Ta strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. [X]


Dyskusje

Forma graficzna Forum Kina Europejskiego (37)

Archiwum dyskusji




Czy "Katedra", "Edi" i "Eden" mają szansę na Oscara?
(liczba komentarzy: 8)

Trzy polskie filmy: "Katedra" Tomka Bagińskiego, "Edi" Piotra Trzaskalskiego i "Eden" Andrzeja Czeczota mają dużą szansę otrzymać tegoroczną nagrodę Oscara w trzech różnych kategoriach. Czy Twoim zdaniem filmy te zasłużyły na tą nagrodę?




KOMENTARZE:

AFX (27-03-2003, 11:03)
...I Katedra tez nie....:)

Ruddy (06-03-2003, 13:19)
Noooo, jesli w czasie akademii wyjdzie slonce to pewnikiem Katedra zgarnie wszystkie statuetki (wraz z szanownym jury i wspaniala publicznoscia..), taki juz z niej zaborczy filmik; wyglada na to ze Katedra jest kobieta..

AFX (18-02-2003, 16:05)
No jak juz wiadomo to EDI, nie ma juz zadnych szans....

Thunder (09-02-2003, 19:36)
Uważam że wszystkie trzy filmy mają dużą szansę na zdobycie oscara. Jestem ciekaw reakcji członków Akademii na Eden. To chyba coś, czego dotąd nie widzieli - pełnometrażonwa animacja, w której każda klatka została wykonana - uwaga - ręcznie! Nie komputerowo! Jeśli chodzi o warsztat i wykonanie, stawiam na Eden.

Bajarz (04-02-2003, 14:57)
Edi ma fatalny scenariusz - płytki i niewiarygodny. Kiepskia gra aktorów, może poza Edim, który nawet gdy źle gra to przykuwa uwagę. Oscara? Może za zdjęcia! - ale nie reżyseria. Bo co za reżyser pozwala na takie błędy aktorskie.

Wen (31-01-2003, 01:49)
A PROPOS "ZBIGA"
Lekko poza tematem: film "For The Birds", bardzo lekki, bardzo przyjemny, bardzo dobry, ale przede wszystkim taki, jakiemu nic nie można zarzucić, to naprawdę piękne dzieło. Wytwórnia Pixar naprawdę się postarała i nie widzę powodu, dla którego nie miałaby za ten obrazek dostać nagrody, jaką jest Nagroda (bądź co bądź) AMERYKAŃSKIEJ Akademii Filmowej.

Czaplin (26-01-2003, 02:37)
Tak jak Zbigu widzialem tylko dwa pierwsze filmy. Katedre nawet kilkakrotnie i musze przyznac, ze jestem nadal pod wrazeniem tej animacji. I tak ogladajac za czwartym razem doszukalem sie, tak sadze, dna filmu, chociaz nie wiem, czy sam autor chcial przekazac jakas glebsza mysl. Jesli nie, to dorobilem sie ideologii. Jaka jest animacja nie trzeba mowic. Tak samo jak nie trzeba podkreslac walorow Ediego. Co wiecej jest to nasza lodzka produkcja, dzielo kina ktore kiedys bylo znane i cenione, a ostatnio zostalo zapomniane, bo stracilo swoj charakter. Szczesliwie pojawil sie Edi, i bedac dobrym filmem ma szanse zmienic obraz naszego kina !

Nawet jesli te filmy nie zdobeda oskara to nie bedzie to az tak straszny cios, bowiem juz odniosly niepodwazalny sukces. Filmy zyskaly aprobate wsrod szerokiego grona widzow, a w przypadku Ediego docenione. Zycze jak najlepiej, ale i tak uwazam, ze zostalo juz osiagniete wiele, poczawszy od profesjonalizmu, a skonczywszy na uznaniu.

Zbigu (18-01-2003, 14:14)
Z trzech wymienionych filmów widziałem tylko dwa pierwsze. Co do Katedry, to myślę że zdobędzie ona Oskara w swojej kategorii. Skoro rok temu wygrała raczej przeciętna animacja o ptaszkach siedzących na drucie, to w porównaniu z nimi Katedra ze swoją fabułą i kunsztem realizatorskim ma 100 razy większe szanse, tym bardziej że coś nie słychać o jakichś konkurentach w kategorii krótkiej animacji. Co do Ediego, to oczywiście trzymam za niego kciuki, ale coś mi mówi że Oskara nie dostanie. Rok temu nie dostała rewelacyjna Amelia, chociaż zdaniem wszystkich powinna, a dostał mniej dobry, ale także świetny Ziemia Niczyja. Nie znam prawie zupełnie konkurentów Ediego oprócz 8 kobiet, więc trudno mi się wypowiadać, ale z 8 kobietami Edi wygra na pewno. A jeśli chodzi o Eden, to tutaj nie spodziewam się zwycięstwa. Konkurencją dla Edenu będzie z pewnością Epoka lodowcowa i kilka innych amerykańskich animowanych superprodukcji. Nie ujmując nic Edenowi - film Czeczota to bardziej artystyczne dzieło niż rozrywkowe i dla zamkniętego grona odbiorców (dorośli, którzy często do animowanek mają sceptyczne podejście). Epoka lodowcowa zaś to film który powtórzył sukces Shreka, w rozdaniu Oscarów stawiam więc na Epokę, Edenowi muszą wystarczyć mniejsze nagrody - europejskie, co nie znaczy wcale że mniej prestiżowe.

Podsumowując: wszystkie trzy filmy na nagrodę zasłużyły - Katedra za profesjonalizm wykonania, Edi za urzekającą i uniwersalną historię, a Eden za artyzm i oryginalność. W kategorii rozdawania Oskarów bardziej mi pasuje jako zwycięzca Katedra, Edi pół na pół, a Eden wcale, co nie znaczy że dwie ostatnie produkcje są kiepskie, po prostu one pasują bardziej do innej kategorii nagród. Nie od dziś wiadomo, że członkowie Amerykańskiej Ak. Filmowej mają inną wrażliwość widza niż ich europejscy odpowiednicy.

Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia