydziełem, "kamieniem milowym" itp. to ludzie to powielają. Osobiście uważam, że film jest dobry, nawet bardzo dobry ale czegoś mu brakuje. Chyba stąd Oscar tylko za efekty specjalne (na 6 nominacji).
Marmik 17-02-2006, 23:20
niekwsestionowane dzielo sztuki!
df 14-03-2005, 17:15
Dodaj opinię o filmie:

Podpis:
E-mail:

Znajdź film

Repertuar

Filmy

Wydarzenia

» REZERWACJA BILETÓW




www.OpenCinema.pl
Zapraszamy do współpracy przy
organizacji kina letniego



Copyright 2018 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone / Polityka RODO / Polityka Cookies