Ta strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. [X]


Dyskusje

Forma graficzna Forum Kina Europejskiego (37)

Archiwum dyskusji




Całonocne maratony filmowe
(liczba komentarzy: 39)

W najbliższym czasie zapraszamy na NOC FRANCUSKIEJ ANIMACJI, która cieszy się olbrzymim zainteresowniem ze strony widzów. Czy Twoim zdaniem takie całonocne maratony filmowe powinny odbywać się w kinie Charlie regularnie? Jakie filmy lub tematy chciałbyś, aby były przedstawiane? Czy wybrałbyś się na przykład na NOC KINA NORWESKIEGO (Kumple, Elling i Historie kuchenne), WALENTYNKOWĄ NOC FILMOWĄ czy NOC CZESKIEGO KINA (Rok diabła, Samotni i "Guzikowcy", np. z udziałem reżysera Petra Zelenki)?

W Polsce tego typu pokazy mają również swoje odrębne nazwy, np. "ENEMEF" czy "dobraNOC". Czy masz pomysł na nazwę własną dla nocnych maratonów w kinie Charlie?




KOMENTARZE:

martyna (31-10-2007, 19:14)
pewnie, że powinny się obywać! cyklicznie. może nie co miesiąc, ale na przykład juz co dwa byłoby w moim polu zainteresowania. nazwa oczywiście, że typowa dla kina. a podoba propozycje całkiem interesujące.

Montana (31-03-2007, 00:30)
Charlie's Nights...może...:)

oleśśka (06-07-2006, 22:51)
seanse całononce to super sprawa polecam każdemu a jeśli sa dobre filmy to nie tylko nie chce się spać ale również pamieta sie i mozna porozmawiac
to świetne doswiadczenie POLECAM WSZYSTKIM =)

tammuz (11-11-2004, 10:40)
maratony filmowe-NIE!, a gdzie czas na rozmowe o filmie po seansie, przy piwku? po co meczyc sie przy 4 filmie do 4 rano? lepiej spedzic 4 przyjemne wieczory, niz jedna meczaca noc.

maciek (28-10-2004, 16:16)
Charlie myslalo i myslalo, a helios zrobi. I noc kina norweskiego bedzie juz w listopadzie. troche wiecej zdecydowania dla ludzi z Charliego, bo wasze pomysly bedzie wykorzystywala konkurencja. pozdrawiam

limonka (20-10-2004, 12:35)
bardzo chętnie wybrałabym się na noc kina norweskiego!!!
popieram pomysł nocnych maratonów, tyle że powinny moim zdaniem odbywać się w weekendy.

B.Sereczyńska (10-10-2004, 00:28)
Moj pomysł na nazwę to NOCNIK.

Ada (08-10-2004, 10:49)
A może noc z filmami polskimi, np kino niezależne ?
U nas też się dużo dzieje, coraz więcej, tylko ciężko dotrzeć do tych filmów.

Ka (02-10-2004, 11:43)
No i co z maratonami? Tyle pozytywnych komentarzy, tyle pomysłów, a eNeMeFów ciągle nie ma.

Zedd (29-09-2004, 18:41)
Jestem za tym w 100% tylko żeby takie noce odbywały się najlepiej z soboty na niedzielę kiedy nie trzeba do szkoły jechać

Susełek (21-09-2004, 12:08)
ja się nie kwalifikuję na nocne maratony :) po 21 usypiam i nic mnie nie jest w stanie obudzić, nawet Nosferatu ze swoją symfonią ;>

_Maciej_ (16-09-2004, 14:22)
Ja jestem ZA maratonami nocnymi- moze tak czesci Ojca Chrzestnego lub jakies polskie -ambitne- kino, a może filmy nawiązujące do mitologii.

ola (11-09-2004, 21:17)
Jestem zdecydowanie za nocnymi maratonami, nawet trochę częściej niż dotychczas! Z niecierpliwością czekam na noc kina norweskiego.

MAJUKA (25-07-2004, 21:42)
Proponuje nazwe:EKRANoc.Znakomity pomysl na takie maratony!

Anadiomene (25-07-2004, 13:05)
Gdybym nie widziała wymienionych filmów w Nocy Kina Norweskiego - byłabym zachwycona takim nocnym maratonem! Na 1000% poszłabym na serie filmów Antonioniego, Greenawaya, Bertolucciego i Almodovara!! Warto poświęcić jedną noc w tygodniu ambitnemu kinu. Myślę, że gdyby był maraton filmów, które dopiero weszły na ekrany - też bym się pojawiła:) i to z moją połówką!

scream (04-07-2004, 12:27)
noc filmowa "OniriCharlie"

Borówka (07-06-2004, 21:04)
Chcę więcej, więcej i więcej nocnych maratonów! Byłem u Was na nocy z Władcą Pierścieni, byłem na francuskich animacjach, przegapiłem niestety filmy na cenzurowanym, ale z niecierpliwością czekam na następny maraton.

gosia (30-05-2004, 16:43)
Zdecydowanie za Nocą Kina Norweskiego!!!

Kwapi (09-05-2004, 02:41)
Noc z kinem norweskim to niezly pomysl.Poza tym maratony poswiecone tworczosci znanych rezyserow lub aktorow,np.Tima Burtona.

Szymon (19-04-2004, 08:12)
To kiedy ta noc czeskiego kina?

Ka (15-04-2004, 15:39)
Albo noc z filmami Reggio...

gemini (14-04-2004, 18:48)
jestem za.....;D bardzo dobry pomysł

John_Kruger (29-03-2004, 22:24)
Pomysł stary , ale sie sprawdza, mnie by pasowalo, zeby powstaly gatunkowe maratony filmowe, np western ( w samo poludnie, 7-miu wspaniałych, rio bravo), czarne komedia, science fiction, itp.

Kamila (17-03-2004, 19:21)
Juleczka, zgadzam się absolutnie z Tobą!!Takie noce sa niesamowitym przeżyciem, choc na Eneefach rzeczywiście repertuar jest nieco oklepany...Lepiej byłoby juz robić rzadziej takie noce, a w lepszym, nieco ambitniejszym kinem, albo takim, którego już nie zobaczy sie na ekranie...Ja, na przykład, z chęcia na dużym ekranie zobaczyłabym "Agirre - gniew Boży" Herzoga, ale domyślam się, ze nie byłoby to łatwe, a i osób chętnych na to byłoby niewiele...W każdym razie, jestm całkowicie za takimi seansami:)

Juleczka (14-03-2004, 21:30)
Zdecydowanie jestem za! Sama czesto chodze na ENEMEFY tylko jak ktos juz wczesniej wspomnial repertuar jest tam dosc... popularny... puszczaja stare filmy, ktore w wiekszosci widzialam... Dobrze byloby gdyby w Charlie'm moglibysmy ogladac na tych maratonach filmy najnowsze (noc z filmami norweskimi to bylby przeboj!!!) albo takie, ktore lacza sie osoba rezysera lub aktora, takie klasyki... Ktos wspomnial o nocy Felliniego... Takie nocki sa dobre aby nadrobic zaleglosci w chodzeniu do kina no i mile spedzic czas. Mam nadzieje ze niedlugo bede mogla sie na taki maraton wybrac do kina Charlie bo przyznaje sie ze na fancuskiej animacji jeszcze nie bylam... Jedna sugestia na koniec: fajnie by bylo gdyby dodac jakies atrakcje typu np. darmowa kawa (do tego trzeba oczywiscie sposorow) aha, no i czestotliwosc - im wiecej tym lepiej!
Zycze powodzenia i czekam z niecierpliwoscia na piewsze maratony!

Kamila (10-03-2004, 14:56)
sama idea maratonów filmowych jest świetnym pomysłem. Na takich imprezach mogą spotkać sie ludzie, którzy naprawdę kochaja kino. A wierzcie mi, że nie ma nic lepszego, jak siedzieć w kinie i, mniej więcej, koło trzeciej w nocy, podczas pierszej, czy drugiej przerwy, znajdować się w gronie ludzi, dla których kino, tak samo, jak dla Ciebie, jest pasją:)...

ela (06-03-2004, 19:40)
to dobry pomysł, bo cóż można robić -Lodz by night. Tylko żal mi tych pracowników kina, którzy bedą przysypiać na waszej kanapie w kawiarence.

Aga (29-02-2004, 11:43)
Swietny pomysł. Jeśli chodzi o nazwę to powinno zostać po prostu "całonocny maraton filmowy".

konrad (28-02-2004, 17:25)
świetne propozycje, brakowało mi właśnie takich filmów na maratonach. z rozkoszą się wybiorę (zwłaszcza na norweską).
co do nazwy - proponuję 'nocnik' :P

Dagmara (24-02-2004, 11:26)
Myślę, że nazwa "dobraNOC" jest świetna i bardzo chętnie wybrałabym się na nocny maraton filmowy, zarówno czeski, jak i norweski.

tołdi (11-02-2004, 14:32)
Witam.
Niedawno byłem na "Nocy francuskiej animacji" byłem zachwycony :) Uważam że to świetny pomysł robić całonocne seanse. Jest wielu takich „nocnych marków” lubiących kino.
Bardzo chciał bym wybrać się do was na nocne seanse filmów z Charlse Chaplinem lub na wszystkie części Ojca chrzestnego.

Dzięki i pozdrawiam.

Tołdi

Titmouse (10-02-2004, 14:33)
Uważam, że to wspaniały pomysł, dzieki temu mozna uporzadkować swoja wiedze na temat filmu a jednoczesnie wspaniale spedzic czas, bardzo czesto ze znajomymi. Musze przyznac ze miałem okazje uczestniczyc w tzw Enemefach i wrazenia jakie pozostawiły są niezapomniane. Pozdrawiam serdecznie :)

bura.kotka.na.parapecie (06-02-2004, 16:30)
Maratony filmowe to świetny pomysł. Mają jednak jedną wadę. Zazwyczaj, kiedy chcę się wybrać na taką filmową noc (np. ENEMEF), okazuje się, że już wszyskie filmy widziałam. Chyba nie da się tego uniknąć. Uważam, że dobrym rozwiązaniem byłoby pokazywanie filmów, które nie są dostępne w zwykłym obiegu lub klasyki kina. Świetny pomysł mieli organizatorzy ENEMEFu: na pierwszym pokazie puścili filmy zaliczane do tzw. klasyki polskiego kina, czyli Misia, Rejs, Seksmisję... Następne pokazy nie były juz takie ciekawe i zabawne. Ja osobiście wybrałabym się na przegląd filmów Kurosawy, Felliniego, może Jarmusha. Chętnie poznałabym też twórców nieobecnych na polskim rynku filmowym.
Do namysłu...

rudy.kot.na.dachu (06-02-2004, 10:03)
KINO NORWESKIE!!!!genialny pomysł!całą noc w świecie skandynawii...miodzio

Justyna (03-02-2004, 13:44)
Bardzo chetnie wybiore sie na Noc Czeskiego Kina. Nie zdazylam na "Rok Diabla" (sesja, te sprawy..) i kiedy zobaczylam nie ma go juz w repertuarze poczulam sie jakby odwolali swieta...

jacek_b (01-02-2004, 14:17)
Nocne przeglądy filmowe są świetne (dzisiaj byłem pierwszy raz, na francuskiej animacji). Jedyne co mnie wkurzało to panujący na sali gorąc, momentami nie szło wyrobić. Osobiście chętnie zobaczyłbym filmy Kurosawy albo poprostu coś co trudno zobaczyć gdzieś indziej (w TV lub na kasetach). Pozdrawiam :) ...i powodzenia!!!

artur (28-01-2004, 23:53)
ja chetnie skozystam z takiej oferty 14 lutego tylko zeby bylo fajnie i najlepiej takie filmy ktore daly by do myslenia mojej dziewczynie zeby byly madre i zarazem smieszne chyba cos takiego jak np samotni nie widzialem tego filmu ale moze byc on dobry tak mi sie wydaje pozdrawiam aha i zeby bylo troszke sexu zeby po powrocie bylo tez fajnie;)

Kamilla (28-01-2004, 16:37)
Świetny pomysł! osobiście proponuje noc poświęconą filmom Almodovara. Pozdrawiam

ruddy (25-01-2004, 13:12)
fajna sprawa takie maratony, byle nie za dlugie.. na 4 filmie zazwyczaj przymykaja mi sie oczy i niewiele pamietam; mysle ze do takich imprez potrzebne sa filmy szybkie i trzymajace w ciaglym napieciu- jako przeciwwaga dla ogarniajacego zmeczenia, typu np. miasto boga, bo na wyzej wspomniane noce raczej bym sie nie wybral (norweska, czeska); poza tym nie uwazam ze to musza byc noce narodowe, czyli wszystkie filmy z jednego kraju czy gatunku- chetniej wybralbym sie na totalny mix, byle filmy nie ciagnely sie jak flaki z olejem, bo nie po to przeciez zarywa sie noc zeby caly czas walczyc z pukajacym w ramie morfeuszem; do tej pory raz bylem na takim maratonie, filmy owszem bardzo dobre, ale chyba jednak wolalbym je obejrzec wieczorem, a nie o 4.00 nad ranem, mam swoje obawy czy repertuar Charliego pasuje do tego typu przedsiewziec (z calym szacunkiem oczywiscie :) kilka propozycji na nazwe: "NOCharlie", "Charlie Night", "Nocny CharLie", "Filmnocka", "Filmonocka" , "Nocniak", "Filmownia", "Noc z Charliem", "All Night Charlie", "Kinematografix", "Insomniak".. no niech sie inni jeszcze wykaza, co tak bede sam pisal :)) pozdro

Copyright 2000 © Kino Charlie - Wszelkie prawa zastrzeżone - Projekt i wykonanie CharlieWebmedia