Ta strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. [X]


Dyskusje

Forma graficzna Forum Kina Europejskiego (37)

Archiwum dyskusji




Sala Klubowa, nowa salka w kinie Charlie
(liczba komentarzy: 12)

Od niedawna działa w kinie Charlie trzecia salka. Podobne salki działają już w Krakowie i Poznaniu. Ci którzy oglądali w niej projekcje filmowe mogli się przekonać o jej walorach, wadach czy zaletach. Na pewno ma ona niepowtarzalny domowy charakter, który wyróżnia ją spośród innych sal w kinie Charlie i innych kin w Łodzi. Chcielibyśmy poznać Twoją opinię na ten temat. Czy może ona stać się miejscem prywatnych projekcji?




KOMENTARZE:

sztywny kark (22-03-2007, 16:09)
nigdy więcej! ciasno, niewygodnie i trzeba głowę zadzierać.

reality123 (20-01-2007, 19:23)
Pokochałbym tą salę, gdyby można było w niej palić.

bettinka (01-08-2006, 22:40)
świetny pomysł na kameralne filmy, chociaż czy tylko filmy? po prostu kameralne projekcje. oglądałam tam ostatni film Allena z przyjaciółmi. oprócz nas może pięć osób. siedzieliśmy sobie w drugim rzędzie, a w pierwszym wyciągnęliśmy sobie nogi. miło, wygodnie, jak w domu

zaleksandrowa (15-05-2006, 00:10)
… a może ktoś jeszcze pamięta małą salę w kinie Tatry Studyjne /bodajże 5 lub 6 rzędów, ekran ok. metra od pierwszego rzędu/, tam to był klimat

Peggy Sue (28-04-2006, 14:16)
nigdy w zyciu!

maruda (11-04-2006, 13:32)
Byłam w niej raz - zdecydowanie o raz za dużo :-( Być może w ostanim rzędzie da się jakoś wytrzymać, ale niestety siedziałam w drugim - trudno skupic się na filmie, kiedy myślisz głównie o drętwiejącym karku. Poza tym porażką jest sztywne przestrzeganie numerów krzeseł (dość niewygodnych zresztą)i lokowanie w środku pierszego rzędu faceta o wzroście powyżej 190. Pomysł fajny, realizacja bez sensu.

Marta (22-02-2006, 10:51)
Bardzo pozytywne wrażenia. Po prostu nie mogę się do niczego przyczepić. Miałam dobry odbiór z ostatniego rzędu (może dlatego..:)), czterech sąsiadów obok i nikogo przed sobą. Nie ulega wątpliwości, że ciężko by było przy pełnej sali...10 os. to maximum na te warunki. Dużu plus za klimat

Ania (30-01-2006, 15:23)
Bylam w tej salce. Siedzialam w pierwszym rzedzie. Bol szyi odczuwalam jeszcze nastepnego dnia - zadzieranie glowy do gory przez prawie 2 godz. nie jest niczym przyjemnym. Zbyt duzy ekran (albo zbyt mala odleglosc widza od ekranu) powoduje, ze aby obejrzec jakies ujecie trzeba krecic glowa (patrzac na wprost widzialam jedynie 1/5 obrazu - np. fragment nosa bohatera:). Poza tym, patrzenie z takiej malej odleglosci na szybko zmieniajace sie obrazy powoduje okropny bol oczu - w pewnym momencie czulam sie jak na karuzeli. Pomysl z ta salka - fajny, tylko realizacja nie do konca wypalila. Gdyby pierwszy rzad byl chociaz kilka metrow oddalony od ekranu!!! Uwielbiam kino Charlie, ale juz nigdy w zyciu nie chce ogladac filmow w tej salce! Meczarnie fizyczne popsuly wszystkie wrazenia z filmu!

ewa ciszewska (06-01-2006, 08:51)
przy okazji podziele sie mala uwaga: przychodze do kina od bardzo dawna i zawsze, ale to zawsze mam problem z przypasowaniem sali do jej nazwy. Kameralna, studyjna, klubowa. Te nazwy nic nie mowia! Nie sa jasne i oczywiste. Osobiscie zawsze potrzebuje chwili namyslu by odnalezc desygnaty (przepraszam za to brzydkie wyrazenie) nazw. A moze to taka strategia: zmusmy ludzi do myslenia? no to sie udalo:) Rozmawialam wczoraj przyjaciolmi. Oni tez maja ten problem z nazwami. Aby nie krytykowac niekonstruktywnie proponuje: Duza, Mala i Tyci-Tyci. Albo trzema kolorami Kieslowskiego: Biala, Czerwona, Niebieska (i w tym celu pomalowac drzwi).

Kinia (22-11-2005, 19:50)
a mnie sie bardzo podoba...i polecam wszystkim odwiedziny nowej salki...jest sliczna i bardzo intymna:-))))

Magda (17-11-2005, 22:47)
Pomysl teoretycznie jest dobry, ale niestety tylko dla siedzacych w ostatnim rzedzie - reszta musi zadzierac glowy. Juz dwa razy bylam tam na seansie i wiecej sie nie wybieram. Niestety czasami seans, ktory ma sie odbyc w jednej z pozostalych sal jest w ostatniej chwili przenoszony do klubowej, co jest niemila nispodzianka.

Just. (30-10-2005, 12:30)
Ekran trochę za wysoko i trzeba poprawić wyciszenie,za dobrze słychać co się dzieje przy kasie.

Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia